Strona 1 z 57

Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

PostNapisane: 21 mar 2013, o 15:50
przez madmadzia
Witajcie, mam zamiar zrobić repaint u barbie superstar :cwaniak: . Po przeczytanu Waszych wcześniejszych wypowiedzi, obejrzeniu filmu "czego NIE robić przy repaincie" (popłakaniu się ze śmiechu.... :rotfl: ), dojściu do wniosku że właśnie TAK wyglądałby mój pierwszy repaint... :facepalm: ... znalazłam kredki Derwent Inktense, takie, które podobno mają rdzeń z tuszu czy jakoś tak. Rozumiem, że muszę cały makijaż utrwalić żeby się nie rozmywał? Czy takie kredki są wodoodporne? Makijaż będzie u lalki, która ma być dla dziecka do zabawy, więc pewnie moczona czasem będzie. I teraz: utrwalam werniksem matowym - ale musi być w sprayu? mogę takim w buteleczce i nanieść pędzelkiem (taki jest tańszy i mniejszy)? zupełnie się na tym nie znam...Aha, jeśli nikt z Was nie słyszał o kredkach Inktense, to napiszcie, czy makijaż wykonany kredkami akwarelowymi też trzeba utrwalić? serdeczne dzięki z góry AAA i jeszcze jedno - co to jest MSC???? wybaczcie, ale ja nie plastyk...

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

PostNapisane: 21 mar 2013, o 16:50
przez Agszop
odpowiem ci chociaż sama jestem początkująca - tak makijaż wskazane jest utrwalić, możesz etapami dlatego lepiej w sprayu (cieńsza warstwa), cena jest droższa ale wychodzi ekonomicznej.

Same zwykłe pastele nie są wodoodporne, natomiast jak podaje producent "Rysunek wykonany kredkami Inktense po wyschnięciu jest wodoodporny, co sprawia, że kredki znakomicie nadają się także do wszelkiego rodzaju dekoracji wykonywanych na jedwabiu i innych delikatnych tkaninach ".
Jeśli zabawka będzie długo moczona efekt może nie być trwały ale myślę że np zachlapanie wodą nie rozmaże makijażu.

msc to właśnie ten lakier matowy w spreju, dokładnie skrót od Mr Super Clear, jak ten http://www.empik.com/mr-super-clear-fla ... ,zabawki-p (są jeszcze półmatowe i chyba błyszczące).

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

PostNapisane: 21 mar 2013, o 17:45
przez Szklanooka
Derwent Inktense - wodoodporne to one są jeżeli maluje się nimi na mokro np. na jedwabiu i potem wysuszy. Rysując nimi normalnie na sucho zmywają się od razu (na pewno, akurat mam jedną taką) Bez lakieru będzie ci ciężko rysować po głowie lalki -plastik to nie papier, więc tak czy siak będzie ci potrzebny.
Zamiast Mr Super Clear możesz kupić matowy lakier samochodowy, jeżeli zamierzasz pomalować na razie tylko jedną lalkę, a MSC jest dość drogi.

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

PostNapisane: 22 mar 2013, o 10:43
przez madmadzia
Bardzo Wam dziękuję, rozjaśniłyście mi w głowie :)
Czyli podsumowując: zanim zabiorę się za rysowanie tam, gdzie lalka ma oczy i usta ;) muszę spsikać twarz lalki lakierem - i dopiero na tym rysować. A potem raz jeszcze utrwalić rysunek.

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

PostNapisane: 22 mar 2013, o 18:29
przez Szklanooka
Tak i koniecznie zabezpieczyć czymś włosy lalki (folią spożywczą, szmatką itp.)

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

PostNapisane: 14 maja 2013, o 15:21
przez Chupacabra
Zastanawiam się czy efekt po lakierze samochodowym różni się mocno od MSC? Jest jakaś różnica w trwałości? Trzeba na przykład położyć mniej/więcej warstw żeby dobrze utrwalić rysunek? Będę wdzięczna za pomoc.

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

PostNapisane: 14 maja 2013, o 22:42
przez Szklanooka
Chupacabra, trochę na temat różnic pomiędzy lakierami było w tym wątku link
Jeżeli chodzi o ilość warstw to sposób użycia jest praktycznie taki sam. Nie przeprowadzałam jakiś ekstremalnych eksperymentów, więc nie wiem jak jest z trwałością - ale to jest lakier do samochodów, więc dobrze trzyma i myślę, że może być nawet problem z usunięciem go, ale nie wiem na pewno, bo nie próbowałam. (MSC da się usunąć normalnie zmywaczem do paznokci).
Jeżeli chodzi o efekt to widać, że MSC matuje bardziej, lekko rozjaśnia oraz daje lepszą powierzchnię do malowania. Za to lakier samochodowy jest dużo tańszy, chociaż wcale nie jest go łatwiej dostać - w większości sklepów królują błyszczące lakiery.

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

PostNapisane: 14 maja 2013, o 23:17
przez Fleur
Madzia, jaki masz śliczny nowy awatarek!

Ja mam taką wskazówkę – jeżeli nigdy jeszcze nie malowałaś lalce twarzy to radzę poćwiczyć na papierze malowanie dwóch takich samych oczu itd, bo mi na przykład nigdy identyczne oczy nie wychodzą. A następnie potrenuj na innej lalce której Ci nie żal, albo na… jajku ;)

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

PostNapisane: 15 maja 2013, o 10:04
przez Chupacabra
Akurat z oczami nie mam problemu bo na lalce nie rysowałam, ale w ogóle maluję i rysuję już od kilku lat. :D A to jajko to całkiem niezły pomysł jest, nie wpadłabym na to. xD I dziękuję bardzo. Mam sklep z samochodowymi „bajerami” dosłownie dwie minuty drogi ode mnie więc spytam, a nóż widelec sprowadzą.

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

PostNapisane: 15 maja 2013, o 10:53
przez madmadzia
Dzięki Aga :) akurat tą buźkę superstara lubię najbardziej. Lalka czeka na repaint, teraz ma usuwane plamy po długopisie na twarzy ( Twoją metodą na masło :))

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

PostNapisane: 25 cze 2013, o 00:13
przez Mr.Bart
Długopis zejdzie na 90% po Benzacne 10% :P

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

PostNapisane: 23 lip 2013, o 13:29
przez Mangalarga
Pytanie do zaprawionych w repaincie:
Znacie jakiś sprawdzony odpowiednik Mr. Super Clear'a czy lakieru samochodowego? Ktoś polecał mi matowy werniks do obrazów Maimeri Polycolor, tyle że do plastikowych figurek koni. Myślicie, że taki werniks sprawdzi się przy lalkach?

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

PostNapisane: 23 lip 2013, o 13:40
przez Szklanooka
Jest jeszcze Mr. Hobby Top Coat, kosztuje mniej niż MSC, ale jest go mniej, więc wcale nie wychodzi taniej.
Werniksy do obrazów mają to do siebie, że mogą się lepić na powierzchni innej niż papier czy płótno, ale jeżeli ten sprawdził się na figurkach to na lalkach też powinien być ok.

Btw, MSC można kupić stacjonarnie w Olsztynie w sklepie modelarskim w Jakubie za 49 zł - taniej nigdzie w Polsce się go już chyba nie dostanie. ;) Polecam ten sklepik, bardzo miły pan sprowadza też szybko inne artykuły jeżeli nie ma ich akurat na stanie.

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

PostNapisane: 23 lip 2013, o 22:12
przez verrin
Jeśli lalka ma głowę z winylu to bym nie ryzykowała z tym werniksem, jest ryzyko że nie zaschnie. Polycolor nigdy nie miałam, ale zrobiłam kiedyś eksperyment na monsterce z innym werniksem Maimeri i pozostał lepki nawet po kilku dniach :(

Re: Repaint dla opornych - czyli pytania początkującej

PostNapisane: 23 lip 2013, o 22:26
przez Mangalarga
Skoro jest ryzyko z tym Maimeri, to go sobie odpuszczę.
Szklanooka, dzięki za cynk! W życiu nie pomyślałabym, że można kupić MSC w naszej mieścinie! :D