Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Repaintujesz lalki? Zajmujesz się rerootem? Koniecznie nam pokaż!
Awatar użytkownika
DragonLady
Posty: 571
Rejestracja: 05 lut 2016, 17:29
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: DragonLady »

No i śliczniasta wyszła :).
Też mi się zdaje, że to włókienka z nici, nie kurz, nie pucuj jej za bardzo, bo się tego więcej zrobi ;).

Awatar użytkownika
takes
Posty: 228
Rejestracja: 11 lip 2015, 15:54
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: takes »

fajny pomysł, wyszła b ładnie :3

Awatar użytkownika
Saga
Posty: 365
Rejestracja: 09 paź 2015, 22:36
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: Saga »

Rewelacyjnie wygląda, Smok ma rację, naprawdę jak z warkoczykami. Drugie zdjęcie wymiata - chciałabym zobaczyć więcej fryzurek dla samej radości oglądania. Gdybym dostała ją w swoje ręce, pewnie nie przestałabym się bawić nitkowymi włosami ^^

Awatar użytkownika
lwica
Posty: 1845
Rejestracja: 08 sty 2016, 20:03
Lokalizacja: Łomża
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: lwica »

Reiha super ci wyszły włoski a Baśka wygląda w nich prześlicznie.Gratuluję talentu i cierpliwości.

Awatar użytkownika
reiha
Posty: 4316
Rejestracja: 30 sie 2012, 00:23
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: reiha »

dziękuję :D samo wszywanie nie było tak męczące, jak wiązanie supełków.

Saga pisze:Rewelacyjnie wygląda, Smok ma rację, naprawdę jak z warkoczykami. Drugie zdjęcie wymiata - chciałabym zobaczyć więcej fryzurek dla samej radości oglądania. Gdybym dostała ją w swoje ręce, pewnie nie przestałabym się bawić nitkowymi włosami ^^
nie jestem dobra w robieniu fryzur :rotfl: (i balansowaniu na krawędzi łóżka, żeby złapać chociaż trochę światła z góry)
w skali szarości, bo nie mogę patrzeć na kolor moich ścian.
Obrazek
Obrazek
Obrazek
Obrazek




- - - -

Do pooglądania polecam piękne Steffi, które rerootowała kiedyś Medithanera link. (mam nadzieję, że wszystko z nią ok...)

Awatar użytkownika
Saga
Posty: 365
Rejestracja: 09 paź 2015, 22:36
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: Saga »

Rewelacja. Ładnie jej i z grzywką, i bez, a fryzury są jeszcze ciekawsze, kiedy dokładnie widać jak przebiegają "pasma" włosów. Chyba to podoba mi się najbardziej - nici są na tyle cienkie, by wyglądały na miękkie i sypkie, ale na tyle grube, by od razu było widać, że ich gabaryty są zamierzone. Świetną teksturę robią - być może w skali szarości widać to jeszcze lepiej.

Nigdy bym nie podejrzewała, że taka forma rerootu spodoba mi się najbardziej - gdybym o niej tylko usłyszała, pewnie uznałabym za kiepski pomysł.

Awatar użytkownika
DragonLady
Posty: 571
Rejestracja: 05 lut 2016, 17:29
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: DragonLady »

No proszę, jaki potencjał :). Bardzo fajnie to wygląda, naprawdę.
Ja kiedyś, wieki temu, smarkatą mocno będąc, wszyłam włosie z kordonka jakiejś konkurencji barbiastych. Nawet w części nie wyglądało tak dobrze ;)...

Awatar użytkownika
ita
Posty: 48
Rejestracja: 04 sty 2016, 00:22
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: ita »

bardzo mi się podoba i wyglada dość naturalnie. Te różne odcienie nitki dużo dają. A jak technicznie wygląda takie rotowanie? Ile nitek wkluwa się w 1 dziurkę? i potem zaplata supelek żeby nie wypadło i już? czy jakis klej może?
przepraszam bo pewnie gdzieś to jest opisane, ale ja mam takie skradzine chwile na badanie tematu i pewnie się nie dokopię☺


Awatar użytkownika
reiha
Posty: 4316
Rejestracja: 30 sie 2012, 00:23
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: reiha »

ita pisze:bardzo mi się podoba i wyglada dość naturalnie. Te różne odcienie nitki dużo dają. A jak technicznie wygląda takie rotowanie? Ile nitek wkluwa się w 1 dziurkę? i potem zaplata supelek żeby nie wypadło i już? czy jakis klej może?
przepraszam bo pewnie gdzieś to jest opisane, ale ja mam takie skradzine chwile na badanie tematu i pewnie się nie dokopię☺
Przewiązywałam trzy nitki w środku, składałam na pół i te 6 końcówek przewlekałam przez oczko igły. Nie wiem czy to dobra ilość... Na przedziałek poszło ich dwa razy więcej. Wkłuwałam się od spodu główki, ale jak za mocno wyciągnęłam igłę, to nitka wychodziła razem z supełkiem :p Nie używałam kleju.
Można je przewiązać dwa razy, ale później kurczy się miejsce wewnątrz główki i co raz trudniej się wszywa.
Annorelka pisze:Wygląda cudnie, ale jak to potem rozczesać? :(
one się kleją do siebie, musiałabyś specjalnie przewiązywać nitki, żeby zrobił się kołtun.

Awatar użytkownika
ada.otto
Posty: 115
Rejestracja: 30 gru 2014, 21:36
Lokalizacja: Leszno, Wrocław
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: ada.otto »

zainspirowałam się :P niestety aktualnie nie posiadam ani łysej głowy ani czasu :(

Awatar użytkownika
reiha
Posty: 4316
Rejestracja: 30 sie 2012, 00:23
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: reiha »

Zaczęłam klonika Elsy, wygląda bardzo krzywo, ale może tak nie będzie, jak skończę szyć dookoła.
Obrazek
idzie mi tak woooolno...
(już nie mówiąc o uczuciu wielkiej bezsensowności, bo w końcu to tylko klonik)

Awatar użytkownika
lwica
Posty: 1845
Rejestracja: 08 sty 2016, 20:03
Lokalizacja: Łomża
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: lwica »

Reiha jest super oby tak dalej piękne te pasemka to chyba dwa kolory nici.Klonik czy nie klonik nie ważne buziaka ma ładnego a jak dokończysz te włoski to takiego klonika niejedna osoba Ci pozazdrości.

Awatar użytkownika
CudMalina
Posty: 21
Rejestracja: 11 kwie 2015, 22:30
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: CudMalina »

Super te czarno-białe fotki, mają fajny klimat! (: Fryzury świetne, bardzo ładnie ułożone i każda nadaje lalce zupełnie inny charakter. Dodatkowo nitki w różnych kolorach dają efekt naturalnych włosów z pasemkami. Zawsze skłaniałam się ku rerootom z włosów z tworzywa, ale Twoje z nici wyglądają naprawdę pięknie. (:

Awatar użytkownika
reiha
Posty: 4316
Rejestracja: 30 sie 2012, 00:23
Kontakt:

Re: Mój pierwszy reroot... z nici ^_~

Post autor: reiha »

dzięki <3
myślałam, że już nigdy jej nie skończę, jej głowa jest gigantyczna! ciało powinno być w kolorze nowej barbie, ale otwór szyjny jest za wąski, więc dałam jej za ciemne po jakiejś dziewczynie z hsm, żeby nie wrzucać zdjęć samej główki. na razie mi to nie przeszkadza tak bardzo, mimo że figura też jest nie ta. teraz muszę od niej trochę odpocząć, może do tego czasu wpadnie mi właściwe ciało.
picasa popsuła popsute kolory :(
Obrazek
Obrazek
Obrazek

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość