Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie

Repaintujesz lalki? Zajmujesz się rerootem? Koniecznie nam pokaż!

Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie

Postprzez verrin » 30 sty 2013, o 00:42

Też mnie zaciekawił ten lakier samochodowy, czy ktoś wie już jaki to? Jeśli chodzi o lalki to zostanę przy sprawdzonym MSC, ale przydało by się coś tańszego do np do akcesoriów.
Avatar użytkownika
verrin
 
Posty: 220
Dołączył(a): 31 lip 2012, o 16:18

Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie

Postprzez Szklanooka » 30 sty 2013, o 01:07

Kupiłam właśnie na próbę lakier akrylowy matowy (potrzebowałam do monsterkowych butów). Jutro zrobię testy na starej lalce, mam nadzieję, że nie będzie się błyszczeć - dam znać jak poszło.
Avatar użytkownika
Szklanooka
 
Posty: 1282
Dołączył(a): 2 paź 2012, o 19:43

Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie

Postprzez verrin » 30 sty 2013, o 23:54

Dzięki, to czekam niecierpliwie na wynik testów :) Koleżanka poleciła mi do bucików farbki modelarskie Citadel, ale jeszcze nie wypróbowałam.
Avatar użytkownika
verrin
 
Posty: 220
Dołączył(a): 31 lip 2012, o 16:18

Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie

Postprzez Szklanooka » 5 lut 2013, o 01:22

Melduję, że lakier który testowałam się sprawdził - samochodowy bezbarwny matowy T4W. Powierzchnia jest wytrzymała, nic nie odpada, nawet drapałam i nie udało mi się go uszkodzić. Testowałam na lalce Bratz. Co prawda aż takiego matowego efektu jaki jest po MSC czyli lekko chropowata powierzchnia i lekkie rozjaśnienie - nie daje, ale jest ok. Myślałam, że powierzchnia będzie za śliska, ale jest lepiej niż się spodziewałam. Malować się po nim da spokojnie - ja używam farb Vallejo Model Color.
Obrazek

Przy okazji... verrin twoja nowa Draculaura jest fantastyczna! :serducho:
Avatar użytkownika
Szklanooka
 
Posty: 1282
Dołączył(a): 2 paź 2012, o 19:43

Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie

Postprzez Only NM » 5 lut 2013, o 16:47

A kredki suche pastelowe? Mam nadzieję, że rzeczywiście nie zrobię rysy :)
Życie, to nie jest sport dla widzów!
- Dzwonnik z Notre Dame

Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ
Avatar użytkownika
Only NM
 
Posty: 1254
Dołączył(a): 16 sty 2012, o 15:30

Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie

Postprzez Szklanooka » 5 lut 2013, o 18:12

Only NM, suche pastele zawsze nanoszę pędzelkiem, ale nie sądzę żeby łatwo dało się go zarysować, w końcu to jest lakier samochodowy. ;) Rysowałam po nim kredkami akwarelowymi i jest ok.
Aha, zapomniałam dodać, że podobnie jak MSC, jest szkodliwy i trzeba się zabezpieczać tak samo, maska, okulary, rękawice itp. środki ostrożności.
Avatar użytkownika
Szklanooka
 
Posty: 1282
Dołączył(a): 2 paź 2012, o 19:43

Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie

Postprzez Mangalarga » 5 lut 2013, o 21:29

Szklanooka napisał(a):Only NM, suche pastele zawsze nanoszę pędzelkiem, ale nie sądzę żeby łatwo dało się go zarysować, w końcu to jest lakier samochodowy. ;) Rysowałam po nim kredkami akwarelowymi i jest ok.
Aha, zapomniałam dodać, że podobnie jak MSC, jest szkodliwy i trzeba się zabezpieczać tak samo, maska, okulary, rękawice itp. środki ostrożności.

I dobrze wentylowane pomieszczenie :)

Kurczę, i ja zaczynam o nim myśleć, ale bardziej z myślą o moich koniach - skoro jest taki dobry, to powinien wytrzymać sporadyczne maltretowanie mini siodłem xD
Obrazek
Avatar użytkownika
Mangalarga
 
Posty: 2805
Dołączył(a): 30 gru 2011, o 14:03
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja

Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie

Postprzez verrin » 7 lut 2013, o 23:47

Szklanooka dziękuję Ci bardzo za podzielenie się wynikami testów :D Super, że lakier się sprawdził, a do tego jest dostępny na allegro :) Miałam ostatnio urwanie głowy z kotkiem- znajdką, ale dziś znalazłam mu nowy dom i mogę wrócić do lalkowania :hura:
Only NM, ja również polecam kredki akwarelowe (używam Drewent), są bardzo delikatne i nie porysują lalek zwłaszcza jeśli użyje się jako podkładu lakieru MSC.
Avatar użytkownika
verrin
 
Posty: 220
Dołączył(a): 31 lip 2012, o 16:18

Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie

Postprzez Szklanooka » 7 lut 2013, o 23:54

Kupiłam go właśnie na allegro, bo akurat w moim najbliższym praktikerze były same błyszczące, ale myślę, że innej firmy, w mniej wiecej tym przedziale cenowym, powinien być ok.
Ja również polecam kredki Derwent i jeszcze Faber-Castell są świetne :]
Avatar użytkownika
Szklanooka
 
Posty: 1282
Dołączył(a): 2 paź 2012, o 19:43

Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie

Postprzez verrin » 8 lut 2013, o 00:01

Szklanooka napisał(a):Kupiłam go właśnie na allegro, bo akurat w moim najbliższym praktikerze były same błyszczące, ale myślę, że innej firmy, w mniej wiecej tym przedziale cenowym, powinien być ok.
Ja również polecam kredki Derwent i jeszcze Faber-Castell są świetne :]

A które twoim zdaniem lepsze? czy Faber-Castell można kupić na sztuki?
Avatar użytkownika
verrin
 
Posty: 220
Dołączył(a): 31 lip 2012, o 16:18

Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie

Postprzez Szklanooka » 8 lut 2013, o 01:25

Nie wiem które lepsze, nie analizowałam tego jakoś, ale Derwent ma chyba większą paletę kolorów, albo tylko w plastycznym w którym ja kupowałam tak było.
Cenowo jakoś podobnie, Faber-Castell kosztuje około 4 zł za sztukę.

Zabawne, że ten wątek ma tytuł "czego nie robić" a my rozmawiamy "co robić" :lol: Bardziej na temat byłoby napisać: nie wdychać MSC! :lol:
Avatar użytkownika
Szklanooka
 
Posty: 1282
Dołączył(a): 2 paź 2012, o 19:43

Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie

Postprzez verrin » 8 lut 2013, o 21:11

No tak, niby trochę odbiegłyśmy od tematu, ale przynajmniej dowiedziałam się kilku ciekawych rzeczy :D Na pewno wypróbuje ten sposób z lusterkiem i lakier samochodowy.
Avatar użytkownika
verrin
 
Posty: 220
Dołączył(a): 31 lip 2012, o 16:18

Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie

Postprzez MajorMistakes » 27 paź 2013, o 13:17

Dla tego stwora nie warto zakładać nowego wątku, a poza tym dziwnie tutaj pasuje- czego nie robić? Na pewno nie warto chwytać za pędzel, jak się ma maślane łapy. Może nie warto też na pierwszy repaint wybierać lalki rzęsiastej. Nie to, że wyszłaby ładniejsza, ale chyba mniej bym się naklęła.
Tak szczerze mówiąc sporo oszukiwałam, bo starłam tylko cień i wnętrze oczu, czyli mogłam iść po liniach, ale i tak było ciężko. Najpierw namalowałam jedno oczko- a potem stwierdziłam, że to nie miało sensu, bo zrobiłam je mniej więcej tam, gdzie było fabryczne. No cóż, patrzyłam na to drugie, czyli można powiedzieć, że maluję symetrycznie ;)
Cieszę się, że nie zainwestowałam tylko w jeden mały pędzel, bo artysty ze mnie nie będzie, oj nie.
Farba jest nierówna, kolory dziadowskie, wszystko nieregularne a całość trąci ruską dyskoteką z lat 90tych, ale świetnie się bawiłam!

Obrazek
Obrazek

Ofiarę cofnęłam w drodze do śmietnika, nic z niej sensownego by już nie było. W czasach świetności była niezłą laską- Madison goes Hollywood.
Wisdom comes from experience. Experience is often a result of lack of wisdom.

http://offwithmyheadhead.blogspot.com/
Avatar użytkownika
MajorMistakes
 
Posty: 1396
Dołączył(a): 26 lis 2012, o 05:48

Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie

Postprzez Szklanooka » 27 paź 2013, o 13:42

Major nie jest tak źle jak mógłby sugerować twój opis :lol: Z daleka wygląda fajnie - z bliska trochę widać nierówności farby, ale symetria jest, patrząc na samą miniaturkę zdjęcia powiedziałabym, że to oryginalny makijaż. A rysujesz albo malujesz może trochę? Bo bez wcześniejszego rozrysowania ręki i w miarę ciągłego kontaktu z papierem czy płótnem, to jest ciężko.
Avatar użytkownika
Szklanooka
 
Posty: 1282
Dołączył(a): 2 paź 2012, o 19:43

Re: Takie tam ostrzeżenie czego nie robić przy repaincie

Postprzez MajorMistakes » 27 paź 2013, o 13:51

Kiedyś rysowałam, teraz niestety już nie- mała strata, nie wychodziło mi za bardzo.
Dziękuję za miłe słowa, może kiedyś znowu spróbuję- tym razem na bezrzęsej. I może na biurku, nie na kolanie D: masakra jakim jestem brakorobem.

Ale brwi nie są takie złe, prawda?
Wisdom comes from experience. Experience is often a result of lack of wisdom.

http://offwithmyheadhead.blogspot.com/
Avatar użytkownika
MajorMistakes
 
Posty: 1396
Dołączył(a): 26 lis 2012, o 05:48

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Repaint i reroot



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość