Strona 18 z 18

Re: Zwariuję, znowu nie kupiłam lalki:(

PostNapisane: 9 maja 2017, o 22:16
przez EvilCupcake
ingrid napisał(a):EvilCupcake zmieniłaś Avatarek, jaki on śliczny :serducho:


Dziękuję. <3 Uznałam, że jak panna jest już pomalowana, to trzeba zmienić.

Napisała do mnie Pani od pink in pantone z informacją, że lalka jest jednak do kupienia, ale za 70 zł... Dziwne, bo w ogłoszeniu jest 49 za sztukę.
Lalkowe bóstwa chyba poddają mnie próbie. xD *koniec spamu*

Re: Zwariuję, znowu nie kupiłam lalki:(

PostNapisane: 19 paź 2017, o 21:45
przez Neytiri
Jestem wściekła! Cholerne Amerykanoss, po co piszą "Biuro Obsługi Klienta jest czynne od poniedziałku do soboty w godz. 10:00-24:00 czasu polskiego.", jak ich ciągle nie ma na miejscu, gdy pilnie są potrzebni?! Złożyłam zamówienie, super okazja "Kup Teraz", przelew przez PayU od razu zrobiłam, meila z prośbą o szybkie działanie wysłałam. A odzewu zero, null, brak. Po godzinie lalka się sprzedała, a ci przespali. I pisałam do nich w godzinach szczytu, kiedy powinni być obecni w pracy.
Gdzie i kiedy teraz znajdę drugiego takiego artykułowanego Kena University of Texas AA za 50 zł?! :beczy:

Re: Zwariuję, znowu nie kupiłam lalki:(

PostNapisane: 19 paź 2017, o 22:01
przez Pink Flamingo
Neytiri, oj, współczuję, okazja rzeczywiście znakomita, szkoda, że Ci umknęła :pociesza: Hm, rzeczywiście to nie fair ze strony amerykanosa, powinni być dostępni wg swoich godzin urzędowania. Wiem, że nic Cię nie pocieszy w takiej sytuacji, bo z czyjejś winy sprzed nosa sprzątnięto Ci chodliwego lalka w dobrej cenie, ale mnie się już zdarzyło, że bardzo chciana i wyszukiwana lalka, którą też mi ktoś podkupił później, po jakimś czasie i najczęściej w zupełnie zaskakujących okolicznościach jednak do mnie trafiała, Tobie też na pewno to się przydarzy, a ja bardzo Ci tego życzę :) ^^

Re: Zwariuję, znowu nie kupiłam lalki:(

PostNapisane: 19 paź 2017, o 22:16
przez Neytiri
Dzięki Pink Flamingo :) Teraz już trochę ochłonęłam i wiem, że to nie do końca ich wina. Kiedyś mi już pisali, że oferty trzeba zgłaszać co najmniej 12 godzin przed końcem licytacji. A tu w przypadku tak atrakcyjnej oferty "Kup Teraz" prawo rynku "Kto pierwszy ten lepszy" było bezwzględne. Gdybym zdecydowała się wybulić prawie 30 dolarów za wysyłkę wprost od Sprzedającego, to bym mogła sobie sama od ręki kupić, ale wtedy to już nie byłaby taka dobra okazja ;D
A już rozważałam jakiego OOAKa mogłabym z niego zrobić, ehh...

Re: Zwariuję, znowu nie kupiłam lalki:(

PostNapisane: 20 paź 2017, o 10:57
przez lwica
Neytiri ja wiem,że to przykre i współczuję z całego serducha :serducho: Ja wieżę,że jeżeli któraś lalka ma być Twoja to na pewno prędzej czy później do Ciebie trafi. :pociesza: A może na pocieszenie kup sobie coś innego lalkowego. ;) Ja tak właśnie zrobiłam jak w zeszłym tygodniu przepadły mi 3 lalki. :( Jedną przegrałam na licytacji.Drugą już myślałam,że kupiłam a na drugi dzień kobieta pisze,że już ją sprzedała a trzecią Pani rozmyśliła się i powiedziała,że nie sprzeda bo jeszcze wnuczka się nią ze dwa lata pobawi. :zly: To na pocieszenie kupiłam sobie inną lalkę i już. :P

Re: Zwariuję, znowu nie kupiłam lalki:(

PostNapisane: 20 paź 2017, o 15:02
przez Aarjelin
lwica napisał(a):w zeszłym tygodniu przepadły mi 3 lalki. :( Jedną przegrałam na licytacji.Drugą już myślałam,że kupiłam a na drugi dzień kobieta pisze,że już ją sprzedała a trzecią Pani rozmyśliła się i powiedziała,że nie sprzeda bo jeszcze wnuczka się nią ze dwa lata pobawi. :zly: To na pocieszenie kupiłam sobie inną lalkę i już. :P

ło jaka czarna seria, a ta babcia na końcu to już normalnie rozwaliła system :facepalm: Ale ta metoda z pocieszycielkami na osłodę to racja, dobra jest, też stosuję jak mnie nerwy wezmą xD
Zazwyczaj to się u mnie kończy impulsywnym kupieniem jakiejś droższej lalki do której długo wzdycham ale czekam bo może gdzieś/kiedyś się taniej upoluje :rolleyes: ale jak mi się skumuluje za dużo przepadniętych okazji to wtedy mnie ponosi i kupuję właśnie taką z cenowej poczekalni xD znaczy jednak dobrze mieć takie kolejkowe pod ręką ;p Ogólnie trzymajta się tam ciepło i nie łamta klawiaturek ;p nie teraz to może za jakiś czas się uda :pociesza:

Re: Zwariuję, znowu nie kupiłam lalki:(

PostNapisane: 20 paź 2017, o 15:59
przez lwica
Aarjelin dziękuję Ci kochana za słowa otuchy. :*
Ale to,że kupiłam na pocieszenie jedną lalkę to już nieaktualne,bo właśnie dokupiłam sobie jeszcze trzy,czyli razem 4 lalki. :P A co jak się pocieszać to na całego. :rotfl:

Re: Zwariuję, znowu nie kupiłam lalki:(

PostNapisane: 20 paź 2017, o 18:12
przez Neytiri
lwica napisał(a):właśnie dokupiłam sobie jeszcze trzy,czyli razem 4 lalki. :P A co jak się pocieszać to na całego. :rotfl:

Również wezmę sobie do serca Wasze porady ;D Macie słuszność, czasem jakaś lalka przepada, ale inne niespodzianki się pojawiają.

Re: Zwariuję, znowu nie kupiłam lalki:(

PostNapisane: 10 sty 2018, o 18:17
przez Annorelka
W Aldi były księżniczki Disneya od Hasbro po 29 złotych, Bella i Aurora, chciałam kupić, ale z mamą ostatecznie zdecydowałyśmy, ze ostatnio i tak nie mam czasu lalek przemalowywać, a o tych myślałam w celu przerobienia ich na moje postaci i przesadzeniu na Obistu czy coś. To smutne, ale ja o lalkach już myślę "jakie z tego będą części". XD