Próbuję szyć

Szyjesz, dziergasz? Pochwal się swoim dziełem!

Re: Próbuję szyć

Postprzez Ciabas » 11 mar 2017, o 22:12

Jewel dziękuję Ci za zaspokojenie mojej ciekawości :* i już kończę z nogami ;)
Chciałabym w każdym obudzić bohatera
Avatar użytkownika
Ciabas
 
Posty: 350
Dołączył(a): 7 wrz 2015, o 21:33

Re: Próbuję szyć

Postprzez jewelsnake » 12 mar 2017, o 14:46

Nie ma problemu, cieszę się, że zaspokoiłam Twoją ciekawość!
"It's not that I can't find worth in anything
It's just that I can't find worth in enough"
Manic Street Preachers
Avatar użytkownika
jewelsnake
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 29 gru 2011, o 19:43
Lokalizacja: dark side of the sun

Re: Próbuję szyć

Postprzez jewelsnake » 21 maja 2017, o 16:14

Nowe uszytki, same bluzeczki i jedna sukienka.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
"It's not that I can't find worth in anything
It's just that I can't find worth in enough"
Manic Street Preachers
Avatar użytkownika
jewelsnake
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 29 gru 2011, o 19:43
Lokalizacja: dark side of the sun

Re: Próbuję szyć

Postprzez barbusia77 » 21 maja 2017, o 17:43

:slinka: genialne!
Życie bez pasji zabija...
Avatar użytkownika
barbusia77
 
Posty: 1015
Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 10:20

Re: Próbuję szyć

Postprzez Pentesilea » 21 maja 2017, o 21:46

Wszystkie fantastyczne, ale pierwsza koronkowa jest po prostu obłędna! Przepiękna!
Avatar użytkownika
Pentesilea
 
Posty: 293
Dołączył(a): 8 paź 2015, o 22:43

Re: Próbuję szyć

Postprzez Erysia » 22 maja 2017, o 14:12

Wspaniałe ciuszki :) Najbardziej chyba mi się podoba bluzeczka koronkowa i w kwiaty niebieska.
Gdyby były w "ludziowym rozmiarze" sama bym nosiła :D
"Kto szuka, ten najczęściej coś znajduje, niestety czasem zgoła nie to, czego mu potrzeba." -J.R.R. Tolkien
Erysia
 
Posty: 53
Dołączył(a): 8 maja 2017, o 10:45

Re: Próbuję szyć

Postprzez lwica » 22 maja 2017, o 17:09

Śliczne ubranka ale number 1 to pierwsza bluzeczka z koronki,cudeńko. :serducho:
Avatar użytkownika
lwica
 
Posty: 1556
Dołączył(a): 8 sty 2016, o 19:03
Lokalizacja: Łomża

Re: Próbuję szyć

Postprzez ingrid » 23 maja 2017, o 21:22

Jewelsnake Nawet się nie zastanawiaj i nie zniechęcaj, tylko szyj. Ty pięknie szyjesz, naprawdę masz talent, ja się trochę na tym znam. Twoje ciuszki są na wysokim poziomie. To nic, że uszycie kreacji zajmuje Ci kilka dni, ale aby coś dopracować, to potrzebujesz niekiedy czasu, to są miniaturki, jak sklejanie modeli samolotów, przyjemność i ogromna satysfakcja, przy tym precyzja. Przyjdzie zapewne czas, że wejdziesz w rytm szybszego szycia. Pamiętam Twoje inne prace, jak chociażby spodnie, które mnie osobiście zachwyciły. Natomiast z tą maszyną, to wiesz, u mnie także nie specjalnie jest miejsce na maszynę, dlatego poprzestałam, jak na razie na tej małej kompaktowej, tyle, że pomimo jej zalet, że jest malutka, różowa i milutka, to za wiele nie da się na niej zrobić, brakuje ściegów, funkcji, aby dopieścić ubranko, po za tym szycie niemal na kolanie, też do komfortowych nie należy. Jak więc masz jakieś miejsce, gdzie możesz w miarę spokojnie usiąść, a do tego Twoja maszyna jest wielofunkcyjna, to naprawdę warto się jej uczyć, oswajać z tym szyciem i próbować, przełamać opór, kto wie, może z czasem z lalek przejdziesz w szycie odzieży dla ludzi ;)
Avatar użytkownika
ingrid
 
Posty: 1168
Dołączył(a): 23 wrz 2015, o 22:21

Re: Próbuję szyć

Postprzez Balbinka » 24 maja 2017, o 05:35

Śliczne ubranka :) szycie w ręku i na maszynie to dwa różne światy. Oba fajne, ale dla mnie bardziej relaksujące jest szycie w ręku :)
There is no emotion, there is peace.
There is no ignorance, there is knowledge.
...
Avatar użytkownika
Balbinka
 
Posty: 1124
Dołączył(a): 9 maja 2015, o 11:57

Re: Próbuję szyć

Postprzez jewelsnake » 24 maja 2017, o 15:01

Ingrid, u mnie wszystko zależy od materiału, Jeśli jest normalny, to szyję w miarę szybko, raglanowa bluzeczka zajmuje mi około godziny, sukienka z pasów około 4 godzin.Gdy materiał jest taki jak u tej sukienki w kropki, naciągający się, przesuwający się i ogólnie irytujący to szlag mnie trafia i odkładam to szycie na później, zamiast tego biorę się za coś mnie frustrującego. Podczas szycia gadamy z siostrą jak kiedyś kobiety przy skubaniu pierza XD

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze!

Balbinka, to prawda. Obecnie mam tyle problemów,że szycie stało się terapią uspokajającą, gdyby nie to to pewnie umarłabym ze stresu.
"It's not that I can't find worth in anything
It's just that I can't find worth in enough"
Manic Street Preachers
Avatar użytkownika
jewelsnake
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 29 gru 2011, o 19:43
Lokalizacja: dark side of the sun

Re: Próbuję szyć

Postprzez Pentesilea » 24 maja 2017, o 16:13

Tak szybko?! Takie równiusieńkie ściegi?! O matko kochana, to nie możliwe... Po pierwsze, że taki ścieg równy jak maszynowy jest niemożliwy, a po drugie w tym czasie. O ludzie...
Avatar użytkownika
Pentesilea
 
Posty: 293
Dołączył(a): 8 paź 2015, o 22:43

Re: Próbuję szyć

Postprzez ingrid » 27 maja 2017, o 20:29

Gadanie z siostrą podczas szycia bezcenne :serducho: Ja osobiście, to nie mam za bardzo kompanki, czy kompana do wspólnego szycia, przepiękna sprawa usiąść z kimś, szyć wspólnie i gawędzić, popijać np. gorącą czekoladę :zakochany:

Z tkaninami właśnie tak bywa, czasami coś idzie gładko, innym razem nie chce się ułożyć, ślizga się, czy marszczy, to tak z mojego, jak i Twojego doświadczenia. Chociaż te różne ściegi i opcje w maszynach są właśnie, jak się nie mylę pod różne gatunki tkanin, coś do delikatnych, do obrzucania, marszczenia, ściegi artystyczne, haftujące, podwójna igła, czy klasyczne, albo stopka podwijająca. Ty sporo, jak się domyślam szyjesz i tak ręcznie, jest pewnie dłużej, ale przy wprawie również ślicznie to wygląda, dodatkowo można wyćwiczyć sobie precyzję, no i tkanina jest raczej mniej irytująca.

U mnie jest kilka dylematów względem szycia. Raz, że nie cierpię, jak mi się siepie materiał, to mnie wyprowadza z równowagi chyba najbardziej. Dodatkowo brakuje mi overlocka, aby niekiedy coś szybko i od ręki zabezpieczyć, obrzucić. No i moja maszyna nie specjalnie radzi sobie z grubszymi tkaninami, wtedy w sumie też przechodzę na szycie ręczne ;)
Avatar użytkownika
ingrid
 
Posty: 1168
Dołączył(a): 23 wrz 2015, o 22:21

Re: Próbuję szyć

Postprzez jewelsnake » 28 maja 2017, o 00:48

Pentesilea, dziękuję :blush:
Ingrid, zgadzam się w 100%.


Totalny eksperyment.
Obrazek
"It's not that I can't find worth in anything
It's just that I can't find worth in enough"
Manic Street Preachers
Avatar użytkownika
jewelsnake
 
Posty: 1534
Dołączył(a): 29 gru 2011, o 19:43
Lokalizacja: dark side of the sun

Re: Próbuję szyć

Postprzez lwica » 28 maja 2017, o 04:47

Eksperyment wyszedł znakomicie, :klaszcze: ubranko jest śliczne. :serducho: Widać,że Lea jest dziewczyną na luzie,ma własny styl i wie w co się ubrać. ;)
Avatar użytkownika
lwica
 
Posty: 1556
Dołączył(a): 8 sty 2016, o 19:03
Lokalizacja: Łomża

Re: Próbuję szyć

Postprzez Erysia » 28 maja 2017, o 08:54

Gdyby mnie tak wszystkie eksperymenty wychodziły, byłabym bardzo szczęśliwym człowiekiem ;)
Wspaniałe ciuszki, spodnie są ekstra! :)
"Kto szuka, ten najczęściej coś znajduje, niestety czasem zgoła nie to, czego mu potrzeba." -J.R.R. Tolkien
Erysia
 
Posty: 53
Dołączył(a): 8 maja 2017, o 10:45

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Szycie



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron