Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Ball-jointed-dolls, lalki z żywicy

Re: Bjd recasty od Luo

Postprzez Elka » 12 lut 2017, o 13:20

Pytanie za 100 punktów
oryginał czy podróba
ObrazekDefne by Elżbieta Szalony, on Flickr
Avatar użytkownika
Elka
 
Posty: 628
Dołączył(a): 7 lis 2014, o 11:47
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Only NM » 12 lut 2017, o 16:02

Dla mnie podróbka, choć makijaż wygląda jak Iplehouse - ale pamiętaj sama prosiłaś o opinie.
Ja nie mówię nikomu jak ma żyć, wyrażam swoją opinię a, że ktoś się obraża to już nie moja wina. Z resztą uważam że rozmowa jest kulturalna, i jako moderator nie powinnaś wyjeżdżać mi z prywata tylko dlatego bo uważasz inaczej.
Ogólnie niektórzy nie rozumieją jednej rzeczy, ktoś się napracował nad stworzeniem czegoś swojego, a potem przyszedł złodziej chińczyk i nie włożył wysiłku odlał i sprzedał taniej ku uciesze części gawiedzi.
Dlaczego nie założy takiego tematu, a pamiętasz o DollSquare i problemach przez watek o recastach?
Życie, to nie jest sport dla widzów!
- Dzwonnik z Notre Dame

Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ
Avatar użytkownika
Only NM
 
Posty: 1317
Dołączył(a): 16 sty 2012, o 14:30

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Elka » 12 lut 2017, o 16:14

Only NM napisał(a):Dla mnie podróbka, choć makijaż wygląda jak Iplehouse - ale pamiętaj sama prosiłaś o opinie.

Punkt dla Ciebie.
To tak widać gołym okiem, że podróba? Oryginałowi też można przecież zmienić makijaż albo jak się kupi bez to zrobić sobie samemu na wzór.
Avatar użytkownika
Elka
 
Posty: 628
Dołączył(a): 7 lis 2014, o 11:47
Lokalizacja: podkarpacie

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Miranda » 12 lut 2017, o 16:54

@Elka
Test byłby wiarygodniejszy, gdybyś nie pisała, że to podróbka. Ale nie wiem, na ile Twoje wcześniejsze wyznanie będzie wpływać na odpowiedzi, a na ile widać tę różnicę, bo ja do tej pory żadnej żywicy na własne oczy nie widziałam. :D

@Only NM
To nie była prywata, a tylko zwrócenie uwagi na to, co dokładnie zostało zasugerowane - czyli wydzielenie wątku. Ale też prawdą jest, że poczułam się nieswojo, czytając Twoje słowa - "Prosiłabym o zrobienie takiego tematu, większość ludzi posiadających oryginały i sprzedających rękodzieło dla BJD się raczej tego nie podejmie z wiadomych przyczyn." - dlaczego prosisz o wykonanie czegoś, czego sama nie zrobisz?
Jak wyobrażasz sobie walkę z rekaściarzami, recastami, jeśli ten temat będzie tabu? Jeśli nie będzie wątków informacyjnych, to skąd ktoś wchodzący w to hobby ma wiedzieć, że 99.9 % np. żywic z ali, to recasty? Wiem, że czasami to walka z wiatrakami, ale może czas odmitologizować pewne rzeczy, dać ludziom wiedzę - jak ją wykorzystają, to już będzie ich sprawa, ale kupno oryginału, czy podróbki podejmą świadomie. A milcząc, nie sprawiamy, że problem znika.

Co do wspomnianego przykładu nie wypowiem się - początki sprawy miały miejsce, gdy na forum mnie nie było, a nie chciałabym pisać o tych rzeczach, do których nie wszyscy mają dostęp.
Avatar użytkownika
Miranda
Moderator
 
Posty: 1291
Dołączył(a): 26 lip 2015, o 12:07

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Justyna » 12 lut 2017, o 16:58

Elka napisał(a):
Only NM napisał(a):Dla mnie podróbka, choć makijaż wygląda jak Iplehouse - ale pamiętaj sama prosiłaś o opinie.

Punkt dla Ciebie.
To tak widać gołym okiem, że podróba? Oryginałowi też można przecież zmienić makijaż albo jak się kupi bez to zrobić sobie samemu na wzór.


Nie, nie widać tego że to podróba. Gdzieś po prostu pisałaś ze to recast :] Zazwyczaj po samych zdjęciach ciężko stwierdzić czy to podróbka czy oryginał, no chyba że różnice są bardzo widoczne, np nietypowy kolor.

Miranda święte słowa. Temat reastów jest tematem tabu bo elicie nie przystoi aby się wypowiedzieć, a szkoda bo mają na ten temat na pewno większą wiedzę. Jak ktoś się wypowie to oczywiście jest uznawane za promowanie lub snobizm, zależy do jakich odbiorców trafimy. Ciężko wszystkim dogodzić :cicho:
Avatar użytkownika
Justyna
 
Posty: 266
Dołączył(a): 26 lip 2013, o 06:34

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Only NM » 12 lut 2017, o 18:51

Po samych zdjęciach trudno stwierdzić, ale na logikę gdyby to był oryginał to można by dodać tagi + wstawić do grupy iplehousa. Stylizacja jest też bardzo bezpieczna - nie mówię że brzydka, ale grzeczna standardowa - makijaz zrzynka od deflautowych Iplehousa.
To nie jest tak że ja nienawidzę osób które recasty mają, ale widzę z ich strony dużą agresję kiedy zwróci się im uwagę o coś nawet błachego. Kiedyś na jednym forum koleżanka napisała o lalce (rekascie) czy dziewczyna zamierza zostawić ją w takiej stylizacji, bo ma starty makijaż...ktoś oczywiście coś dopowiedział w stylu: no faktycznie ja na twoim miejscu bym zmieniła, a ownerka zaraz się rzuciła że jak się nie podoba to nie komentować, że czepiają się bo to recast (chociaż nikt o tym nie pisał, i nie wiedział) a moja koleżanka chciała tylko spytać czy będzie ją stylizować na stara lalkę, bo kiedyś dostała takie zlecenie by tak lalkę umalować...a potem wyszła z tego świetna sesja...
Kolejna historia wiąże się z zagraniczną grupą gdzie dziewczyna została wyrzucona za zdjęcia recasta w grupie(gdzie jest zakaz recastów), przyznam że to było z jednej strony niesprawiedliwe bo potem zaczęli oskarżać ją o podszywanie się o kogoś innego, ale jak Ci ludzie zaczęli jej tak grupowo jej bronić to wyglądało jak jedno kółko wzajemnej adoracji vs moderatorzy. Wypłynęła jeszcze sprawa oszustwa ponieważ właścicielka recasta tworzyła coś dla lalek bjd i niby miała niezadowolonych klientów, na co kółko... zareagowało - powiem że tu moderatorzy byli wstrętni bo nawet jak ktoś jest świetnym sprzedawcom i ma dobre produkty to ZAWSZE znajdzie się jeden niezadowolony przygłup. Ogólnie głównym powodem usunięcia z grupy było posiadanie recasta ale moim zdaniem ani jedna ani druga strona nie zachowała się jak trzeba (w czym trzeba przyznać że niestety władze tamtej grupy dały ciała). Co mnie dotknęło? Hipokryzja...potem powstało kilka postów o cudowności tej polskiej grupy gdzie dziewczyny wylały jad nie tylko na pseudo sprawiedliwość zagranicznej grupy ale przy okazji posiadaczy oryginałów - wiec poczułam się dotknięta bo zostałam wrzucona do wora z grupą z która nic wspólnego nie mam. Co mnie dziwi w całej sytuacji...Lalkarka robi luksusowe (w sensie drogie) rzeczy dla lalek sprzedaje je za niemałe pieniądze, ale i tak kupuje recasta...
Wiem że to działa w dwie strony nie zalecam żadnej nagonki na kogoś osobiście, ale na serio jak wydajesz nawet kilkaset złotych na lalkę to warto się w temacie zorientować. Moim zdaniem kupując oryginały wspierasz sztukę, artystę no i być może w przyszłości Twój portfel.

PS: Miranda ja nie wydałam rozkazu tylko napisałam "Prosiłabym" - i po co to dalej ciągnąć jest już wątek na miejscu XD
Życie, to nie jest sport dla widzów!
- Dzwonnik z Notre Dame

Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ
Avatar użytkownika
Only NM
 
Posty: 1317
Dołączył(a): 16 sty 2012, o 14:30

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Preity » 12 lut 2017, o 19:01

To ja znowu wyskoczę z przykładem odbiegającym do bjd, ale poniekąd bardzo mu podobnym.
Jak wiadomo ebooki można kupić legalnie, ale również bez problemu można dostać je na chomiku lub innych jemu podobnych serwisach. Ale w sieci istnieje taki blog - Świat Czytników poświęcony czytnikom, ebookom i wszystkiemu co jest z rynkiem książek elektronicznych związane. Można powiedzieć, że to taki przewodnik po świecie książek elektronicznych. I praktycznie każdego dnia pojawiają się tam wpisy zbierające promocje z polskich księgarni, oraz wpisy promujące wszelkie akcje i serwisy, gdzie za grosze, lub za darmo można LEGALNIE dostać książki. Książkowego piractwa to nie wyeliminowało, ale wielu osobom (w tym mi) pokazało miejsca o których wcześniej nie mieli okazji słyszeć i dało szansę, na zdecydowanie, czy jesteśmy gotowi wydać 10 zł na książkę, czy tyle samo na transfer na chomiku.

Podejrzewam, że świat bjd jest równie rozległy (o ile nie bardziej) co ten książkowy i taki przewodnik pokazujący jak się po nim poruszać i na co zwracać uwagę na pewno bardzo by pomógł w promowaniu legalnych lalek.
Każdy ma swą przystań,
taki mały port.
I na jawie i we śnie,
musi tylko wierzyć, że dopłynie tam.


Tercet Egzotyczny - Noc w Ekwadorze
Avatar użytkownika
Preity
 
Posty: 60
Dołączył(a): 16 cze 2016, o 20:27

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Miranda » 12 lut 2017, o 19:07

Po prostu chciałam wyjaśnić sprawę. ;)

A co do agresji - może to jest jakaś taktyka obronna? Ludzie obserwując reakcję środowiska od razu przybierają taką formę? Z drugiej strony, jeśli to jest przypadek, o którym myślę, to już wtedy było wiadomo, że to recast. Choć ubranie rzeczywiście było nie najlepsze.
Co do zagranicznej historii - nie ogarniam tematu. :D I tak sobie myślę, że tam, gdzie dużo kobiet, to zawsze jakieś hece wyjdą.

Co do orientacji w temacie - nie wiem, czy wiedziałam, co to recast, zanim nie przyszłam na forum. Dwa - pogooglałam dziś i na polskich stronach o recastach, to tylko u nas konkretna wiedza się pojawiła. W kwestii uświadamiania więc sporo pracy do zrobienia zostało.
Avatar użytkownika
Miranda
Moderator
 
Posty: 1291
Dołączył(a): 26 lip 2015, o 12:07

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez niemiłamonika » 12 lut 2017, o 19:09

Ech , miałam recasta. Cieszę się ze nie kupiłam jako mojej pierwszej lalki którą miałam w dłoni drogiej , oryginalnej lalki na raty. Nie pokochałam tych lalek , wielkości , wagi , gabarytów. Gdybym pokochała , na bank starałabym się o lalkę z legalnego źródła.
niemiłamonika
 
Posty: 521
Dołączył(a): 26 lut 2014, o 18:10

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Miranda » 12 lut 2017, o 19:16

Ja dlatego szukałam tańszych firm. I jak gabaryt mi się podoba (mówią to na podstawie doświadczeń z Night Lolitą i większą Barbie), to cały czas się zastanawiam, czy gumki, to moje przeznaczenie, czy nie iść w stronę Obitsu. Podoba mi się Racoon, ale w złotówkach to trochę wychodzi, a jednak martwi mnie to, że żywica tak stosunkowo szybko zmienia swe właściwości.

Właśnie, ciekawe, jak to wygląda na Zachodzie - jeśli Mirodoll kosztuje 90 $, to dla takiego przeciętnego Amerykanina to nie są duże pieniądze. W zachodniej Europie zapewne tak samo.
Avatar użytkownika
Miranda
Moderator
 
Posty: 1291
Dołączył(a): 26 lip 2015, o 12:07

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Justyna » 12 lut 2017, o 19:19

Only NM napisał(a):Po samych zdjęciach trudno stwierdzić, ale na logikę gdyby to był oryginał to można by dodać tagi + wstawić do grupy iplehousa. Stylizacja jest też bardzo bezpieczna - nie mówię że brzydka, ale grzeczna standardowa - makijaz zrzynka od deflautowych Iplehousa.
To nie jest tak że ja nienawidzę osób które recasty mają, ale widzę z ich strony dużą agresję kiedy zwróci się im uwagę o coś nawet błachego. Kiedyś na jednym forum koleżanka napisała o lalce (rekascie) czy dziewczyna zamierza zostawić ją w takiej stylizacji, bo ma starty makijaż...ktoś oczywiście coś dopowiedział w stylu: no faktycznie ja na twoim miejscu bym zmieniła, a ownerka zaraz się rzuciła że jak się nie podoba to nie komentować, że czepiają się bo to recast (chociaż nikt o tym nie pisał, i nie wiedział) a moja koleżanka chciała tylko spytać czy będzie ją stylizować na stara lalkę, bo kiedyś dostała takie zlecenie by tak lalkę umalować...a potem wyszła z tego świetna sesja...
Kolejna historia wiąże się z zagraniczną grupą gdzie dziewczyna została wyrzucona za zdjęcia recasta w grupie(gdzie jest zakaz recastów), przyznam że to było z jednej strony niesprawiedliwe bo potem zaczęli oskarżać ją o podszywanie się o kogoś innego, ale jak Ci ludzie zaczęli jej tak grupowo jej bronić to wyglądało jak jedno kółko wzajemnej adoracji vs moderatorzy. Wypłynęła jeszcze sprawa oszustwa ponieważ właścicielka recasta tworzyła coś dla lalek bjd i niby miała niezadowolonych klientów, na co kółko... zareagowało - powiem że tu moderatorzy byli wstrętni bo nawet jak ktoś jest świetnym sprzedawcom i ma dobre produkty to ZAWSZE znajdzie się jeden niezadowolony przygłup. Ogólnie głównym powodem usunięcia z grupy było posiadanie recasta ale moim zdaniem ani jedna ani druga strona nie zachowała się jak trzeba (w czym trzeba przyznać że niestety władze tamtej grupy dały ciała). Co mnie dotknęło? Hipokryzja...potem powstało kilka postów o cudowności tej polskiej grupy gdzie dziewczyny wylały jad nie tylko na pseudo sprawiedliwość zagranicznej grupy ale przy okazji posiadaczy oryginałów - wiec poczułam się dotknięta bo zostałam wrzucona do wora z grupą z która nic wspólnego nie mam. Co mnie dziwi w całej sytuacji...Lalkarka robi luksusowe (w sensie drogie) rzeczy dla lalek sprzedaje je za niemałe pieniądze, ale i tak kupuje recasta...
Wiem że to działa w dwie strony nie zalecam żadnej nagonki na kogoś osobiście, ale na serio jak wydajesz nawet kilkaset złotych na lalkę to warto się w temacie zorientować. Moim zdaniem kupując oryginały wspierasz sztukę, artystę no i być może w przyszłości Twój portfel.

PS: Miranda ja nie wydałam rozkazu tylko napisałam "Prosiłabym" - i po co to dalej ciągnąć jest już wątek na miejscu XD


O właśnie, świetnie napisane o to mi chodzi. Akurat znam sytuacje, które opisałaś i dla mnie obydwie były bez obrazy dla nikogo ale po prostu głupie. Też się poczułam dziwnie czytając teksty po tej sytuacji że "głupie baby, chcą niech sobie wydają tysiące na lalki, jak są głupie." :facepalm: Nawet czytałam komentarz o sobie że jestem "pustą panną" bo się oburzyłam jak "ktoś" zarzucił mi że moja lalka to recast a ja kłamię że to oryginał. :|Dodam tylko to że ta grupa prorecastowa, powstała właśnie wtedy, kiedy nagonka na posiadaczy recatów stała się odrobinę nienośna. Nie lubię skrajności w żadną stronę. Recasty są dla mnie neutralnym tematem, dopóki ktoś nie przejawia mani wyższości lub doprowadza do sytuacji, gdzie recast jest wyciągnięty na piedestał. Tematy informacyjne są bardzo potrzebne ale zawsze kończy się to tym że strony wylewają na siebie nawzajem przysłowiową taczkę z gównem.
Kurcze, nigdy nie taguje zdjęć na FLICKRU, szczerze nie wpadłam na to że tak można poznać czy lalka to oryginał czy nie :D Na Instagramie się nauczyłam i taguje :P
Avatar użytkownika
Justyna
 
Posty: 266
Dołączył(a): 26 lip 2013, o 06:34

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Miranda » 12 lut 2017, o 19:32

Bo najlepiej wątek informacyjny od razu zamknąć. :D
Z tym tagowaniem to bym byla ostrożna, co prawda wiem o takiej możliwości, ale nie zawsze chce mi się to robić. :D
Avatar użytkownika
Miranda
Moderator
 
Posty: 1291
Dołączył(a): 26 lip 2015, o 12:07

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Justyna » 12 lut 2017, o 19:34

Miranda napisał(a):Bo najlepiej wątek informacyjny od razu zamknąć. :D
Z tym tagowaniem to bym byla ostrożna, co prawda wiem o takiej możliwości, ale nie zawsze chce mi się to robić. :D


Dlaczego byś była ostrożna? Serio pytam bo nie wiem. :D
Avatar użytkownika
Justyna
 
Posty: 266
Dołączył(a): 26 lip 2013, o 06:34

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Miranda » 12 lut 2017, o 19:36

Ostrożna z tym zakładaniem, że jak ktoś nie ma tagów, to podróbka. Jak piszesz, niektórzy nie wiedzą, niektórym (vide ja) się nie chce.
Avatar użytkownika
Miranda
Moderator
 
Posty: 1291
Dołączył(a): 26 lip 2015, o 12:07

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Justyna » 12 lut 2017, o 19:43

Miranda napisał(a):Ostrożna z tym zakładaniem, że jak ktoś nie ma tagów, to podróbka. Jak piszesz, niektórzy nie wiedzą, niektórym (vide ja) się nie chce.


AAA, dzięki za wyjaśnienie. No rzeczywiście podchodząc tak do tematu, ktoś kto ogląda zdjęcia u mnie na Flickru może być święcie przekonany że to same podróbki co nie jest prawdą. :D No ale cóż, trudno :D
Avatar użytkownika
Justyna
 
Posty: 266
Dołączył(a): 26 lip 2013, o 06:34

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do BJD



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości