Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Luźne rozmowy o lalkach

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Postprzez midorigami » 16 sie 2016, o 21:19

Pink Flamingo napisał(a):Ach, midorigami, ja sobie zawsze tłumaczę, że pieniądze wydane na przyjemność, to nie są zmarnowane pieniądze ;) Dość zgubna retoryka, jeżeli jej się nie zrównoważy rozsądkiem finansowym w stosunku lalkowy kaprys : coś pożytecznego / kulturowego / edukacyjnego / albo na konto :)

no właśnie trzeba nauczyć się to równoważyć, a nie zerować konta :P a ja mam z tym problemy i przyznaje się bez bicia XD
Postanowiłam, że jak już coś odłożę to dopiero kupie mojemu dollfowi ciałko, będzie ciężko, ale tak będzie chyba najodpowiedniej :) nawet chłopak sam tak zaproponował,, odłóż trochę kasy i wtedy proporcjonalnie do tego kup sobie lalkę na zasadzie 3 000 zł oszczędności to lalka za 1000 zł i masz 2000 ciągle na koncie '' W sumie to ciesze się, że mam takiego wyrozumiałego chłopaka, który w dodatku próbuje zaszczepić we mnie odrobinę rozsądku :rotfl:
Avatar użytkownika
midorigami
 
Posty: 313
Dołączył(a): 30 cze 2016, o 14:59

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Postprzez dextella » 28 wrz 2016, o 19:44

Od czasu do czasu przyjeżdżam do domu rodzinnego i zauważyłam, że u mojej mamuśki na półce pojawiły się laleczki z Maszy i Niedźwiedzia :D zaraziłam lalkarstwem.
Avatar użytkownika
dextella
 
Posty: 403
Dołączył(a): 28 sty 2012, o 00:34

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Postprzez Wiol » 30 wrz 2016, o 15:32

U nas w domu pojawiły się modele pojazdów ze Star Wars. Mąż się zainteresował :)
Za to siostra była zachwycona różnorodnością lalek-moldów ( choć mój zbiór jest baaardzo skromny i tylko dzięki dobremu duchowi @Joannie w ogóle jest różnorodny :p) .
Avatar użytkownika
Wiol
 
Posty: 161
Dołączył(a): 28 paź 2015, o 20:42

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Postprzez Soihime » 30 wrz 2016, o 16:28

Też zbieram modele ze Star Wars! pluszaki! Figurki! <3 kocham Star Wars od 20 lat <3
Avatar użytkownika
Soihime
 
Posty: 745
Dołączył(a): 31 sie 2015, o 22:36
Lokalizacja: Warszawa

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Postprzez marioletta » 30 wrz 2016, o 18:20

u mnie mąż modelarz, tylko patrzy która panna na jego łódź czy inny sprzęt będzie pasować :rotfl:
Avatar użytkownika
marioletta
 
Posty: 144
Dołączył(a): 25 lut 2014, o 10:17

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Postprzez Wiol » 30 wrz 2016, o 21:46

To pomóżcie. Szukam modelu na prezent- do sklejania. Xwing, Sokół millenium. Nie wiem jaka skala-jak to w realu wyjdzie, ale żeby był raczej większy... :D
Avatar użytkownika
Wiol
 
Posty: 161
Dołączył(a): 28 paź 2015, o 20:42

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Postprzez dollbby » 3 lis 2016, o 22:51

U mnie było mega zażenowanie przed nowymi lokatorami. Koleżance zdołałem powiedzieć, żeby mogła sie przygotować, jednak jej brat i nasz "cashman", nie byli przygotowani i podczas przewożenia naszych klamotów do nowego mieszkania, pudło z lalkami sie otworzyło i wszytskie panny wyleciały... a co. potem tylko z zażenowaniem słuchałem jak to ... lalki się wysypały xD Dziś mi nie wstyd, bo co komu do tego, ale śmieszna sytuacja :D
Avatar użytkownika
dollbby
 
Posty: 2001
Dołączył(a): 27 gru 2011, o 18:54
Lokalizacja: Polska

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Postprzez Only NM » 6 lis 2016, o 17:37

Dollbby faktycznie musiałeś poczuć się niezręcznie ^.^"
Będąc na wakacjach i latając po ogrodzie kurortu( robiąc zdjęcia) spotkałam się z różnymi reakcjami. Kierownik był zachwycony lalką (BJD), detalami (bo przecież sukienka dla lalki MA ZAMEK, a buty są prawdziwe!) a nawet makijażem.
Kiedy byłam w "japońskim" ogrodzie SIruwia starałam się unikać ludzi jak ognia żeby mi tła nie psuli, wybierałam jak najbardziej niezaludnione miejsca a zawsze się ktoś ciekawy znalazł, oczywiście zamiast swoją ciekawość wyrazić w słowach wyrażali w "przypadkowym" przechodzeniu 20 razy w tym samym miejscu! Zupełnie tego nie rozumiem - jak ja jestem czegoś ciekawa to się pytam, albo obserwuje z boku tak żeby obiekt obserwacji nie widział. Mogę powiedzieć że w ogrodzie byłam atrakcją dodatkową a właściwie moja lalka. Najlepsza była grupka starych Niemców która z oddali szeptała do siebie "Was ist das?"
Najbardziej naturalne zdawały się reakcje dzieci - te pytały rodziców, ale rodzice nie bardzo wiedzieli co im powiedzieć. Mimo że przeszedł mi czas lalkowego ekshibicjonizmu (czyli niech cały świat wie jaką mam pasję) to czułam się tam dość komfortowo a czasem poirytowana.
Przyjaciele wspierają mnie a nawet pytają kiedy pokażę coś nowego, jedna z nich nawet zażyczyła sobie zdjęć z lalkami :)
Życie, to nie jest sport dla widzów!
- Dzwonnik z Notre Dame

Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ
Avatar użytkownika
Only NM
 
Posty: 1254
Dołączył(a): 16 sty 2012, o 15:30

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Postprzez Panna Foch » 15 lis 2016, o 19:53

U mnie jest tak:
Dalsza rodzinka nie wie, a tylko brat mówi ''tyle kasy na lalkę, marnujesz pieniądze'' etc.
Siostra mówi, że moja lala jest niezbyt ładna *gdzieś mi to lata, bo jest moja i najpiękniejsza dla mnie*.
Mama się nią zachwyca, a tata czasem popyta czy jakieś fajne sesje porobiłam, co uszyłam albo po prostu popatrzy na lalkę. :)
Także u mnie luz, ale dalszej rodzinie chwalić się nie będę lol. :facepalm:
Mon wakaranai yo
gasaidolls.blogspot.com
Avatar użytkownika
Panna Foch
 
Posty: 10
Dołączył(a): 10 paź 2016, o 15:45

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Postprzez reiha » 18 lis 2016, o 13:55

kłóciłam się z moją matką o to, ile włosów potrzebuję na jednej taśmie, bo chciałam uszyć/skleić perukę.
...

ale nie robiła problemów z używania maszyny, nawinęła na szpulkę nitkę, którą chciałam, ustawiła ścieg i przychodzi, jak zerwę nitkę, czyli ciągle.
a spodziewałam się focha i awantury, bo PO CO MI TO, wow, naprawdę :zawstydzony:
Avatar użytkownika
reiha
 
Posty: 4316
Dołączył(a): 30 sie 2012, o 00:23

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Postprzez azulla » 18 lis 2016, o 16:49

U mnie wszystkich wciągnęło :D Mąż stwierdził, że jestem wariatką bo wydałam tyyyle kasy na lalkę :o) w sumie nie odkrył nic nowego ale chyba pierwszy raz to powiedział na głos :haha: później tylko przyklepywał przy następnych nowych lokatorkach... i niezmiennie od trzech lat twierdzi, że najlepsza jest ta "ruda" .Moja mama sama coś tam dłubie czasem dla moich dyniek...znajomi czekają tylko na nowe zdjęcia... a koleżanki z pracy cały czas chcą żebym je przynosiła i macają O.o tak, że noo ten tego chyba nie jest źle :happy:
Avatar użytkownika
azulla
 
Posty: 75
Dołączył(a): 12 maja 2013, o 14:12

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Postprzez ada.otto » 30 lis 2016, o 18:26

jak już wspomniałam jednym z postów jestem w Czechach na erasmusie i na kursie z języka mieliśmy przygotować prezentacje na dowolny temat. No i każdy jedne przygotowywał prezentacje o mieście z którego pochodzi... po trzech miesiącach przyszła kolej na mnie i postanowiłam lekko wszystkich skonfundować :P uznałam ze będę mówić o lalkach Barbie. na początku był śmiech, ale potem wszyscy się rozkręcili i tak taj prezentacja zazwyczaj trwa około 10 minut razem z pytaniami i dyskusją tak u mnie zeszło prawie 40. ludzie na prawdę byli zainteresowani i dostałam niezły aplauz na koniec :) więc strasznie się cieszę że grupa była otwarta na taki temat :)
Avatar użytkownika
ada.otto
 
Posty: 115
Dołączył(a): 30 gru 2014, o 21:36
Lokalizacja: Leszno, Wrocław

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Postprzez ingrid » 30 lis 2016, o 20:06

40 minut opowiadania, to jak kropla w morzu lalkowych klimatów, ale słuchaczami były raczej osoby zielone w temacie, to przez te 40 minut pewnie nabyły olbrzymią wiedzę ;)
Avatar użytkownika
ingrid
 
Posty: 1224
Dołączył(a): 23 wrz 2015, o 23:21

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Postprzez Neytiri » 2 gru 2016, o 22:35

Ada.otto, gratuluję świetnego pomysłu na temat prezentacji, sama chętnie bym posłuchała :) Podziwiam Twoją odwagę, że zdecydowałaś się wyjść z tym tematem przed grupą i przełamać konwenanse. Fajnie, że reakcja była pozytywna i słuchacze okazali zainteresowanie. Możesz pokrótce napisać o czym mówiłaś i jakie mieli pytania? Jestem ciekawa :)
Mój amatorski Dollhouse, mały, ale cieszy :)
19.05 Nowy post Majówka z South Beach Barbie
Instagram: neytiri_dollhouse
Avatar użytkownika
Neytiri
 
Posty: 1234
Dołączył(a): 7 wrz 2013, o 14:41

Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby

Postprzez ada.otto » 2 gru 2016, o 23:20

po krótce opowiedziałam jak zmieniały się twarze lalek i ich ciała, opowiedziałam ze istnieją też lalki kolekcjonerskie z różnych półek cenowych i jakościowych, mówiłam też o tym ze są różne typy kolekcjonerów, że jedni zbierają starsze modele, koniecznie w pudełku, inni, tak jak ja, wolą staruszki któym mogą dać drugie życie. opowiadałam o tym jak sama wszywam nowe włosy czasem zrobię jakiś re-paint, jak szyję ubrania i robię mebelki z pudełek. na mówienie miałąm niestety tylko 7 min więc musiałam się streszczać.
a pytania były różne, pierwsze oczywiście bardzo nieprzyzwoite czyli ile masz lalek :P pytali o to jakie mam zdanie na temat rewolucji barbiowych ciał, jak to się zaczęło, ile są warte stare lalki, czym zmywam makijaże, jak robi się re-root, czy była kiedyś czeska, bułgarska, ukraińska itp. barbie dolls of the world (bo głównie z tych państw pochodzili moi słuchacze), czy przebieram też lalki, czy jak raz je ubiorę to już zawsze tak stoją, byli zaskoczeni że w ogóle tyle osób się tym interesuje. nawet pani profesor, choć babka raczej starsza, nieźle się rozkręciła i pytała o jakość lalek, czy kiedyś były lepsze niż dziś.
powiem szczerze, że się bałam na początku, moja mama nawet mówiła że nie mam tego robić, ale ja uznałam że kolejnej prezentacji o miastach nie zniosę.
Avatar użytkownika
ada.otto
 
Posty: 115
Dołączył(a): 30 gru 2014, o 21:36
Lokalizacja: Leszno, Wrocław

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ogólnie o lalkach



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości