Lalki które rozczarowały po zakupie.

Luźne rozmowy o lalkach

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Postprzez Pink Flamingo » 22 maja 2016, o 20:19

Moja wymarzona The Barbie Look Night Out okazała się bublem. Pal sześć okrutnie nierówne łączenia na nogach i ramionach, pal sześć nierówno nałożony lakier na kilku palcach, mały supełek przy linii włosów i luźno wypuszczone kosmyki w gładko zaczesanych do góry włosach, nierówno nałożoną szminkę, nadal się cieszyłem. Dziś, kiedy miałem ją odpakowywać zauważyłem, że jeden kolczyk jest dziwnie ułożony i okazuje się, że dziurka nie trafia w ucho, jest wyraźnie przed uchem, co wygląda kretyńsko. Ten element niestety przelewa czarę goryczy i już nie mam chyba złudzeń, że Mattel w jakikolwiek sposób dba o jakość swojego produktu. Nie widzę sensu umieszczania certyfikatu potwierdzającego stworzenie lalki przez artystów i rzemieślników, kiedy trzymam w ręku gó... Jutro ją zwracam, na szczęście nie minęło 14 dni.
Avatar użytkownika
Pink Flamingo
 
Posty: 1860
Dołączył(a): 13 mar 2014, o 17:49
Lokalizacja: Warszawa

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Postprzez barbusia77 » 22 maja 2016, o 20:29

Pink Flamingo napisał(a):Moja wymarzona The Barbie Look Night Out okazała się bublem. Pal sześć okrutnie nierówne łączenia na nogach i ramionach, pal sześć nierówno nałożony lakier na kilku palcach, mały supełek przy linii włosów i luźno wypuszczone kosmyki w gładko zaczesanych do góry włosach, nierówno nałożoną szminkę, nadal się cieszyłem. Dziś, kiedy miałem ją odpakowywać zauważyłem, że jeden kolczyk jest dziwnie ułożony i okazuje się, że dziurka nie trafia w ucho, jest wyraźnie przed uchem, co wygląda kretyńsko. Ten element niestety przelewa czarę goryczy i już nie mam chyba złudzeń, że Mattel w jakikolwiek sposób dba o jakość swojego produktu. Nie widzę sensu umieszczania certyfikatu potwierdzającego stworzenie lalki przez artystów i rzemieślników, kiedy trzymam w ręku gó... Jutro ją zwracam, na szczęście nie minęło 14 dni.

Przykro czytać taką opinie ale niestety to prawda,Mattel bardzo się popsuł :| Ostatnio zainteresowała mnie ruda faszionistka. Zdjęcie promo super,cena przystępna,ale po Twoim wpisie boję się kupować nowości :szok: Niedawno ktoś na forum pisał o dwóch lewych stopkach w Made To Move O.o
Barbie
Avatar użytkownika
barbusia77
 
Posty: 1468
Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 11:20

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Postprzez Pink Flamingo » 23 maja 2016, o 12:09

Ja mam też takie wrażenie, że Mattel ostatnio bardziej skupia się na swoich produktach playline, na czym tracą lalki kolekcjonerskie.
Avatar użytkownika
Pink Flamingo
 
Posty: 1860
Dołączył(a): 13 mar 2014, o 17:49
Lokalizacja: Warszawa

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Postprzez jewelsnake » 23 maja 2016, o 16:02

Mogę zapytać gdzie ją kupiłes i ile kosztowała?
"It's not that I can't find worth in anything
It's just that I can't find worth in enough"
Manic Street Preachers
Avatar użytkownika
jewelsnake
 
Posty: 1554
Dołączył(a): 29 gru 2011, o 20:43
Lokalizacja: dark side of the sun

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Postprzez Pink Flamingo » 23 maja 2016, o 23:13

Jasne, po przeczytaniu na forum, że pojawiły się w Smyku, zajrzałem do 2 sklepów i w 2 znalazłem 2 Millie i właśnie jedną Mbili. Kupiłem ją w Smyku w parku handlowym Targówek (nie mylić z Atrium Targówek ;) ) - widziałem jeszcze 2 Millie w Gal Moku. Kosztują 139 zeta.
Avatar użytkownika
Pink Flamingo
 
Posty: 1860
Dołączył(a): 13 mar 2014, o 17:49
Lokalizacja: Warszawa

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Postprzez Miranda » 5 cze 2016, o 19:58

Do tej pory w sumie nie mogę się do końca "zaprzyjaźnić" z MtM. Mam Teresą i Neko. Twarze mają sympatyczne, ale nie mogę się przekonać do ich ciał i już. :P
Wolę artykulację starszych fashionistek.
Avatar użytkownika
Miranda
Administrator
 
Posty: 1446
Dołączył(a): 26 lip 2015, o 13:07

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Postprzez Riv » 12 lip 2016, o 13:55

Kolekcjonerska Draculaura.
No jakoś tak... nie wiem. Na zdjęciach oglądałam - cacy, w TRU oglądałam - kusiła, zamówiłam, dostałam, uniosłam część opakowania... i zastanawiam się, czy nie opuścić, poczekać i spróbować sprzedać za jakiś czas jako NRFB. Pewnie rozpakuję ją najpóźniej do jutra, ale na razie poza ogólnym brakiem sympatii na minus to, że różowa dolna część sukienki wygląda i brzmi jak błyszcząca sukienka jakiegoś klonika (są 2 warstwy materiału - przezroczysta błyszcząca i różowa... też błyszcząca, i szeleści jak diabli), poza tym jest nieco krzywo cięta i gdzieniegdzie wychodzą niteczki. Poza tym rzęsy jak szczota, ale to tradycja u Mattela (serio tak trudno byłoby to przyciąć żeby nie był równej długości i ładnie wywinąć?), i włosy do poprawki. I wzrok jakby odlatywała do krainy szczęśliwie niemyślących, ale na to byłam gotowa. A mogłam kupić Mouscedes i Lunę... hm, i tak kupię.
Avatar użytkownika
Riv
 
Posty: 42
Dołączył(a): 15 cze 2014, o 11:27
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Postprzez reiha » 12 lip 2016, o 17:40

Moja jest jeszcze pofarbowana od sukienki :)
Avatar użytkownika
reiha
 
Posty: 4316
Dołączył(a): 30 sie 2012, o 00:23

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Postprzez Riv » 12 lip 2016, o 18:10

reiha napisał(a):Moja jest jeszcze pofarbowana od sukienki :)

O, to moja nie, przynajmniej z tego, co sprawdzałam. Jaki to plus, od razu mi lepiej! ...chociaż w sumie to nie. Ale paskuda i tak zostaje, będę miała wyzwanie, żeby się z nią polubić. Lubię wyzwania. (Choć na szczęście nie do tego stopnia, żeby zacząć kupować np. equestria girls).
Avatar użytkownika
Riv
 
Posty: 42
Dołączył(a): 15 cze 2014, o 11:27
Lokalizacja: Dolny Śląsk

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Postprzez reiha » 12 lip 2016, o 18:30

polubisz! ona bardzo fajnie pozuje (dlaczego nie ma więcej lalek z ruchomym torsem?) i jest przyjemnie ciężka w ręku. Jak dla mnie dużo zyskuje po przebraniu w codzienne ciuchy, zupełnie nie podchodzi mi jej kiecka.

(a w ogóle to lubię ją rysować :zawstydzony:)
Avatar użytkownika
reiha
 
Posty: 4316
Dołączył(a): 30 sie 2012, o 00:23

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Postprzez rafau-der-schlimmste » 15 lip 2016, o 10:03

Napewno każda lala, z której głowy klej zaczą wyciekać mnie rozczarowała. Poza tym to przypominają mi się Wydowna Spider i Picture Day Cleo. Z tego samego powodu - łyse placki na głowie. Na Wydowne przymykam oko, ponieważ jest jedyna w swoim rodzaju, a nie będę kupował jej pierwszego wydania.
Avatar użytkownika
rafau-der-schlimmste
 
Posty: 51
Dołączył(a): 10 lip 2016, o 21:56
Lokalizacja: Wiedeń, Austria

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Postprzez Mangalarga » 20 sie 2016, o 20:07

Przyszła Aurora DSowska (z Maleficent). Jest blada, ale różowa jak świnka! Ciałko MtM jest przy niej wręcz żółte :/ Niby jest cała artykułowana, ale DSowskie ciałka są jakieś takie dziwne, całe gumowate w dotyku. Trudno.
Dodatkowo ma dziwne, dość sztywne włosy (wcale nie od kleju) - reroot będzie na bank :/
Obrazek
Avatar użytkownika
Mangalarga
 
Posty: 2805
Dołączył(a): 30 gru 2011, o 14:03
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Postprzez Mangalarga » 10 paź 2016, o 17:33

Także, tego... Kupiłam Tokidoki na amerykańskim Amazonie. Miała być 19-go, przyszła dzisiaj (to na plus).

Tylko, że ma lekko koślawe oczy :/ Nieznacznie, ale na tyle, żeby mi to BARDZO przeszkadzało. Dam jej 2-3 dni, jak mi nie przejdzie, odsyłam :mur:

EDIT: Na żywo jest to nieco bardziej widoczne...

Obrazek
Obrazek
Avatar użytkownika
Mangalarga
 
Posty: 2805
Dołączył(a): 30 gru 2011, o 14:03
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Postprzez Pink Flamingo » 11 paź 2016, o 13:59

Już wymieniliśmy się zdaniami na flickrze, nie pozostaje mi nic innego jak mobilizowanie do obfacania - może się jeszcze zakochasz, kto wie ;)
Avatar użytkownika
Pink Flamingo
 
Posty: 1860
Dołączył(a): 13 mar 2014, o 17:49
Lokalizacja: Warszawa

Re: Lalki które rozczarowały po zakupie.

Postprzez Mangalarga » 11 paź 2016, o 20:24

Dodam tylko, że "zez" nie jest tak zły, jak wydawało się na początku - wrażenie jest po prostu potęgowane przez krzywo uciętą grzywkę.
Z innych minusów - włosy z kanekalonu, którego nie znoszę. Będzie kiedyś reroot, na pewno na różowo ;)

Ale za to ani kropli klejogluta, główka jest mięciusia ^^
Obrazek
Avatar użytkownika
Mangalarga
 
Posty: 2805
Dołączył(a): 30 gru 2011, o 14:03
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ogólnie o lalkach



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości