Lalkowe historie - Pisać czy nie pisać ?

Luźne rozmowy o lalkach

Lalkowe historie - Pisać czy nie pisać ?

Postprzez ila_214 » 31 maja 2017, o 12:08

Witajcie,

na wstępie powiem, że nie zauważyłam na forum tematu podobnego, więc jeśli jest proszę uprzejmie adminki o przeniesienie go we właściwe miejsce ;).

Od jakiegoś czasu chodzi za mną reedycja mojej lakowej historii (jednej z kilku), której bohaterem jest Ryu. Tak naprawdę, kilka lat temu przerwałam historię z dwóch powodów - problemów w życiu osobistym jak i trollingu. Szczerze, normalnie bym się tym nie przejęła ( i nie przejmuję), ale problem polegał na tym, że trollującymi osobami były małolaty, w dodatku zacięte Yaoi'stki marki 'JestĘ JaoistĘ' - czyli typowe.

Ale najbardziej rozbroił mnie fakt, gdzie po zgłoszeniu sprawy do 'Googli' dostałam odpowiedź na zasadzie 'Osoby prowadzące witrynę 'xyz' są niepełnoletnie, dlatego nie możemy nic im zrobić. Pozdrawiamy'. Co śmieszniejsze, jedna z małolat zasłaniała się na swoim blogu wstawkami z konstytucji .. :face: . Odpowiedź ta rozłożyła mnie na łopatki i dałam sobie spokój. Nie było jeszcze takiego, który by wygrał z wiatrakami.

Tak więc możecie się domyślić poziomu, jaki prezentowały owe pannice.

Dlatego też pozwólcie, że idąc tym torem, przejdę dalej.

Inaczej jest 'hejtować/trollować' a inaczej krytykować. Opisałam tu krótko swoją historie, ponieważ wiem, iż zwłaszcza młode dziewczyny obracające się w środowisku lalkowym czy też, wspomnianym wyżej mangowym, skaczą sobie do gardeł głównie z czystej zazdrości, głupoty, albo po prostu poprawienia swojego 'małego' ego. Szkoda, że doczekaliśmy czasów, gdzie ludzie nie odróżniają już (w większości) krytyki od wymienionych przeze mnie rzeczy.

Teraz wrócę do pisania ale chciałabym, by ta historia przemówiła do osób, w jakiś sposób bojących się raz publikować swoje historie. Nie bójcie się krytyki - konstruktywna często może wyjść Wam na dobre ;). A tym bardziej warto zapamiętać, że niepodjudzany ogień szybko się wypala ;).

Dodatkowo proponuję, by wątek został w celu umieszczania w nim postów z linkami do opisywanych lalkowych historii z różnych blogów.

Co Wy na to ;) ? Dzielimy się ?
"Ila, tak po prostu."
Obrazek
Avatar użytkownika
ila_214
 
Posty: 159
Dołączył(a): 10 maja 2013, o 10:48
Lokalizacja: Północ DW.

Re: Lalkowe historie - Pisać czy nie pisać ?

Postprzez Soihime » 31 maja 2017, o 13:19

Ja jestem za. :) Sama oglądam na Youtube serial na kanale Froggy z lalkami Barbie i uważam, że jest super, choć tematyka jest lekka, więc czemu nie pisać opowiadać czy komiksów?

Ale niestety na hejterów nic nie poradzisz i tacy pewnie też się pojawią.
Avatar użytkownika
Soihime
 
Posty: 397
Dołączył(a): 31 sie 2015, o 21:36

Re: Lalkowe historie - Pisać czy nie pisać ?

Postprzez Carmazin » 31 maja 2017, o 14:51

Pisz, pisz, ja chętnie poczytam! Hejtem się nie przejmuj, to wynik głupiej zazdrości półmózgów.
Avatar użytkownika
Carmazin
 
Posty: 302
Dołączył(a): 10 cze 2015, o 19:49
Lokalizacja: Kraków

Re: Lalkowe historie - Pisać czy nie pisać ?

Postprzez ila_214 » 31 maja 2017, o 18:52

Hej,

dziękuję za odpowiedzi ;) i mam nadzieję, że więcej osób wypowie się pozytywnie, a w krótce ludzie zaczną postować swoją twórczość ;).
"Ila, tak po prostu."
Obrazek
Avatar użytkownika
ila_214
 
Posty: 159
Dołączył(a): 10 maja 2013, o 10:48
Lokalizacja: Północ DW.

Re: Lalkowe historie - Pisać czy nie pisać ?

Postprzez KiciaKocia » 31 maja 2017, o 20:32

Lalkowe historie, czyli jakie? Dla mnie to określenie znaczy bardziej historie, w których lalki są motywem przewodnim a nie historyjki pisane o postaci, którą mamy jako lalkę a która w opowiadaniu lalką nie jest i nijak nie ma nic wspólnego z lalkami. Bo czym to się różni od czyjegoś opowiadania, gdzie bohaterem jest postać, którą ktoś wymyślił sobie w głowie.
A co do samego pisania i hejtu. Parafrazując 'Pisać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej". Nie ma zakazu, żeby pisać, ale jak się coś umieszcza w internecie to trzeba się liczyć, że opinie nie zawsze będą pochlebne. I dobrze, bo od samego głaskania po główce człowiek się rozwijać nie będzie. Ja wiem, że krytyka boli (a ta na NAKWie, bo zakładam, że o tym mówisz wspominając 'gimbusiarski hejt', jest szczególnie ostra i bezpardonowa), ale czasami trzeba spojrzeć na całą sprawę z boku i wyciągnąć wnioski, żeby uniknąć błędów, nielogiczności w fabule czy anatomicznych kuriozów typu przekrwione źrenice.
Uprzedzając komentarze typu "A co TY napisałaś, że się wypowiadasz?" to od razu powiem, że nic nie napisałam. Bo znam swoje umiejętności i ograniczenia i wiem co potrafię robić a co nie i nie pcham się gdzie nie moje miejsce. Za to czytam na tyle dużo, że dobre opowiadanie/literaturę poznam do razu - nie muszę być kucharzem, żeby wiedzieć, że zupa jest przypalona.
Death is not the only possible outcome.
Avatar użytkownika
KiciaKocia
 
Posty: 1774
Dołączył(a): 16 wrz 2012, o 18:50

Re: Lalkowe historie - Pisać czy nie pisać ?

Postprzez ila_214 » 31 maja 2017, o 20:39

KiciaKocia napisał(a):Lalkowe historie, czyli jakie? Dla mnie to określenie znaczy bardziej historie, w których lalki są motywem przewodnim a nie historyjki pisane o postaci, którą mamy jako lalkę a która w opowiadaniu lalką nie jest i nijak nie ma nic wspólnego z lalkami. Bo czym to się różni od czyjegoś opowiadania, gdzie bohaterem jest postać, którą ktoś wymyślił sobie w głowie.
A co do samego pisania i hejtu. Parafrazując 'Pisać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej". Nie ma zakazu, żeby pisać, ale jak się coś umieszcza w internecie to trzeba się liczyć, że opinie nie zawsze będą pochlebne. I dobrze, bo od samego głaskania po główce człowiek się rozwijać nie będzie. Ja wiem, że krytyka boli (a ta na NAKWie, bo zakładam, że o tym mówisz wspominając 'gimbusiarski hejt', jest szczególnie ostra i bezpardonowa), ale czasami trzeba spojrzeć na całą sprawę z boku i wyciągnąć wnioski, żeby uniknąć błędów, nielogiczności w fabule czy anatomicznych kuriozów typu przekrwione źrenice.
Uprzedzając komentarze typu "A co TY napisałaś, że się wypowiadasz?" to od razu powiem, że nic nie napisałam. Bo znam swoje umiejętności i ograniczenia i wiem co potrafię robić a co nie i nie pcham się gdzie nie moje miejsce. Za to czytam na tyle dużo, że dobre opowiadanie/literaturę poznam do razu - nie muszę być kucharzem, żeby wiedzieć, że zupa jest przypalona.



'NAKWie' ? Czym jest NAKWA ? Dla mnie 'lalkowe historie' to takie, których właśnie bohaterem jest wykreowana na bazie posiadanej lalki postać, jak i cały stworzony do tego świat, co czyni właśnie opowiadanie ;). Pragnę tylko zaznaczyć, że już na zaś się obroniłaś i wytłumaczyłaś za swoje własne słowa, tylko po co ? Nie sądzę, by ktoś miał Cię w jakiś sposób atakować, więc agresora można schować do kieszeni ;).

Doskonale o tym wiem, dlatego tym bardziej zaznaczyłam to w poście zwracając uwagę na różnice pomiędzy hejtem a krytyką.
"Ila, tak po prostu."
Obrazek
Avatar użytkownika
ila_214
 
Posty: 159
Dołączył(a): 10 maja 2013, o 10:48
Lokalizacja: Północ DW.

Re: Lalkowe historie - Pisać czy nie pisać ?

Postprzez KiciaKocia » 31 maja 2017, o 20:57

Niezatapialna Armada Kolonasa Waazona - analizatornia, która w ironiczny sposób analizuje ku uciesze i rozrywce czytelników opowiadania z blogów czy wydane drukiem książki.
Kwestia nomenklatury, bo dla mnie jest to po prostu opowiadanie. Bo opowiadanie pisane o postaciach stworzonych przez autora najpierw jako rysunki nie jest od razu opowiadaniem 'rysunkowym'. Ale każdemu wolno nazywać swoją twórczość jak chce.
Uznałam za stosowne dodanie tego ostatniego akapitu, bo wielokrotnie padały pod moim takie teksty (niekoniecznie w temacie pisania), gdy śmiałam coś skrytykować czy skomentować, choć moje opinie były poparte argumentami.
Death is not the only possible outcome.
Avatar użytkownika
KiciaKocia
 
Posty: 1774
Dołączył(a): 16 wrz 2012, o 18:50

Re: Lalkowe historie - Pisać czy nie pisać ?

Postprzez ila_214 » 1 cze 2017, o 06:59

Widzę zatem, że żyję w zupełnie innym świecie, bo mnie takie 'młodzieżowe rozrywki' kompletnie nie interesują, ale dziękuję za wyjaśnienia. Z wiekiem czasem człowiek może się zmienić, he he ;).

nomenklatura- piękne słowo, szkoda tylko, że większości ludzi skojarzy się najpierw z ZSSR/PRL, a dopiero później za pomocą 'Googli' zrozumieją o co chodzi ;).

Wiadomo, że nie jest, ponieważ chodzi o 'szkic', coś, od czego trzeba zacząć opowiadanie. Twórcy często posługują się przedmiotami, by łatwiej było im pisać. Dla mnie to po prostu bodźce i to właśnie one sprawiają, że pisanie, czy też inne rzeczy jest w ogóle możliwe.

Krytyka poparta argumentami to dobra krytyka, ta właściwa. Chociaż rozumiem komentarze na zasadzie 'Skoro nic nie piszesz, to się nie wypowiadaj', tylko w drugą stronę osoba, która napisała taki komentarz nie rozwinie go zazwyczaj do poziomu 'Skoro nic nie piszesz, to się nie wypowiadaj, bo nie masz pojęcia, jak trudne to dla mnie było i ile czasu oraz pracy musiałam poświecić, by napisać to, co jest.' Wtedy ocenia się jako czytelnik, a nie jako autor i czytelnik, a co za tym idzie (cały czas mówię o profesjonalnych krytykach, a nie 'YouTube'rach', czy bloggerach), osoba nie znająca się ani na branży, ani na tym, na co zwrócić uwagę w konkretnym gatunku prezentowanego dzieła.

Żebyś mnie teraz źle nie zrozumiała, bo rozmawiamy tak naprawdę o tym samym, a 'offek (skrót od ''offtopic')' zrobił się z tego niezły.

Cieszę się i dziękuję za wyjaśnienia. Przykro mi, że ktoś kiedyś musiał Cię mocno skrytykować, trafiając w czuły punkt, ale tak, jak to zostało już powiedziane -> 'haters gonna hate'. A pomyśleć tak, dla przykładu, że jakby każdy hejter poświęcił chociaż jedną godzinę na naukę rzemiosła, albo języka obcego, za kilka lat byłby inną osobą.

Reasumując, świat jest po prostu piękny ;).
"Ila, tak po prostu."
Obrazek
Avatar użytkownika
ila_214
 
Posty: 159
Dołączył(a): 10 maja 2013, o 10:48
Lokalizacja: Północ DW.

Re: Lalkowe historie - Pisać czy nie pisać ?

Postprzez Annorelka » 3 cze 2017, o 12:00

Pisałam kiedyś coś podobnego ze zdjęciami z simsów, świetna zabawa, polecam! :D
Avatar użytkownika
Annorelka
 
Posty: 1115
Dołączył(a): 3 sie 2013, o 14:30
Lokalizacja: Toruń

Re: Lalkowe historie - Pisać czy nie pisać ?

Postprzez ila_214 » 25 cze 2017, o 14:09

Wrzucam link do odkopanej po latach powieści. Teraz w nowej, lepszej formie. Napisana dziś i serdecznie wszystkich zapraszam, zwłaszcza, jeśli jesteście ciekawi jaki to pomysł miałam na moich lalkowych bohaterów ;).
http://iladolls.blogspot.co.uk/p/doctor-pure-odcinek-1.html

Ps. z taką własnie myślą założyłam ten wątek. Nie krępujcie się, postujcie historiami ;)!
"Ila, tak po prostu."
Obrazek
Avatar użytkownika
ila_214
 
Posty: 159
Dołączył(a): 10 maja 2013, o 10:48
Lokalizacja: Północ DW.

Re: Lalkowe historie - Pisać czy nie pisać ?

Postprzez XdazzleX » 2 wrz 2017, o 21:19

ja z historii zrezygnowałam ;) Uwolniłam sie od tego. Na początku było okej, ciekawie, myślałam, ze mi pomaga ale potem no niestety.... nie dało rady xD
Jeśli chodzi o wspomniane yaoi... miałam dwóch chłopców, rockstarsów, best friendsów ale HETERO. Miałam jednak serdecznie dość komentarzy napalonych babochów w stylu 'ale oni by razem pasowali aww' itp... Kurde, nie!
Zrezygnowałam z historyjek kiedy zamiast pomagać mi w projekcie outfitu zaczęły przeszkadzać ("przecież on/a nie moze tego założyć!) i rotacji lalek, którymi się znudziłam ("jej matka/żona/kochanka/stryjek/somsiad będzie *tęsknić* " (sic!)).
Zaczęłam bardziej koncentrować się na ubrankach, mieszać style itp. Szyję, bo coś pasuje do lalki, hybryduję itp.
ALE... publikuję wyimaginowane, nieco schizowe dialogi z lalkami :P :) Akurat barbie i inne nie mają dla mnie takiej osobowości. Owszem, mojej MTM dałam imię itp ale osbowość jako taka ujawnia mi się tylko w bjd. W moich dialogach są samoswiadome swojej lalkowatości, np. stawów, gumek w środku itp. Ponoć odwiedzającym bloga się to podoba i śmieszy. W zasadzie w zamyśle miało śmieszyć, po tylu latach w hobby (mówię o bjd) i po tym wszystkim, co widziałam, nie mogę być nadal poważna ;) :impra:
Avatar użytkownika
XdazzleX
 
Posty: 13
Dołączył(a): 31 sie 2017, o 21:27
Lokalizacja: dolnośląskie


Powrót do Ogólnie o lalkach



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości