Strona 2 z 2

Re: maskotki i pluszaki naszych lalek :)

PostNapisane: 1 sie 2017, o 19:37
przez Mysha
A to coś słabo znoszony ten miś, jak na tak wiekowego ;) Chyba Akira przez całe życie wstydził się wyciągnąć go z szuflady :D

Re: maskotki i pluszaki naszych lalek :)

PostNapisane: 1 sie 2017, o 21:07
przez Arima
Miś przeleżał w szafie, a siostra nie miała go za długo.
Cała historia jutro na blogu. :)

Re: maskotki i pluszaki naszych lalek :)

PostNapisane: 3 sie 2017, o 18:08
przez ingrid
Mysha napisał(a):Mój miś miał na imię "Miś", więc z imieniem nie miałam co szaleć ;) A jeszcze przed tym wyżej wspomnianym misiem miałam "misia uszatka" - taki typowy brązowy pluszowy wielki miś, no klasyka gatunku. Niestety został oddany młodszym dzieciom w rodzinie i słuch po nim zaginął.


Jak to słuch po nim zaginął ;(

W sumie u mnie też misiów było więcej, ale chyba wciąż są w piwnicy u rodziców, chyba...

Sagowe misie też powinny gdzieś być :mysli: . Chociaż minęło tyle lat i niektóre zabawki faktycznie może znalazły ujście, aby porozchodzić się po świecie, bo co mają w piwnicy tak siedzieć?

Re: maskotki i pluszaki naszych lalek :)

PostNapisane: 11 sie 2017, o 21:56
przez Mysha
ingrid napisał(a):Jak to słuch po nim zaginął ;(

Ano - zmuszono 7-letnie dziecko do oddania misia 2-latkom - "bo ty już jesteś duża". A nowe dzieci misia nie pokochały i pewnie skończył w jakimś piecu albo oddany kolejnym dwulatkom >_<

Re: maskotki i pluszaki naszych lalek :)

PostNapisane: 13 sie 2017, o 12:51
przez Arima
I jeszcze jedna maskotka Akiry - malutki piesek. Dostał go od swojej pierwszej dziewczyny jeszcze w podstawówce. :)

Obrazekpuppy dog tails by Nana Arima, on Flickr