Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Ball-jointed-dolls, lalki z żywicy

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Only NM » 12 lut 2017, o 20:13

Justyna napisał(a):
Miranda napisał(a):Bo najlepiej wątek informacyjny od razu zamknąć. :D
Z tym tagowaniem to bym byla ostrożna, co prawda wiem o takiej możliwości, ale nie zawsze chce mi się to robić. :D


Dlaczego byś była ostrożna? Serio pytam bo nie wiem. :D

To chyba było do mnie, bo przy poprzednim wątku nie chciałam by postowac linków do recasterów - sumie nadal za tym nie jestem by je podawać, bo tak człowiek nieuświadomiony może sobie wyszukać co tylko chce, a tak to zamiast na aliexpress trafi w wyszukiwarkę i może jakaś tańsza firma mu się wyświetli, i będzie miłość od pierwszego kliknięcia...Kto wie, kto wie...
Życie, to nie jest sport dla widzów!
- Dzwonnik z Notre Dame

Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ
Avatar użytkownika
Only NM
 
Posty: 1314
Dołączył(a): 16 sty 2012, o 14:30

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez EvilCupcake » 13 lut 2017, o 17:58

Nawet nie wiecie jaka byłam zdziwiona jak zobaczyłam, że "założyłam" jakiś wątek w tym dziale. XD
Od dzisiaj mam zamiar pracować nad rozpiską firm wg cen i rozmiarów, tak więc postaram się zebrać w jednym miejscu jak najwięcej lalek w przystępnych cenach, które są alternatywą dla recastów, bo trochę już męczy mnie opinia, że każdy kto ma "lalkę z papierkiem" wydał na nią grube tysiące. ^^
Avatar użytkownika
EvilCupcake
 
Posty: 1706
Dołączył(a): 1 kwi 2013, o 17:37

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Mad-Telepath » 13 lut 2017, o 18:34

Only NM napisał(a): To chyba było do mnie, bo przy poprzednim wątku nie chciałam by postowac linków do recasterów - sumie nadal za tym nie jestem by je podawać, bo tak człowiek nieuświadomiony może sobie wyszukać co tylko chce, a tak to zamiast na aliexpress trafi w wyszukiwarkę i może jakaś tańsza firma mu się wyświetli, i będzie miłość od pierwszego kliknięcia...Kto wie, kto wie...


Miałam już trzymać dziób na kłódkę, ale kłódka nie wytrzymała ;)
Only NM, jako właścicielka kilku "legitek" (fakt, niekoniecznie z górnej półki) nie mam powodu drążyć tematu - hejt mi nie grozi. Jednak wrócę uparcie do tego samego pytania: czy uważasz, że recasty innych lalek są w porządku? A jeśli nie są, to co na forum robi cały poświęcony im dział, obfitujący w linki?

Dodam, że nie jestem wcale za jego usunięciem, bo uważam, że pomaga odróżnić oryginały od podróbek, pokazuje niedostatki tych ostatnich, czy choćby pozwala się pośmiać z niefortunnych lub wręcz absurdalnych pomysłów "twórców". Z tych samych powodów jestem za informacyjnym wątkiem o recastach BJD. Również z linkami, bo jak ktoś się uprze, to i tak znajdzie strony recasterów, za to nikt nie kupi podróbki nieświadomie.
Kłopot z myśleniem polega na tym, że kiedy już się zacznie, niełatwo przestać.
Terry Pratchett

Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Mad-Telepath
 
Posty: 798
Dołączył(a): 22 sie 2012, o 16:15
Lokalizacja: Kraków

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Only NM » 14 lut 2017, o 19:55

Osobiście jestem za szerzeniem wiedzy że recasty istnieją. a dlaczego mamy dział o klonikach? Nie wiem nie ja go stworzyłam, choć pamiętam czasy wybierania najładniejszego klonika, co bardziej służyło jako zabawa niż dział o wiedzy na temat klonów. Dział o klonach Barbie i innych jakoś za specjalnie mnie nie razi po oczach, wchodzę tam by się pośmiać z nieudanych podróbek "czego Chińczycy nie wymyślą" lub "klony monsterek" - nie uważam aby te tematy były groźne czy szkodliwe, bo większość ludzi i tak zamiast klona Barbie wybierze oryginał ze względu na jakość i brak toksyczności. Kiedyś nawet napisałam na blogu o podwójnej moralności względem klonów innych lalek.
Recasty innych lalek nie są w porządku, jednak Barbie są lalkami głównie tworzonymi dla dzieci a BJD dla kolekcjonerów na specjalne zamówienie, dlatego tak niektórych denerwuje sprawa recastów. Bo recaster nie jest artystą który te lalki zrobił, i to jest zupełnie co innego niż nieudana kopia Barbie z patykowatymi nogami.
Na forum są linki do firm recasterskich, i nawet gdybym chciała to mamy tutaj otwartą politykę ich względem - a ja nie będę o to wojować, bo aż tak radykalnym pro BJD człowiekiem nie jestem, każdy ma wybór, każdy ma sumienie - ja tylko pisze co myślę na dany temat.
Życie, to nie jest sport dla widzów!
- Dzwonnik z Notre Dame

Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ
Avatar użytkownika
Only NM
 
Posty: 1314
Dołączył(a): 16 sty 2012, o 14:30

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Manhamana » 21 sie 2017, o 22:44

A ja mam wrażenie, że recasty nie są odlewami z lalek, ale z oryginalnych form. Pojawiają się lalki te, które firmy zlecają do odlania, a nie wykonują samodzielnie autorzy lalek. Bo ja rozumiem- każda lalka własnoręcznie odlana, obrobiona, pomalowana- jest moc 100% hand made. I cena kolosalna. Widział ktoś recasta Marti?

Gdyby robili odlewy z gotowych lalek żywiczne Mariny też by były, ba odlewaliby wszystko jak leci, łącznie z antycznymi lalkami. Jest całe mnóstwo lalek kolekcjonerskich upiornie drogich, ale jakimś cudem nie pojawiają się na aliexpresie. Dodatkowo istnieje coś takiego jak patent- patrząc na ceny lalek BJD opatentowanie wzorów nie byłoby żadnym wysiłkiem i wtedy twórcy mogliby ścigać za kopie.
Chińczyki robią to, co mają w łapach albo też upłynniają uszkodzone sztuki, wszystkie łebki od Kurhn, Licca, LIV, Blythe, Mattel, Hot Toys i innych. nawet po moich "chłopach" widać, ze dostępni ci co w produkcji :) i jak się krzywo naciapie farbę to idzie jako odpad - czasem bardzo zacny.
http://klinikalalek.blogspot.com/

Nie piję, nie palę, na lale wydaję cash :)
Avatar użytkownika
Manhamana
 
Posty: 958
Dołączył(a): 3 sty 2012, o 09:24

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Ashley Shell » 16 wrz 2017, o 06:48

Manhamana co do kilku rzeczy się mylisz. W Chinach mają gdzieś prawo autorskie, według nich wystarczy usunąć znak firmowy, lekko coś zmienić i po sprawie - tak działa rynek podróbek. Kilka firm opatentowało swoje lalki np. Iplehouse a mimo to są kopiowane na potęgę.
Zrobić odlew, dobrą formę nie jest problemem. Ponieważ odlew jest z silikonu.Kiedyś jedna dziewczyna na pingerze odlewała dla siebie główkę z jakiejś firmy. Kopia była prawie idealna i hejt poleciał, bo dużo osób się obawiało, że zaraz to sprzeda.

Firmy zlecają fabrykom odlewanie lalek, ponieważ odlewanie żywicy jest bardzo niebezpieczne dla zdrowia. Założenie takiej pracowni też kosztuje, często firmy lalkowe nie mają warunków, a co za tym idzie pozwoleń na stworzenie sobie takiego miejsca.

Ostatnio coś mi mignęło, że mniejsza firma musi wstrzymać tworzenie lalek, bo bedzie walczyć z podróbkami.
Dwa, trzy lata temu trafiła w ręce rekaściarzy lalka msd od Lillycat. Rachel - artystka z Francji, która rzeźbi i tworzy lalki od początku do końca musi samego podatku zapłacić 100 euro od każdej sprzedanej lalki. A gdzie reszta? Utrzymanie firmy, czynszu za pracownie itp.
A mimo, że lalki od niej robione tylko navpreorder, ktoś wysłał do Chin i trzepie hajs za nie swoją robotę.
Kopiowane są lalki głównie popularne - iplehouse, soom, fairyland, ale mniejszych firm też sie zdarza.

Niestety takie rzeczy dopiero człowiek jest w stanie zrozumieć, jak się samemu coś tworzy i obawia się o to czy ktoś nie wykorzysta jego pomysłu lub projektu
Żeby nie było nie oceniam, nie hejtuje, ale jedynie co mogę zrobić to uświadamiać ludzi nie w temacie.
Avatar użytkownika
Ashley Shell
 
Posty: 240
Dołączył(a): 23 maja 2013, o 08:22
Lokalizacja: Katowice

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez KiciaKocia » 16 wrz 2017, o 08:35

Ashley Shell napisał(a):Ostatnio coś mi mignęło, że mniejsza firma musi wstrzymać tworzenie lalek, bo bedzie walczyć z podróbkami.

Chodzi ci pewnie o Ramcube. Nie, nie wstrzymali produkcji ze względu na recasty a z powodu reorganizacji oraz szukana nowej firmy do odlewania lalek.
Death is not the only possible outcome.
Avatar użytkownika
KiciaKocia
 
Posty: 1772
Dołączył(a): 16 wrz 2012, o 18:50

Re: Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Postprzez Manhamana » 16 wrz 2017, o 21:56

Ashley- ja bym sobie życzyła, żeby to robienie kopii było tak proste- tylko mnie zastanawia dlaczego masowo nie wypuszczają Hellboya, Hulka, Indiany Jonesa- ci delikwenci schodziliby na pniu i to w każdej ilości. Biznes murowany. Ile by wypuścili, tyle by zeszło. I generalnie tłukli by wszystkie lalki jak leci, a asortyment jednak jest ograniczony. Możliwe, że to jak twierdzisz popularność tego co jest na rynku, ale ja obstawiam dostępność form- mają to robią, tyle ile się da i póki forma wytrzyma.

Domowym sposobem zrobić odlew można, może i to podobne ale czy identyczne? Bo prawie identyczne robi różnicę. Niedługo się przekonam. Zamówiłam drugą sztukę tego samego modelu, który mam z innej fabryki. Jeżeli to kopie z gotowych lalek a nie form muszą się różnić. Porównam sobie z ciekawości czy identyczne czy niekoniecznie. Bo o ile wnętrze to może być kwestia szlifu to zewnętrze powinno być identyczne - tak dla podtrzymania mojej teorii.

Zamówiłam sobie lalki w charakterze eksperymentu - pooglądać, pomacać, pomalować. W tym celu nie zakupię czegoś, do czego nie mam przekonania i jest pierońsko drogie. Bo wg mnie cena nie idzie w parze z produktem. Widziałam bardzo dużo różnych lalek i porównując np. Hot Toys widać za co się płaci. Figurki są dopracowane, niesamowicie podobne do pierwowzorów, stroje budzą zachwyt jakością wykonania a w przypadku BJD cóż dostaje się półprodukt do stylizacji w upiornej cenie.
http://klinikalalek.blogspot.com/

Nie piję, nie palę, na lale wydaję cash :)
Avatar użytkownika
Manhamana
 
Posty: 958
Dołączył(a): 3 sty 2012, o 09:24

Poprzednia strona

Powrót do BJD



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości