Strona 1 z 2

A co będzie z moimi lalkami kiedy ...

: 19 kwie 2012, 22:10
autor: Stary_Zgred
... umrę?

Nie jesteśmy wieczni. Kiedyś tam, w przyszłości, opuścimy ziemski świat i zostanie po nas tylko "wylinka" w trumience albo popiół w urnie. Co będzie dalej ze zbiorem lalek?

Ja chciałabym oddać swój do jakiegoś lalkowego muzeum, żeby został po mnie ślad, jako człowieku, który miał w życiu specyficzną i chyba fajną pasję. A może dorobię się potomstwa, które odziedziczy sympatie do małych ludzików z plastiku i innych materiałów? Może głupio to zabrzmi, ale chciałabym, żeby ktoś to kontynuował.

Jeśli moderatorzy uznają ten temat za "śmietnikowy", to niech bez obawy przenoszą go do spamowiska ;)

Re: A co będzie z moimi lalkami kiedy ...

: 19 kwie 2012, 22:17
autor: BarbieDream
Też się nad tym zastanawiałam! Znając dzisiejsze dzieciaki, nie wiem czy nie bałabym się powierzyć lalek nawet własnym w przyszłości - choć miło by było gdyby doceniły taką kolekcję... A jeśli nie - chciałabym żeby je sprzedano... Ja się już nimi wtedy nie nacieszę, a być może jakiś kolkcjoner spełni swoje lalkowe marzenia? ;)

Re: A co będzie z moimi lalkami kiedy ...

: 19 kwie 2012, 23:17
autor: Fleur
Moja kolekcja pójdzie tylko do muzeum! Do jakiegoś renomowanego, na przykład Bethnall Green Muzeum Zabawek w Londynie. Bądź co bądź będzie to zupełnie zamknięta i kompletna kolekcja Fleur, nie do pogardzenia! ;) dla własnych dzieci (których nie mam) owszem oddałabym, ale tylko jeżeli miałyby taki sam szacunek i zainteresowanie lalkami co ja. Jeżeli nie, to nie. Wolę żeby były oglądane w muzeum.

Inny wariant jest taki, że na wypadek gdybym klepała biedę na starość to sprzedałabym całą lub część kolekcji, ale to już byłaby skrajna sytuacja… :boisie:

Re: A co będzie z moimi lalkami kiedy ...

: 20 kwie 2012, 08:16
autor: Lacrima
Ja myslę, że albo moje hipotetyczne dziecko będzie miało pasję jak jak ja i wtedy sobie zostawi co tam będzie się podobało, a jak nie to niech sprzeda innym kolekcjonerom i ma z tego trochę kasy chociaż. Nie chcę, żeby lalki były w muzeum, stały sztywno na stojaczkach i znosiły tysiące odwiedzających, którzy nawet nie wiedzą co to, wolę aby ktoś inny czerpał z nich radość.

Re: A co będzie z moimi lalkami kiedy ...

: 20 kwie 2012, 08:34
autor: elianka
Ja nie mam kolekcji , ale jak bym miała, to bym wolała, żeby została sprzedana kolekcjonerowi =i, który miałby z tego taką samą frajdę jak ja za życia :)

Re: A co będzie z moimi lalkami kiedy ...

: 20 kwie 2012, 09:38
autor: Sita
ja bardzo trywialnie stwierdzę, że po śmierci będzie mi już raczej wszystko jedno :P Jednak myślę, że albo któreś z moich dzieci, albo mojej siostry-kolekcjonerki siłą rzeczy zarażą się hobby :D

Re: A co będzie z moimi lalkami kiedy ...

: 20 kwie 2012, 09:48
autor: dollbby
własnie sita dobrze mówie... po śmierci wzytsko jedno... ty i tak juz nic nie zrobisz...
Ja osobiście jesli dozyje póóznych lat to chyba sprzedam całą kolekcje, żeby nie miec żalu ze zostawiam coś na pastwę losu... Bo tak naprwadę ludzie nie kolekcjonujący oddali by te lalki pewnie biednym dzieciom nie wiedząc ze trzymają w rękach fortunę O_o

Re: A co będzie z moimi lalkami kiedy ...

: 20 kwie 2012, 10:33
autor: Lue
Tak sobie myślę, że za tych paredziesiąt lat, to lalki z mojej obecnej kolekcji będą wyglądały dla innych tak samo nieatrakcyjnie, jak te za czasów mojego dzieciństwa (serio, niektóre są najzwyczajniej w świecie brzydkie), więc nie nastawiam się zbyt optymistycznie co do sprzedaży ich. Patrząc na to, że lalkowy biznes wciąż się kręci, to jedynie na kolekcjonerzy staroci mogłabym liczyć.

Na chwilę obecną planuję je wszystkie spakować i przekazywać z pokolenia na pokolenie (póki nie jest ich dużo) :D Mam mnóstwo takich pudeł z jakimiś "pamiątkami" czy innymi śmieciami, do których mam sentyment (np. dwa opakowania po butach kapsli od Tymbarka). A jak któreś z moich dzieci, wnucząt czy prawnucząc stwierdzi, że w dupie ma takie przekazywanie i te lalki to badziewia (brrr), to już trudno. Najprościej mówiąc: będę martwa i będzie mi już wszystko jedno ;)

Re: A co będzie z moimi lalkami kiedy ...

: 20 kwie 2012, 18:36
autor: Urshula
hmmm....ciekawy temat! ja myślę,że byłoby mi miło gdyby moje lalki po mnie odziedziczyła moja córka,która mam nadzieję będzie wtedy DUŻA :D i będzie potrafiła otoczyć je należytą opieką :D

Re: A co będzie z moimi lalkami kiedy ...

: 20 kwie 2012, 19:11
autor: Mono
Ostatnio często o tym myślę.
Próbuję przewidzieć, co zrobiłaby moja rodzina, gdybym umarła nagle i zostawiła ich z pięćdziesiątką lalek na głowie.
W rodzinie nie mam takich małych dziewczynek, którym mogliby je oddać.
Małym sąsiadkom mama raczej by nie dała.
Więc nie wiem.

Choć wydaje mi się, że mama zatrzymałaby je ile się da, by takim sposobem poczuć, że jeszcze trochę jestem z nimi. Wie, jak bardzo kocham wszystkie moje lalki i na pewno nie dałaby zmarnować ich w niepowołanych rękach.

Zimą, kiedy nawiedzały nas siarczyste mrozy, nieraz żartowałam, że jakbym zamarzła we śnie, to mają mi włożyć choć Alex Sporty do trumny :D

A jeśli chodzi o mnie samą, to tak naprawdę nie wiem co chciałabym z nimi zrobić.

Re: A co będzie z moimi lalkami kiedy ...

: 20 kwie 2012, 20:42
autor: Urshula
nic,tylko trzeba lalki ująć w testamencie! :hyhy:

Re: A co będzie z moimi lalkami kiedy ...

: 20 kwie 2012, 21:38
autor: Stary_Zgred
Ahahahaha, czemu nie? :D
Podoba mi się pomysł przekazania ich osobie kolekcjonującej lale, która na pewno by się bardzo ucieszyła, no i kultywowała "tradycję"

Re: A co będzie z moimi lalkami kiedy ...

: 21 kwie 2012, 12:53
autor: privace
Pomysł z testamentem niezły, albo choć zapowiedzenie wyraźne najbliższym co, gdyby...
O ile moja bratanica nie będzie chciała przejąć tego "dziedzictwa", to chyba zapowiem rodzince, aby trafiły w ręce mojego "sponsora", w końcu on sporą część mi kupił. A on na pewno lalek nie zatrzyma (no, może prócz Miny, którą uwielbia za wampirzy biust i kozaki na obcasach) to całość pewnie trafi na allegro.

Re: A co będzie z moimi lalkami kiedy ...

: 21 kwie 2012, 15:27
autor: Magalita
Ajjj tam moje ze mną trafią do trumny! hehe ale tak poważnie sama nie wiem... pewnie mój duży M. sprzedałby je na Allegro albo moja siostrzenica by je dostała w spadku... niestety nie mam córki... jeszcze :hyhy:

Re: A co będzie z moimi lalkami kiedy ...

: 21 kwie 2012, 16:23
autor: ajatoco
Ha, a ja właśnie mam córkę i ma ona bzika na punkcie lalek, więc myślę, że o dalszy los moich "podopiecznych" nie musiałabym się martwić :D