Strona 2 z 4

Re: Chupy wojny z repaintami.

PostNapisane: 16 sie 2016, o 13:34
przez Chupacabra
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Gotowe! :D Pogaduchy pod paprotką. ^^

Re: Chupy wojny z repaintami.

PostNapisane: 16 sie 2016, o 15:35
przez Balbinka
Świetne trio :) a jaką cudną ma ławeczkę do tych pogaduch :)

Re: Chupy wojny z repaintami.

PostNapisane: 16 sie 2016, o 17:25
przez lwica
Nowe makijaże,stroje,buty.Full wypas.

Re: Chupy wojny z repaintami.

PostNapisane: 18 sie 2016, o 19:21
przez Chupacabra
Dziękuję :D. Ciuchy to już mają swoje lata. Dawno nic nie uszyłam w mini rozmiarze. ^^ A ławeczka full of tekturkas. :D

Re: Chupy wojny z repaintami.

PostNapisane: 18 sie 2016, o 20:11
przez lwica
Tekturkas poważnie.Wygląda jak pomalowane drewno.Super pomysł i wykonanie.Gratuluję.

Re: Chupy wojny z repaintami.

PostNapisane: 18 sie 2016, o 20:33
przez Chupacabra
Większość moich mebli kleje z tekturek. Ale jest to głównie tekturka taka jak z zeszytów w twardej oprawie. W sklepach plastycznych można kupić różnej grubości takie tekturowe podobrazia w formacie B1. :D Pianinko było z takiej zwykłej tektury. Trochę to gorzej wygląda ale łatwiej mi było.

Re: Chupy wojny z repaintami.

PostNapisane: 18 sie 2016, o 20:34
przez Miranda

Re: Chupy wojny z repaintami.

PostNapisane: 18 sie 2016, o 22:51
przez lwica
A ja dopiero teraz jak napisałaś to obejrzałam to pianino.Kurcze ja myślałam,że ty je kupiłaś jako gotowy mebelek,a to twojej roboty.Proszę o fotki pianinka w całej okazałości.Coś mi się wydaje,że jest również fantastyczne jak ławeczka.

Re: Chupy wojny z repaintami.

PostNapisane: 21 sie 2016, o 21:49
przez Annorelka
Czerwonooka mnie przeraża. Pozostałe dwa bardzo fajne, choć dla mnie trochę zbyt "rozmyte", ale to kwestia gustu myślę. ^^

Re: Chupy wojny z repaintami.

PostNapisane: 3 mar 2017, o 16:39
przez Chupacabra
Wpadam bo popełniłam totalnie spontaniczny, nieplanowany (i niesymetryczny XD) repaint. Ale już mnie szlag jasny trafiał i zaraz napiszę dlaczego.
Udało mi się dostać polecany tutaj kiedyś przez CudMalinę Ranal.

Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Ostatnio kupiłam pierwszy lepszy lakier samochodowy na próbę, Uznałam że skoro dobrze się po nim rysuje to mimo błyszczenia nie jest taki tragiczny, do ćwiczeń. Ale po czasie repainty zaczęły się: 1. Świecić jak psu jajca. 2.Starłam mojej lalce brew palcem.
Także gdyby ktoś się nad tym zastanawiał, to trzymajcie się z daleka od tego badziewia.
O, od tego:
Obrazek
Wszystko tylko nie to badziewiajstwo.

Re: Chupy wojny z repaintami.

PostNapisane: 13 kwi 2017, o 19:10
przez Chupacabra
Po poprzedniej paskudzie niezaplanowanej popełniłam dwa chyba całkiem udane repainty. Mogłoby być lepiej, aleeee w sumie jestem zadowolona z tych mordek. Plus jeden, mój pierwszy reroot.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Ważna sprawa. Barbie posiadała rootowane niesymetrycznie rzęsy, jak widać wyskubałam je bezwzględnie i nic nie widać. Już warstwa pastelowa właściwie była w stanie przykryć ślady.

Re: Chupy wojny z repaintami.

PostNapisane: 13 kwi 2017, o 20:03
przez Pokrzyva
Ta ostatnia wygląda jak jakiś badass rodem z filmu Disneya, z tych wrednych, mrocznych, ładnych lasek XD

Re: Chupy wojny z repaintami.

PostNapisane: 13 kwi 2017, o 20:29
przez Chupacabra
Pokrzyva napisał(a):Ta ostatnia wygląda jak jakiś badass rodem z filmu Disneya, z tych wrednych, mrocznych, ładnych lasek XD

Dzięki... chyba. xD Sama nie wiem, czy to dobrze czy to źle.

Re: Chupy wojny z repaintami.

PostNapisane: 13 kwi 2017, o 20:32
przez Pokrzyva
Z mojej strony to był komplement, żeby nie było! :D

Re: Chupy wojny z repaintami.

PostNapisane: 13 kwi 2017, o 21:56
przez Balbinka
Obydwie mają prześliczne oczki, tylko jak dla mnie za wysoko brwi i wyglądają jakby były zdziwione, ale może tylko ja to tak odbieram? Ogólnie super panny :)