Strona 1 z 3

Konie dla lalek

: 05 mar 2017, 19:49
autor: reiha
focią obskrobanego Prancera rozpoczynam wątek dla lalkowych koni
Obrazek

pokazujcie swoje :D wszystkie marki mile widziane.






(dla przypomnienia - strona do identyfikacji koni mattelowskich)

Re: konie dla lalek

: 08 mar 2017, 18:22
autor: Kamelia
To ja dorzucę swoje. :)

Dallas UE 1981
Złapany na targu staroci. Po spa okazało się, że ma cudny ogon i grzywę, jednak stary Mattel = jakość. Miałam go malować, ale chyba jednak zostanie w oryginale, najwyżej poprawię trochę odpryśniętą farbę. Jak na swój wiek ma zaskakująco sprawne stawy, nic nie lata. Można go całkiem sensownie ustawić. Szkoda, że nie ma ruchomej głowy. Byłby wtedy ideałem. :)

Obrazek

Obrazek

Topanga 2004
Jeden z koni dla California Girl. Powiem szczerze, że w porównaniu z Dallasem to nie powala ani jakością włosia (trzeba czesać bardzo ostrożnie, bo włosy wychodzą od samego patrzenia, a co dopiero przy czesaniu...), a jeśli chodzi o ruchomość kończyn, to jest kiepściutko. Ale urzekł mnie swoją maścią i zgrabnym łebkiem.

Obrazek

Obrazek

Re: konie dla lalek

: 08 mar 2017, 19:51
autor: VMarcin
No i moja chabeta.... ino na bogato WE FUTRZE! :wat: :rotfl: xD :haha:

ObrazekDSC06205 by Marcin Viscardi, on Flickr

Re: konie dla lalek

: 08 mar 2017, 22:35
autor: VintageVixen
Niezmiernie sie ciesze, ze powstal wreszcie ten watek i to z takim kultowym pierwszym postem z Prancerem. Mimo uplywu lat nie ukrywam, ze jest on piekny i w historii koni Mattela jeden z najlepszych. uwielbiam jego miesnie, jest genialnie wymodelowany. Reiha taki wlasnie obskrobany jest sliczny, dodaje mu to wszystko uroku.
Dallas oczywiscie jest nie mniej kultowy niz Prancer, piekna artykulacja, ktora pozwalala na ciekawe (powiedzmy realistyczne) pozy. Uwielbiam tego konia, ciagle na niego poluje, narazie bez skutku. Gratuluje takiej perelki.
VMarcin jak na bogato to tylko we futrze :D To zalotne spojrzenie mnie bardzo urzeklo :D Moj Blizzard tez ubrany w to futerko, bez niego sie nie pokazuje.

Watek jest wiec zmobilizuje mnie to do zrobienia zdjec w niedlugim czasie.

Re: konie dla lalek

: 11 cze 2017, 21:23
autor: reiha
dzisiaj próbowałam sfotografować swojego najnowszego konia, ale szczerze mówiąc nie jestem zadowolona ze zdjęć.

Obrazek
(źle przycięłam, muszę poprawić XD)

Obrazek
Obrazek
Obrazek

może jeszcze spamnę czymś później, bo nie wszystkie obrobiłam.

Re: konie dla lalek

: 15 cze 2017, 11:04
autor: Balbinka
To zdjecie jak idzie konik miedzy plotkami jest po prostu genialne. Super zdjecia robisz :)

Re: konie dla lalek

: 26 cze 2017, 10:54
autor: barbusia77
Mój konik lalkowy :serducho:
Obrazek
Obrazek
Obrazek

Kon jest na baterie. Gdy podniesie głowę - rży,a gdy da mu się marchew lub jabłko kiwa głową na boki jakby nie chciał jeść :D Rozmiarowo raczej dla Skipperek pasuje bo dla Barbie za mały.

Re: konie dla lalek

: 27 cze 2017, 12:28
autor: Balbinka
Cudny :)

Re: konie dla lalek

: 06 wrz 2017, 19:58
autor: Elinor
Śliczny ten ostatni siwek :serducho:
W ogóle wszystkie koniki ładne, ale ten wyjątkowo starannie wykonany, nawet żyłki na głowie widać i wszystkie ścięgna, ciekawe kto takie dokładne figurki robi?
Ja mam kilka koni dla lal, jeden ruchomy, ale brokatowy (a ja takich świecidlastych nie kocham... no kocham mniej), dwa z bajek (Mattelowski Maximus z Roszponki i bezimienny rumak z Disney Store ze Sleeping Beauty), nawet ładnie odwzorowane, ale wiadomo że podobne do animowanych, realizmu z nich za wiele nie ma. Ostatnio doszedł mi do nich jeden renifer i jeden konik od Steffi Love, nawet ładny, ale ciągle mało prawdziwy. Ciągle szukam ideału ;) Na jesieni chyba zbudujemy im stajnię :D

Re: konie dla lalek

: 17 wrz 2017, 14:09
autor: LuLu
Aaaa, wątek dla mnie :D Z jakiejś przyczyny od dzieciaka ciągnie mnie do lalkowych koni wszelkiej maści. Jak obfocę swoje cudeńka to się obowiązkowo pochwalę.
reiha wspominałam już, że masz niesamowicie dobre oko, ale się powtarzam. Cudowne zdjęcia!
Pentesilea Przecudny! Pałam do tych Dallasów miłością całe szczęście odwzajemnioną od dnia, kiedy dowiedziałam się o ich istnieniu. Osobiście posiadam czarnego. Z tym, że mój ma wyrobione nieco tylne nogi, ale nie przeszkadza mu to jakoś znacząco. Bez problemu stoi sam :] Również ubolewam nad brakiem ruchomej głowy, ale uroku nie sposób mu odmówić.

Re: konie dla lalek

: 17 lut 2018, 16:24
autor: reiha
Trafiłam na konia Joelle z serii Fashion Star Fillies, produkowaną przez (chyba) firmę Kenner. Próbowałam zrobić jej zdjęcie, ale dalej cieknie po myciu XD
Obrazek
Jest zdecydowanie za mała dla Barbie, próbowałam zrobić zdjęcie porównawcze, ale wyszło bardzo krzywe.
Obrazek
na górze: duży koń od Collecty, duży Breyer,
na dole: Joelle i koń od Barbie, monsterka dla skali. W zamierzeniu maiały stać w jednej linii :|

Na blogu ahorseofeverycolor.tumblr.com jest dużo zdjęć Fashion Star Fillies wraz z opisami :) Moja Joelle nie ma wzoru z koronki na boku, więc albo jest z innej serii, albo bardzo dobrą podróbką, dla mnie nie ma znaczenia :P

Re: konie dla lalek

: 21 lut 2018, 02:08
autor: Nagualini
Dzisiejsze znalezisko z SH. Miał utrąconą nogę, myślałam, że będę musiała rzeźbić - ale okazało się, że panie przy kasie trzymają tę nogę pod ladą, dla zdecydowanego kupca :D. Więc tylko przykleiłam, stąd na fotach bandaż ;).

ObrazekStranger - Sandor Clegane's horse by Nagualini, on Flickr

Po rozmowie z Googlem doszłam do wniosku, że to najprawdopodobniej koń action-mana z 1972 roku. Artykulacja zerowa, ale jest tak ładnie wyrzeźbiony, że nawet bez niej daje radę. Z nieba mi spadł, bo właśnie robię OOAKa Sandora Clegane'a z "Gry o tron", więc potężny czarny ogier do roli Nieznajomego będzie jak znalazł.

ObrazekStranger - Sandor Clegane's horse by Nagualini, on Flickr

Tu z action-manem (nie moim) dla zobrazowania skali:

ObrazekStranger - Sandor Clegane's horse by Nagualini, on Flickr

Re: konie dla lalek

: 21 lut 2018, 02:46
autor: Kamelia
Reiha - fajne znalezisko, ale mnie zachwycił duży Breyer. Ach... :serducho:

Nagualini - po pierwsze super rumak, a po drugie jestem niesamowicie ciekawa Clegane'a! xD

Re: konie dla lalek

: 21 lut 2018, 12:30
autor: Ner
Ja się swoim konikiem nie chwaliłam ;)
Oprócz rudego z serii Cali Girl (z ułamaną nogą), mam jeszcze ciemnego bez żadnej artykulacji. Ma bardzo ładną rzeźbę, ale kompletnie nie jestem w stanie go zidentyfikować. Jedyną wskazówką jest to, że upolowałam go razem z regałem Barbie Superstar z jakimiś końskimi akcesoriami typu wiadro, spinki do włosów, ubranko jokejki...

Oto konik, na razie mam tylko stare zdjęcie z zakurzonego bloga:
Obrazek

Re: konie dla lalek

: 21 lut 2018, 13:34
autor: Kamelia
Piękne zdjęcie. A to nie jest przypadkiem Champion?