Tonnerki - lalki problematyczne

Wszystko o 16" od Roberta Tonnera

Tonnerki - lalki problematyczne

Postprzez mysceneee » 3 maja 2017, o 09:02

Piszę ten wątek by dowiedzieć się, czy tylko ja mam problem z tonnerkami czy innym też się to zdarza??

Ostatnio wypatrzyłam na aukcji tonnerkę i zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia, a jeszcze jakiś czas temu twierdziłam, że tonnerki to lalki nie dla mnie... Mam problem z ich topornym ciałkiem, i ciężkim wyglądem. Czy też tak mieliście? Nie lubicie jakiejś serii, a tu nagle BUM! Zakochujecie się po uszy w lalce i MUSICIE JĄ MIEĆ!!!!!
Teraz zastanawiam się co dalej?
Poprzestać na tej jednej tonnerce? Dokupić jej koleżankę?
Od kiedy zawitała do mojego domu cały czas przeglądam różne aukcje z lalkami od Roba Tonnera. :szok:

tu zdjęcie mojej pięknoty:
Obrazek
Avatar użytkownika
mysceneee
 
Posty: 63
Dołączył(a): 5 lip 2013, o 16:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tonnerki - lalki problematyczne

Postprzez JoannaS » 3 maja 2017, o 09:19

Też tak mam :) Raz bym chciała dokupić a raz sprzedać te co mam. Innym razem bym chciała je porządnie wyposażyć w ubranka. Najgorzej wyglądają od dołu, gdy siedzą na wyższych półkach, mają takie dziwne kwadratowe żuchwy. Ale z przodu ich twarze wyglądają bardziej naturalnie, mają taki melancholijny wyraz twarzy. Moja Sydney wyglądała trochę jak manekin, ale zmieniłam uczesanie by ukryć prostą linię włosów nad czołem i od razu wygląda lepiej. Marzy mi się Antoinette, NYCB w dżinsach i tshircie, chciałabym jeszcze jakąś Peggy.
JoannaS
 
Posty: 771
Dołączył(a): 13 maja 2014, o 17:30

Re: Tonnerki - lalki problematyczne

Postprzez mysceneee » 3 maja 2017, o 11:25

Ja obecnie myślę nad zakupem kolejnej tonnerki, Ale nie wiem czy to nie za szybko...
Avatar użytkownika
mysceneee
 
Posty: 63
Dołączył(a): 5 lip 2013, o 16:50
Lokalizacja: Warszawa

Re: Tonnerki - lalki problematyczne

Postprzez barbusia77 » 3 maja 2017, o 11:48

Ja mialam jedna -- kupilam jej " kolezanke", nie wiem po co, po to by byla?? :mysli: Po niedlugim czasie kolezanka pojechala do nowego domu a Jac mam do dzis. I ciesze sie ze mam jedna Tonnerke bo na niej skupiam caly swoj podziw i milosc tonnerkowa :zakochany: Nie wydaje mi sie zeby brakowalo jej towarzystwa bo siedzi sobie posrod Barbioszek :D
Życie bez pasji zabija...
Avatar użytkownika
barbusia77
 
Posty: 1008
Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 10:20

Re: Tonnerki - lalki problematyczne

Postprzez niemiłamonika » 3 maja 2017, o 12:48

Kupiłam Tonner Sister Deveraux i przerobiłam totalnie.Kupiłam z ciekawości jak to jest mieć taką dużą sztunię.Miałam szyć na te wielkości, ale jakoś nie bardzo się odnajduję w tym rozmiarze. Kupiłam Poppy , zakładając że ruchome stawy i pozowalność namówią mnie i zainspirują do szycia...i lipa. Kupiłam Tuilabelle , myśląc że jej wyrafinowaność mnie uleczy i da kopa, yhm... Obecnie mam Avantguards i wszystkie cztery siedzą na dupeczkach na wielkiej nieskończonej sofie. Lalek nie umiem się pozbyć mimo że wołają o garderobę, o zajęcie się nimi. Nie umiem ich sprzedać.No jak... nie wyglądają na nieszczęśliwe. Nawet jak by im było dobrze. Zadomowiły się na stałe. W międzyczasie była Antoinette której nadałam twarz , lecz była zbyt grzeczna i niebiańska jak na mój gust. Jedna '16tka mnie więc opuściła. Hehe.Zawsze się będzie miało rozterki , zawsze można kupić , sprzedać , rotacja. Często mam dwubiegunowe myśli.
niemiłamonika
 
Posty: 521
Dołączył(a): 26 lut 2014, o 18:10


Powrót do Tonner



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości