Asiasta pisze:Najważniejsze nie poddawać sie i ćwiczyć, ćwiczyć ... ja tak robię i choc nadal brakuje mi wprawy to kazdy repaint moich curvy daje mi duzo frajdy.
Absolutnie! Bardzo zgrabnie to ujęłaś
Ja muszę przyznać, że do repaintu (jak zresztą ogólnie wszystkiego co wymaga finezyjnego użycia dłoni

) mam dwie lewe ręce

ale... nic nie poradzę i tak lubię się babrać w takich różnych próbach sklecenia czegoś właśnie własnoręcznie
Naturalną koleją rzeczy w tematy około ooakowe również zabrnęłam x3 nie wychodzi mi ni cholewka

ale jak napisała Asiasta poza takimi zwykłymi frustracjami okropnymi, że znów nie wyszło tak jak chciałam

:p sam proces i próby frajdę jednak sprawiają x3 i tak to zresztą traktuję, nie umiem ale się bawię :p A jak ćwiczeń tych będzie multum, to może w końcu i co wyjdzie niebrzydkie

kciuki więc trzymam
(ps: Wyszedł Ci całkiem sympatyczny, taki lekko zadziorny wyraz twarzy, włoski fajny kolor x3 i masz rację, brwi to do rysowania są bestie występne

)