Strona 1 z 3
Cena za lalkę używaną.
: 23 sty 2012, 17:57
autor: privace
Tak sobie przeglądając różne allegra itd. zaczęło mnie zastanawiać- za ile lalki używane sprzedajecie? Za ile gotowi bylibyście kupić przeżutego trupka? Bo jak widzę czasem przeżutą i rozczochraną Basię wycenioną na 40 zł to mnie śmiech ogarnia.
Sama jak wystawiam na allegro Barbietki, to rzucam cenę licytacji od 6-9 zł. A wiadomo, że jeśli komuś będzie zależało, a ja przeoczyłam jakiś "skarbeczek" to cena i tak wzrośnie. Kupując trupki zwykle obliczam, żeby mnie nie wyniosło zbyt powyżej 10 zł. Ale za taką, na którą mam nieodpartą "chcicę" to i powyżej 30zł zdarzyło mi się licytować.
Re: Cena za lalkę używaną.
: 23 sty 2012, 19:57
autor: BarbieDream
Ostatnio zakupiłam właśnie 3 trupki... Odbyłam ostrą walkę w licytacji i średnio na lalkę wydałam po 45 zł - trochę dużo, ale bardzo mi zależało na konkretnych headmoldach

Jesli mowa o lalkach vintage to z pewnością w okolicach 100 i więcej w Polsce. Sprzedawać nie sprzedaję

Ale trupki to u mnie rzadkość - zdecydowanie wolę pudełkowe.
Re: Cena za lalkę używaną.
: 23 sty 2012, 20:31
autor: Mono
Ja za używaną lalkę w dobrym stanie chciałabym dostać minimum 10 zł, za mniej to już mi szkoda... Wszystko zależy od tego, jaka to lalka.
Mnie zdarzało się kupować w różnych cenach. Czasem płaciłam ponad 30 zł za używaną lalkę, ale tylko wtedy, gdy mi na niej zależało i wiedziałam, że tak często się nie pojawia. Generalnie staram się kupować pojedyncze lalki za mniej niż 25 zł z przesyłką, czasem się udaje, czasem nie, bo sprzedawcy strasznie zdzierają na wysyłce

A najtańsza lalka z allegro razem z przesyłką kosztowała mnie 6 zł

To był mój pierwszy trupek, pierwsza lalka, jaka rozpoczęła moją przygodę z hobby lalkowym

Re: Cena za lalkę używaną.
: 23 sty 2012, 20:55
autor: Stary_Zgred
Staruszki typu vintage to zdarzało się dość drogo. Za gołą i rozczochraną barbie-superstar nie dałabym więcej niż 5 pln. Te laleczki bardzo wiele tracą bez oryginalnego stroju. Jeśli chodzi o lalki-marzenia, to jestem w stanie sypnąć kasą i potem odmówić sobie ciucha, wyjścia do kina czy innej przyjemnej rzeczy.
Re: Cena za lalkę używaną.
: 23 sty 2012, 21:04
autor: dollbby
ja mam tak samo, że na superstary to starałem się wydawac malo, bo teraz juz ich nie kupuje... ogólnie tez staram sie patzrec na cenę ale, czasami się nie da... bo jest okazja a tu 50 zł np...masakra jedynym słowem, zdzieraja jak popadnie... najgorsze jest to że ktoś wystawai lakę super zmiszczoną a zachwala jak holerra i jeszcze cene ma z księżyca
Re: Cena za lalkę używaną.
: 24 sty 2012, 10:36
autor: Lacrima
To zależy jaką... Jakieś Mattelowe trupki to za te 25zl z dostawą maksymalnie, ale w idealnym stanie. Gorzej, że u mnie większość lalek jest uściślona co do konkretnego modelu a szukanie takich jest dość mozolne, przy czym do cierpliwych nie należę i im dłużej nie mogę takiej znaleźć tym cena jaką dam rośnie. Raz szukałam 3 miesiące i dałam 70zł, ale była używana przez kolekcjonera

Re: Cena za lalkę używaną.
: 26 sty 2012, 17:58
autor: Jaemigrantka
Ja na Baskach sie w ogole nie znam,nie wiem co jest rzadkie a co nie i za co ile warto zaplacic a za co nie.Ale zajrzalam z ciekawosci na moj UK'owski Ebay i wpisujac haslo vintage barbie pojawil mi sie na starcie komplecik 3 Barbie z 1966 roku co prawda nie w oryginalnych ciuchach ale wygladaja zdrowo z cena 2 f i 3.50 przesylka a do konca licytacji godzina.Wydaje mi sie ze to nie jest duzo.Ktos moglby wyjasnic jakie to sa te cialka na ktore tak polujecie i jak je rozpoznac?
Re: Cena za lalkę używaną.
: 26 sty 2012, 19:55
autor: Alrunia
Na Ebay ludzie podbijają cenę rozsądnie (czyli pod koniec) w przeciwieństwie do All. Więc jeżeli to faktycznie są lalki coś warte zapewne cena wzrośnie. Może się też okazać że nie, bo na aukcjach nagminnie zdarzają się lalki Barbie oznaczone jako vintage, rare, HTF i bóg wie co jeszcze, w rzeczywistości nic niewarte.
..Nie wiem czy ktoś kupuje trupki akurat dla ich ciałek, pożądane ciałka to raczej artykułowane fashionistki.
Tak jak Privace wywnioskowałam że używana barbie jest warta ~10 zł, na ogół tyle wychodzi zarówno sprzedając jak kupując. Podziwiam tych którzy wystawiają na sprzedaż każdą lalkę indywidualnie (osobiście wystawiam w grupach ~8 lalek), często można sprzedać wtedy za więcej ale też więcej z tym zajęcia i wycieczek na pocztę.
Re: Cena za lalkę używaną.
: 26 sty 2012, 20:03
autor: dollbby
tu się zgodzę ze słowanie alruni... ja zacząłem teraz wystawiac pojedynczo, bo ż może byc czasem lepszy koszt... ale grupowe sprzedawanie jest wygodniejsze i faktycznie nie trzeba latać tak często na poczte
Re: Cena za lalkę używaną.
: 28 sty 2012, 02:41
autor: Only NM
Zgadzam się z Privace, cena za zwykłą używaną lalkę nie powinna przekroczyć 10 zł, chyba że jest to lalka kolekcjonerska (lub wyjątkowo rzadki okaz). Ogólnie krew mnie zalewa jak widzę lalki na ciele z 1966 podawane jako vintage, o cudownych cenach +100. Wiem, że niektórzy kolekcjonerzy piszą do tych ludzi, że to nie lalka jest z tego roku tylko prototyp ciała, ale różnie bywa z odbiorem.
A co myślicie jeżeli chodzi o kilka lub kilkanaście lalek?
Ja patrzę na jakość przede wszystkim, na to czy ubranka i buciki są włączone do kolekcji. Zwykle kupuję lalki w trybie kup teraz, wolę konkrety.
Ceny lalek
: 29 cze 2012, 17:32
autor: Grażyna
Temat pojawiał się wielokrotnie, i konkluzja jest jedna – lalki są za drogie.
Nie myślę tutaj o Allegro, bo wiadomo, na Allu można kupić to samo albo bardzo tanio, albo bardzo drogo, Allegro nie jest wyznacznikiem. Chodzi mi o „oficjalną dystrybucję” czyli sklepy zabawkowe, Smyki i markety. Nie myślę tu też o lalkach retro albo kolekcjonerskich, chodzi tylko o zwykłe plajliny.
Podam przykład lalek, na których się znam. Podstawowa Monsterka kosztuje około 110-130 zł, co jest przesadą. Piżamkowa albo plażówka to koszt około setki (gruba przesada)
Ceny jakie chciałabym płacić to ok. 80 zł za monsterkę podstawową i 50 za plażówkę (czyli mniej więcej takie ceny, jakie płacą za lalki w Ameryce czy UK).
Dlaczego w Polsce jest tak drogo? Około dwukrotne przebicie na cenie to dużo. Naprawdę złoszczę się, gdy bardziej opłacalne jest kupienie lalki na Ebayu, lub sprowadzenie przez FLTE, wolałabym, żeby moje pieniądze zostały w kraju, a nie pasły amerykańskich imperialistów
Zastanawiam się ile w polskich lalkach jest narzuconej złodziejskiej marży?
A jakie są wasze przemyślenia?
Re: Ceny lalek
: 29 cze 2012, 18:37
autor: borze
Zgadzam się w zupełności, zwłaszcza ceny Monsterek to gruba przesada jak dla mnie, i główny powód dla którego nadal sobie na nie patrze tylko w pudełkach w sklepie.. Swego czasu widziałam Spectrę w Tesco za 144zł, to już w ogóle się włos na głowie jeży, masakra :/ Może jak już przejdzie na nie wielki szał to i ceny spadną, tylko - eh, kiedy to będzie..
Re: Ceny lalek
: 29 cze 2012, 18:45
autor: Ania_DollSecondHand
Powiem tak: Wydaje mi się, że dla zagranicznych firm mających oddział w Polsce, sprowadzanie nowych, amerykańskich lalek to pewne ryzyko. Wiadomo, że u nas realia są, jakie są - dzieci przeciętnego zjadacza chleba dostają oryginalną lalkę od święta, chyba, że wypłaczą ją sobie w sklepie w okresie wypłaty rodziców, a na co dzień często zadowalają się klonami (są one przecież w Polsce bardzo popularne). Marża jest więc wysoka, bo jakby sprzedawać lalki (ale też inne przedmioty) po takiej całkiem ludzkiej cenie, to pewnie by się to nie opłaciło, a nie każdy chce podejmować takie ryzyko. Wiadomo - a nuż duża sprowadzona partia towaru o fajnej cenie sprzedałaby się i byłby zysk. Z drugiej strony mogłaby zalegać na półkach sklepowych i koniec końców musiałaby być sprzedana z przeceną, bo w końcu coś trzeba z tym towarem zrobić. Niestety - jak jest popyt, jest i podaż, a z podażą u nas nie jest najlepiej. Gdyby ludzie kupowali więcej takich lalek, sprowadzano by ich więcej, a gdyby było ich więcej na półkach, to cena byłaby niższa, bo były by łatwiej dostępne. Towar rzadki i trudno dostępny zawsze będzie drogi.
A Smyki to inna bajka. Korzystają z tego, że są dużą sieciówką i mają zagraniczny kapitał, więc stanowczo zawyżają sobie ceny nie tylko na takie produkty, które mają wyłącznie oni, ale też na zwykłe, łatwo dostępne. Rodzic idzie po ciuchy dla dziecka, to ma od razu zabawki, wózki i Bóg wie co, to po co ma łazić po kilku różnych sklepach, jak ma wszystko w jednym. A biorąc pod uwagę, że nie każda mamusia i nie każdy tatuś zna się na cenach lalek, za bardzo ich nie rażą te ceny. Sama nie raz byłam świadkiem sytuacji, kiedy to rodzic kupuje dziecku Barbie w Smyku za dość dużą kwotę i skąd może wiedzieć, że w niektórych marketach ta sama lalka jest kilkanaście, a czasem kilkadziesiąt złotych tańsza...
Ot, polska rzeczywistość

Re: Ceny lalek
: 29 cze 2012, 19:34
autor: Pat
Zgadzam się że ceny lalek są za wysokie. Pamiętam jak wchodziły na rynek monsterki. Wiecie po ile u mnie w mieście były podstawowe? Po 70 zł- 79.99 zł. A teraz podstawowe są jak wspomniała Grażyna powyżej 100 zł. Z barbie też przesadzają. Kilka dni temu odwiedziłem zabawkowy, i co? Play line koło setki! Były jakieś po 80, ale głównie setki. Lekka przesada. I co tu się dziwić że klony tak się sprzedają. Fajnego, dobrej jakości klona można kupić już za 20 zł.
Re: Ceny lalek
: 29 cze 2012, 22:51
autor: Jednorożec
Ogólnie za granicą na pewno jest wszystko jest tańsze albo oni są strasznie bogaci

Często oglądam jakieś flickry lub filmiki na yt to na przykład jest taki kanał na yt wookiewarrior23 prowadzą go 2 siostry 10 i 12 letnia . Mają one każdą monsterkę jaka do tą weszła na rynek i do tego jak są np. ubranka wymienne to dla tych ubranek kupują kolejną lalkę żeby ubranka nie leżały sobie
