Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

Repaintujesz lalki? Zajmujesz się rerootem? Koniecznie nam pokaż!

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

Postprzez EvilCupcake » 8 cze 2017, o 10:20

Ja maluję bez rozcieńczalnika. :)
Avatar użytkownika
EvilCupcake
 
Posty: 1665
Dołączył(a): 1 kwi 2013, o 17:37

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

Postprzez golden_eye » 9 cze 2017, o 22:40

EvilCupcake napisał(a):Ja maluję bez rozcieńczalnika. :)

Dziękuję :*
golden_eye
 
Posty: 95
Dołączył(a): 4 kwi 2014, o 08:13

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

Postprzez jekaterina » 11 cze 2017, o 07:17

Szybkie pytanko - używał ktoś tego lakieru? :)
https://www.castorama.pl/produkty/wykon ... 400ml.html
jekaterina
 
Posty: 1
Dołączył(a): 10 cze 2017, o 05:51

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

Postprzez Chupacabra » 1 lip 2017, o 16:10

Jeny jaki ja mam poślizg. Ale dziękuję wszystkim który napisali mi o pyłkach do makijażu! Normalnie jestem głąbem. Mam tego w domu od metra. I kobo i mysecret i jakieś chińskie z allegro i nie wpadłabym na to żeby ich użyć przy repaintach. xD
Zastanawiam się nad nabłyszczaczem, chyba wystarczy mi lekki połysk z lakieru do decoupage, ale czy na przykład jakiś dostępny w empiku by się nadawał? Zaschnie i nie stanie się z nim nic dziwnego? A może modpodge w wersji gloss? Kupiłam matowy bo widziałam, że używają go do utrwalania różnych malunków na akcesoriach, więc może gloss by się nadał do tego celu.
http://wkolorowym.blogspot.com/ - Fotki fotki - 16.04
Avatar użytkownika
Chupacabra
 
Posty: 276
Dołączył(a): 16 lut 2012, o 09:09
Lokalizacja: Toruń

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

Postprzez Netta » 13 lip 2017, o 19:59

Zakupiłam ostatnio masę FIMO, by zrobić łuski na ciele Casty - padło na model FIMO Air Light. Masa ta jest samoutwardzalna i można też ją do mikrofali włożyć. Problem pojawia się po wyschnięciu masy (nakładałam ją na nogę monsterki) - po wyschnięciu masa odpada :|. Z mikrofalą boję się, że ciałko się popsuje. Macie może jakieś sposoby na to? Czy klej na gorąco mógłby pomóc? :bezradny:
Avatar użytkownika
Netta
 
Posty: 69
Dołączył(a): 6 paź 2016, o 15:53

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

Postprzez Chupacabra » 13 lip 2017, o 23:07

Mnie przychodzi do głowy kropelka w żelu, ale nigdy nie próbowałam przyznaję.
http://wkolorowym.blogspot.com/ - Fotki fotki - 16.04
Avatar użytkownika
Chupacabra
 
Posty: 276
Dołączył(a): 16 lut 2012, o 09:09
Lokalizacja: Toruń

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

Postprzez Ciabas » 14 lip 2017, o 11:45

"Jak mocować elementy biżuterii do Fimo?
Do mocowania elementów biżuterii do Fimo najmocniejszy jest dwuskładnikowy klej epoksydowy.
Do scalania elementów wypalonego Fimo –SuperGlue. Użyty klej o średnim czasie twardnięcia (5-10 sekund) pozwoli jeszcze na dokonywanie poprawek.
Do przyklejenia do Fimo elementów materiału lub wełny - stosuj klej typu Wikol lub Tacky."

Taka informacja widnieje na stronie fimofan.pl
Chciałabym w każdym obudzić bohatera
Avatar użytkownika
Ciabas
 
Posty: 350
Dołączył(a): 7 wrz 2015, o 21:33

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

Postprzez midorigami » 16 lip 2017, o 22:13

mam pytanko, jak zrobić takie naturalne rumieńce jak na zdjęciu poniżej ?
https://s-media-cache-ak0.pinimg.com/56 ... f7123e.jpg
myślicie, żeby jakoś rozcieńczyć farbkę i troszkę przyciskać wacikiem/ chusteczką ?
bo to nie są takie zwykłe rumieńce zrobione pastylą i pędzelkiem :P
Avatar użytkownika
midorigami
 
Posty: 313
Dołączył(a): 30 cze 2016, o 13:59

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

Postprzez Chupacabra » 17 lip 2017, o 11:49

Ja bym spróbowała zrobić bazę suchą pastelą, a potem po zasprejowaniu dodać coś kredkami i potraktować je np. wilgotnym wacikiem. Ale jeszcze nie próbowałam nigdy, więc to tylko moja intuicja.
http://wkolorowym.blogspot.com/ - Fotki fotki - 16.04
Avatar użytkownika
Chupacabra
 
Posty: 276
Dołączył(a): 16 lut 2012, o 09:09
Lokalizacja: Toruń

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

Postprzez midorigami » 26 lip 2017, o 00:54

Chupacabra - dziękuje, pozostaje mi po prostu popróbować :D

i pytanie z innej beczki odnośnie oczów dla bjd , czy jak jest podany rozmiar 14 mm , to to jest szerokość całej gałki czy np. tylko tęczówki ? ( ale chyba całej nie ? XD )
Avatar użytkownika
midorigami
 
Posty: 313
Dołączył(a): 30 cze 2016, o 13:59

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

Postprzez Shoart » 3 sie 2017, o 18:59

witka;-)jestem nowa i zielona aczkolwiek nie tak do konca w repaincie-bo jedna popelnilam i jako tako wyglada ale popelnilam bez tych tam medykamentow profesjonalnych-wyczytalam juz chyba wsio i na yt obejrzalam chyba wszystko co bylo o repaintach< i takie pytanie mam i niech mi ktos potwierdzi czy dobrze to wszystko przyswoilam;-)wiec tak;
1-myje lale acetonem lub zmywaczem(kupie aceton bo moj zmywacz lichy jest)
2-myje mydlem jej dzioba
3-klade warstwe msc - ma byc sucha zanim zlapie do obrobki dalszej i jak tego lakieru nie bedzie to kredka nie bedzie malowac ladnie i cienko?
4-maluje kreski -brwi ,oczy zarys usteczka tam se ciapie
5-znou lakier msc
6-znowu maluje oczy itd i jak jest w miare to lakier?
7 -i znowu jak jeszcze cos tam maluje na buzi to potem jak cacy to lakier?
8-i na koniec ten glossy tak?do swiecenia sie oczu i ustek
i to koniec juz???
Dobrze wszystko zakumalam?
Dziex z gory za jakiekolwiek info w powyzszej kwesti;-)
Swoja lalunie popelnilam w biegu bez lakieru -kredkami zwyklymi aqarell kohinora i zwyklym olowkiem sie posilkowalam i swoimi cieniami do oczu -wyszlo tak se sobie ,ale malowalao sie okropicznie ciezko tymi kredkami wiec sie zrujnowalam na zamowienie derwent inktense ,polychromosy faber catel,msc i glossa i suche pastele-czy to mi styknie ???czy cos mi jescze sie przyda???Bo kocham moje monsterki i nie chce ich zeszpecic;-(((( O.O
Avatar użytkownika
Shoart
 
Posty: 4
Dołączył(a): 3 sie 2017, o 15:42

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

Postprzez Carmazin » 3 sie 2017, o 20:44

Generalnie bardzo dobrze to ujęłaś XD na białka bym Ci poleciła kredkę Drwent inktense. Lepiej nie używać cieni do oczu bo mogą być tłuste i lakier może ich nie chwycić.
Avatar użytkownika
Carmazin
 
Posty: 305
Dołączył(a): 10 cze 2015, o 19:49
Lokalizacja: Kraków

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

Postprzez Balbinka » 3 sie 2017, o 20:58

Generalnie jeszcze warto się wyposażyć w cienkie pędzelki, gumę do ścierania najlepiej w ołówku, dobrą temperówkę... W sumie nic innego nie przychodzi mi do głowy. Zawsze z czasem jeśli się w to malowanie wciągniesz to zobaczysz co Ci będzie jeszcze potrzebne :)
There is no emotion, there is peace.
There is no ignorance, there is knowledge.
...
Avatar użytkownika
Balbinka
 
Posty: 1121
Dołączył(a): 9 maja 2015, o 11:57

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

Postprzez Shoart » 4 sie 2017, o 08:31

:siema: Dziekuje Wam kochane kobiety :serducho: Gumki mam, i chlebowa i w olowku i tradycyjna mysie tez :] i temperowek z osiem :] Normalnie tworze z zimnej porcelany od podstaw, rozne tam takie figurasy i je potem maluje, to pedzelkow Ci u mnie dostatek jak i farb roznistych,lakierow ,klejow, i kredek takowoz :szok: ale co dobre na porce, to nie na lalunie :facepalm: Wlasnie dotarly polychromosy :happy: czekam na darwenta inktensy,pastele ,bo tez zamowilam, no i lakier itd i bede dzialac :hurra: Acha a gdzies doczytalam ze ktos tam uzywa fiksatywy kohinora w sprayu zamiast msc?Czy któras z Was stosowala moze?lakier i tak zamowilam, ale zastanawiam sie nad ta fiksatywa ,czy sie nie szarpnac na toto cudo i nie wyprobowac :] jeszcze mnie ten aerograf okropnie korci, bo ja jestem czlek szalony, i nieobliczalny zakupowo,a jak looklam jak Nicolle ciapie aerografem to mi sie lampka zaswiecila w mozgu :slinka:
Avatar użytkownika
Shoart
 
Posty: 4
Dołączył(a): 3 sie 2017, o 15:42

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

Postprzez Shoart » 4 sie 2017, o 12:14

Netta napisał(a):Zakupiłam ostatnio masę FIMO, by zrobić łuski na ciele Casty - padło na model FIMO Air Light. Masa ta jest samoutwardzalna i można też ją do mikrofali włożyć. Problem pojawia się po wyschnięciu masy (nakładałam ją na nogę monsterki) - po wyschnięciu masa odpada :|. Z mikrofalą boję się, że ciałko się popsuje. Macie może jakieś sposoby na to? Czy klej na gorąco mógłby pomóc? :bezradny:

Jak moge cos podpowiedziec to moze zrobic butki czy tez otoczki z luskami z tzw zimnej porcelany;-)w razie czego napisz mi priv- wyjasnie jak sie ja robi-ja w tej dziedzinie glownie dzialam;-)porcelana schnie sama ,na powietrzu, w dodatku w trakcie schniecia sie kurczy troszke i jak oblepi nozke to nie powinna odpasc-zeby nie byc goloslownym to zrobie probe na swoich lalach i napisze jak zdalo egzamin;-)pozdki;-)kolejna rzecz ze mysle ze klej na goraco moglby jednak ciut przywedzic noge, a dwa ze go widac by bylo,a trzy po pewnym czasie i tak pewnie by odlecialo-tak podejrzewam-porcelane klei sie zwyklym wikolem ktory po wyschnieciu jest transparentny i ktorym mozna operowac w taki sposob ze mozna go rozmazac i jest praktycznie wtedy niezauwalny;-)
Avatar użytkownika
Shoart
 
Posty: 4
Dołączył(a): 3 sie 2017, o 15:42

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Repaint i reroot



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości