Not my cup of tea

Luźne rozmowy o lalkach

Not my cup of tea

Postprzez Stary_Zgred » 7 lis 2013, o 21:40

Po urządzeniu totalnej wyprzedaży lalkowych dóbr, w końcu do mnie dotarło - lalki od Mattel to nie moja bajka. Uwielbiam oglądać je na zdjęciach, zachwycać się pięknymi makijażami, strojami, dodatkami, ale mieć je u siebie? Hmmm, chyba nie ma to sensu. Podobne podejście mam do Pullipów i wspaniałych lalek od firmy Tonner - ich widok bardzo mnie cieszy i czuję ogromną przyjemność kiedy mogę obejrzeć je z bliska, ale żeby kupić taką Pullip-pannę lub Tonnerkę i mieć u siebie - eeeee, taki pomysł nawet mi w głowie nie postał.

Nie wiem czy to kwestia czasu (jesteśmy już razem już ponad 2 lata), czy zdobycia jakiegoś tam doświadczenia (prawie wszystkie lalki, które chciałam zobaczyć na żywo - już zobaczyłam), ale czuję, że "lalkowe" fascynacje zwróciły się w stronę bardziej "figurkowych". Aż się boję, że za jakiś czas czas nie będę pasować do was profilem zbieractwa Mam nadzieję, że mnie wtedy nie pogonicie na forum "dla figurków". W dodatku mam głupie wewnętrzne przeczucie, że dokonuję zdrady pierwotnych zainteresowań. To tylko świadczy o tym jak głęboko lalkowe fascynacje kiedyś wrosły w serce :facepalm:

Jestem bardzo ciekawa, jak sprawa wygląda u innych zbieraczy. Czy po kilku latach pasja nadal jest żywa, czy też przechodzi w jakąś pokrewną fascynację? Bo okazuje się, że lalki to niekoniecznie "my cup of tea"?
Obrazek
Avatar użytkownika
Stary_Zgred
 
Posty: 2586
Dołączył(a): 29 gru 2011, o 12:58

Re: Not my cup of tea

Postprzez Lacrima » 7 lis 2013, o 21:51

Zgredku, te Twoje "figurki" to się dla mnie od lalek różnią jedynie "targetem" i nie widzę by jakos odbiegały od lalkowego kanonu. Tym bardziej nie widzę powodu by Cię gdzieś wyganiać!
Ja też nie do końca tu sie "wpasowuję" bo 1/6 to u mnie margines, cały czas i większość pieniędzy poswięcam Ellowynom a o nich nawet temtu nie mamy :P Ale jak nikogo więcej nie interesują to dla mnie nie problem, szukam gdzie indziej a tu? Tu jest poprostu grono fajnych ludzi zbierających plastkikowe formy humanoidalne z akcesoriami i zawsze można sie dowiedzieć czegoś nowego!
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/[email protected] ... 910744495/
Avatar użytkownika
Lacrima
 
Posty: 1336
Dołączył(a): 9 sty 2012, o 19:09
Lokalizacja: Warszawa

Re: Not my cup of tea

Postprzez LuLu » 7 lis 2013, o 21:58

Ja nikogo nie wyganiam nigdzie, a figurki jeżeli są "ruchawe" to w jakimś stopniu też można do lalek je zaliczyć ;) Nie mam zbyt długiego stażu w branży zbieractwa lalkowego, ale obawiam się, że z "braku możliwości" (tj. konta na paypalu tudzież ebay, o funduszach nawet nie wspomnę, ew. aparacie, który powinien trafić do muzeum cyfrówek) mogę się zniechęcić... A BARDZO bym tego nie chciała ;( Kocham to środowisko oraz tutejsze forum. A już najbardziej moją obrażoną małą Alice, która ma u mnie dożywocie za urodę xD
Broken Doll in the Middle of Chaos...
_____________
FochLand zaprasza: http://lulu-for-dolls.blogspot.com
Avatar użytkownika
LuLu
 
Posty: 888
Dołączył(a): 18 sie 2013, o 19:20

Re: Not my cup of tea

Postprzez Mangalarga » 7 lis 2013, o 22:03

Lacrima napisał(a): Tu jest poprostu grono fajnych ludzi zbierających plastkikowe formy humanoidalne z akcesoriami i zawsze można sie dowiedzieć czegoś nowego!

O, właśnie! Nic dodać, nic ująć! :D
A do Ellowyny wciąż się przymierzam, może wreszcie mi się uda w przyszłym roku!
Obrazek
Avatar użytkownika
Mangalarga
 
Posty: 2805
Dołączył(a): 30 gru 2011, o 14:03
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja

Re: Not my cup of tea

Postprzez Lunarh » 7 lis 2013, o 22:06

O takie figurki, jakie zbierasz, Zgredzie, to ja mogę oglądać :slinka: Przecież z tego, co widziałam, to je też się przebiera, dokupuje dodatki itd. Identycznie, jak z lalkami, więc jaka tu różnica?

Jeśli chodzi o moje zbieractwo, to staram się za bardzo nie wykraczać poza ustalone ramy, acz zdarza mi się czasem popełniać małe skoki w bok :hyhy: Zwykle jednak szybko się ogarniam. Nie mniej jednak, dopuszczam przebranżowienie, jeśli miłość do nowego hobby będzie naprawdę silna i wytrzyma próbę czasu.
Avatar użytkownika
Lunarh
 
Posty: 759
Dołączył(a): 2 mar 2012, o 20:24

Re: Not my cup of tea

Postprzez Stary_Zgred » 7 lis 2013, o 22:11

Wiem, wiem :) Jak zwykle wystawiam się na głaski :P

Ale głupio jest wziąć do ręki lalkę, o której się marzyło, czekało na jej nadejście, po czym odłożyć ją kompletnie bez zainteresowania na półkę. I człowiek dziwnie się czuje, gdy zauważy u siebie zmniejszenie zainteresowanie nowościami - niby wszystko, co się dzieje ciekawi, ale to zainteresowanie można zaspokoić oglądając zdjęcia w sieci. Czyżby u niektórych zbieraczy następowało wygłuszenie instynktu zbieractwa?
Obrazek
Avatar użytkownika
Stary_Zgred
 
Posty: 2586
Dołączył(a): 29 gru 2011, o 12:58

Re: Not my cup of tea

Postprzez Szklanooka » 7 lis 2013, o 22:23

Stary_Zgred napisał(a): Aż się boję, że za jakiś czas czas nie będę pasować do was profilem zbieractwa

Patrz, a ja w ogóle się nie znam na zbieraniu i tylko psuję lalki. Nikt mnie jeszcze nie pogonił ani nie czuję się dyskryminowana z tego powodu. Obrazek
Jeszcze nie dziś, ale Monsterki też mi się znudzą i sprzedam wszystko co mam, wyruszając na nowe wody. Plastiki to nie majtki, można kupić i za jakiś czas sprzedać. (Po to żeby kupić więcej plastiku...)
Avatar użytkownika
Szklanooka
 
Posty: 1282
Dołączył(a): 2 paź 2012, o 19:43

Re: Not my cup of tea

Postprzez Mad-Telepath » 7 lis 2013, o 22:46

Po pierwsze (choć nie najważniejsze), mieliśmy tu kiedyś dyskusję o różnicy między lalką a figurką. Pamiętam, że zagadnienie nie zostało rozstrzygnięte i jedyny konstruktywny wniosek był taki, że granica jest bardzo płynna. Dla mnie Twoi faceci są wspaniałymi lalkami (i strrasznie Ci ich zazdroszczę) :D
Po drugie, lalkowe fascynacje przechodzą fazę wzlotów i upadków, a jednocześnie są ciągłym poszukiwaniem - i to mi się najbardziej podoba. Osobiście miałam już chcieja na niejedną lalkę, która po obejrzeniu/zakupieniu stała mi się obojętna. Może jedną z przyczyn jest to, że sporo kupujemy przez Internet i większość lalek znamy wcześniej tylko ze zdjęć. Poczekaj, aż przyjdzie Twój żywiczny chłopak.
Po ostatnie, nie łudź się, że Ci tak łatwo damy uciec :cwaniak:
Kłopot z myśleniem polega na tym, że kiedy już się zacznie, niełatwo przestać.
Terry Pratchett

Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/
Avatar użytkownika
Mad-Telepath
 
Posty: 755
Dołączył(a): 22 sie 2012, o 17:15
Lokalizacja: Kraków

Re: Not my cup of tea

Postprzez privace » 7 lis 2013, o 22:49

Głaski, głaski Zgredko ;)
Ja coś się łapię na tym, że jak na początku marzyły mi się duże lalki, to teraz barbiowate mi się wydają takie olbrzymie, i chętnie bym się przerzuciła na coś mniejszego... Mało miejsca na nowe egzemplarze, a nowego plastiku się chce ;)
rzecznik medialny i kontakt z siłami wyższymi forum
http://for-barbie.blogspot.com/

Urlop do odwołania z przyczyn niezależnych- tylko BARDZO pilne sprawy techniczne!!!! Wszystkie inne proszę załatwiać z moderatorkami.
Avatar użytkownika
privace
 
Posty: 2499
Dołączył(a): 27 gru 2011, o 12:23

Re: Not my cup of tea

Postprzez ayaaida » 7 lis 2013, o 23:24

Ja miałam odwrotnie! Najpierw figurki, potem lalki. I to było tak stopniowo - od zbierania figurek ciemniej strony mocy z Gwiezdnych Wojen, które są ruchome tylko trochę, poprzez Batmana i jego przeciwników, którzy ruszają się już całkiem nieźle, dalej - Living Dead Dolls, które są brakującym ogniwem między figurką a lalką (jak mawia mój "chop"), aż po Dale :serducho: Figurki zbierałam razem z chopem, który dalej kontynuuje zbieractwo w tym zakresie, więc mam okazję "bawić się" i lalkami i figurkami :]

Ale zbieractwo samo w sobie nigdy się chyba u mnie nie skończy, ja zawsze muszę coś zbierać. Mam też sporą kolekcję kart Magic the Gathering i książek fantasy i mimo, że teraz pierwsze miejsce w moim serduchu zajmują lalki, to tamtych kolekcji nie zamierzam się pozbywać, bo to cyklicznie wraca.
Avatar użytkownika
ayaaida
 
Posty: 147
Dołączył(a): 19 kwi 2013, o 15:04
Lokalizacja: Katowice

Re: Not my cup of tea

Postprzez dollbby » 9 lis 2013, o 12:18

ja teraz zacząłem kupowac figurki, kenów, i akszynmenów... kucyki pony... Brak miejsca a to wszytsko takie cudne! Wgl u mnie to komplenty haous ;p
Avatar użytkownika
dollbby
 
Posty: 2001
Dołączył(a): 27 gru 2011, o 18:54
Lokalizacja: Polska

Re: Not my cup of tea

Postprzez Only NM » 12 lis 2013, o 01:11

Ja czasem tez jestem rozbita, i mam ochotę sprzedać Annie (moja pierwokupna j-dollka), Barbary z dzieciństwa (a najprawdopodobniej przy ich sprzedaniu bym się obłowiła, bo jako dziecko miałam niemalże kolekcjonerski gust) i kupić sobie dollfie, albo kilka, ale po chwili zdaję sobie sprawę, że bardzo bym tego żałowała. Weźmy za przykład lalki z dzieciństwa: sprzedałam je, ale udało mi się je jakimś sposobem wszystkie znów zebrać do kupy "odzyskałam swoje lalki z dzieciństwa", ale czy aby na pewno? Czy Lea którą kupiłam to ta sama Lea która była super ninją w moich dziecięcych zabawach? Nie, nie była, to tylko tak samo wyglądająca lalka, nie moja - tą moją trzyma ktoś na półce. Może to dość chore, (im bardziej zagłębiam się psychiatrii tym bardziej nucę sobie o nas (jako kolekcjonerach) "Wszyscy mamy źle w głowach, że żyjemy..." :) ) bo ja związuję się z niektórymi lalkami sentymentalnie!
Jak dla mnie dobre realistyczne figurki, w pełni zasługują na miano lalki powiem więcej gdybym miała Michaela Jacksona od Hot Toys to najprawdopodobniej w naszej galerii byłoby najwięcej moich tematów >.<
A co do lalek które mogę oglądać, ale niekoniecznie posiadać... Antoinette od Tonnera - przyznam kiedyś pragnęłam takiej lalki bardziej, niż wszystkich dollfów świata (ba wtedy nie miałam pojęcia o istnieniu BJD^.^"...taki tam szczegół) ale potem obejrzałam sobie tą lalkę na ownerskich fotkach, i stwierdziłam że jest średnio urodziwa
Życie, to nie jest sport dla widzów!
- Dzwonnik z Notre Dame

Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ
Avatar użytkownika
Only NM
 
Posty: 1254
Dołączył(a): 16 sty 2012, o 15:30

Re: Not my cup of tea

Postprzez LuLu » 12 lis 2013, o 18:09

Only NM - Też związuję się ze swoimi lalkami sentymentalnie... Tyle, że ja z większością. Np. Miałam wadliwą Catty Noir, mogłam ją wymienić, ale nie! Przywiązałam się do niej odkąd wzięłam pudło do ręki (stała jako pierwsza na półce i miała do tego równy makijaż!). Tonnerki akurat podobają mi się tylko na zdjęciach u kogoś, sama bym jej nie chciała. Za to BJD... Moje największe życiowe marzenie, z którego nie zrezygnuję choćby nie wiem co... (pragnę facetów od Soom'a...i tylko faceci głównie mnie interesują :pudło: )
Broken Doll in the Middle of Chaos...
_____________
FochLand zaprasza: http://lulu-for-dolls.blogspot.com
Avatar użytkownika
LuLu
 
Posty: 888
Dołączył(a): 18 sie 2013, o 19:20

Re: Not my cup of tea

Postprzez Miranda » 5 cze 2016, o 19:45

U mnie po prawie roku całkowicie już świadomego kolekcjonowania pomału ukazuje się kierunek, w którym będę podążać.
Moim numerem jeden stają się Barbiowate. I w sumie nie zamierzam już rozszerzać kolekcji o lalki innych firm. Może coś z Integrity, bo mieszczą się w skali i mogą nieźle komponować się z Mattelowskimi okazami.
Z chęcią kupiłabym jeszcze jedną Night Lolitę, może kiedyś kupię też żywiczną bjd, ale tu na pewno interesują mnie lalki 1/4 i 1/3, nie mniejsze.
Kiedyś myślałam o Ellowyne, ale jakoś mi przeszło. :D
Avatar użytkownika
Miranda
Administrator
 
Posty: 1445
Dołączył(a): 26 lip 2015, o 13:07

Re: Not my cup of tea

Postprzez JoannaS » 6 cze 2016, o 09:04

W dobie postmodernizmu lalką jest to co uważamy za lalkę ;) Co do preferencji, przez ten krótki czas jak zbieram lalki, powoli konkretyzuje mi się co bym chciała mieć na półce. Nie wiem co będzie jak się wszystko skonkretyzuje i kupi. Chcę mieć po 1 najlepszej (wg mnie) wersji danego moldu barbie. Nie wiem co będzie z Tonnerkami, podobają mi się ale im trzeba zapewnić porządne ciuchy. Ostatni nabytek - Jac siedzi w koszulce z napisem "Special piggin' friends" (od świnki maskotki) i piżamie od Paoli Reiny :niewiem:
JoannaS
 
Posty: 821
Dołączył(a): 13 maja 2014, o 18:30


Powrót do Ogólnie o lalkach



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości