Strona 4 z 4

Re: PRACOWNIA Fridy

PostNapisane: 14 sty 2015, o 13:00
przez Orioness
W porządku, następnym razem kiedy ktoś potraktuje mnie jak bank pomysłów a następnie zacznie miedzy wierszami albo wprost mnie obrażać, pójdę sobie cichutko pochlipać w kąciku, żeby obrażającego nie urazić.

Re: PRACOWNIA Fridy

PostNapisane: 14 sty 2015, o 13:03
przez Ania_DollSecondHand
Po co chlipać? Zignorować, a nie się kłócić na forum. Chyba, że kogoś aż tak dogłębnie to dotknęło. Frida i tak już tu nie wróci, więc proponuję zamknąć wątek i przestać jątrzyć.

Re: PRACOWNIA Fridy

PostNapisane: 14 sty 2015, o 13:16
przez Orioness
Mnie dotknęło, przyznaję. Was krytyka Fridy chyba też, skoro nadal temat jątrzycie?

Re: PRACOWNIA Fridy

PostNapisane: 14 sty 2015, o 13:23
przez Ania_DollSecondHand
Ja w tym nie brałam udziału, chciałam tylko Was uspokoić, bo kilka osób jątrzyło, a reszta dolewała oliwy do ognia.

Re: PRACOWNIA Fridy

PostNapisane: 14 sty 2015, o 13:34
przez Orioness
Ania_DollSecondHand napisał(a):Ja w tym nie brałam udziału, chciałam tylko Was uspokoić, bo kilka osób jątrzyło, a reszta dolewała oliwy do ognia.

Chodzi mi o ten watek, i aktualne wpisy.
Zapytam wprost - czyli co, ktoś może mi dogryzać i to jest w porządku, ale moja na te docinki reakcja już nie? Ja zwracać uwagi na wypowiedzi Fridy nie mogę, ale ktoś na moje już może? Przyznaję, że nie ogarniam.

Re: PRACOWNIA Fridy

PostNapisane: 14 sty 2015, o 13:44
przez Ania_DollSecondHand
Ja nikogo nie oceniam, nie chciałam tylko doprowadzić do kłótni. Nie zaglądam tu już i ponawiam prośbę o zamknięcie wątku :papa:

Re: PRACOWNIA Fridy

PostNapisane: 14 sty 2015, o 13:49
przez privace
Ignacy Krasicki napisał(a):Już to ostatnia pieśń, mili ojcowie,
Miejcie cierpliwość, czekajcie do końca.
Jeśli czujecie niesmak w przykrej mowie,
Znalazł się krytyk, znajdzie się obrońca.
Po cóż się gniewać? Wszak astronomowie
Znaleźli plamy nawet wpośród słońca.
W szyszaku, w czapce, w turbanie, w kapturze,
Wszyscyśmy jednej podlegli naturze.
(...)
Czytaj i pozwól, niech czytają twoi,
Niech się z nich każdy niewinnie rozśmieje.
Żaden nagany sobie nie przyswoi,
Nicht się nie zgorszy, mam pewną nadzieję.
Prawdziwa cnota krytyk się nie boi,
Niechaj występek jęczy i boleje.
Winien odwołać, kto zmyśla zuchwale:
Przeczytaj - osądź. Nie pochwalisz - spalę.

Zamykam- jeśli ktoś ma jeszcze coś do powiedzenia- proszę o rozmowy między sobą. Jeśli ktoś ma jednak palącą potrzebę publicznego wyrażenia swojego zdania, to proszę o PW do mnie o otwarcie wątku, żeby to zdanie miał możliwość publicznie wyrazić.