Zaczęłam pierwszy reroot!
Mam lalkę MyScene, której włosy strasznie wychodziły i ogólnie miała przed ogoleniem tylko połowę swoich.
Używam rozplecionego nylonowego sznurka. Idzie dobrze.
W metodzie supełkowej właśnie supełek we wnętrzu głowy zapobiega wyrwaniu włosów- chyba ze jest zbyt mały i przechodzi. Jak się zrobi odpowiednio duży przy normalnym użytkowaniu lalki nie ma prawa nic wyleźć. Kleju używa się wyłącznie kiedy pasma wbijamy od zewnątrz do głowy lalki- idzie o wiele szybciej, ale tych włosów wewnątrz nic nie trzyma stąd klej. Użycie odpowiedniego kleju typu magick czy vikol - ten drugi jak zaschnie jest odporny na wodę - nie daje efektu tłustych włosów.
Dziękuję bardzo za tą podpowiedź, bo widziałam dzisiaj tą metodę z wbijaniem od zewnątrz i mnie to trochę zmyliło szczerze mówiąc... Więc dobrze wiedzieć, że są dwie metody, zdecydowanie zastosuję metodę supełkową, od środka głowy. ^__^
Łeb się jej trochę zniekształcił bo w pierwszym rzędzie wszystkie dziury poprzerywałam. Igłę miałam za grubą i pasma włosów też za gęste, dlatego też z motka o średnicy około 1 cm (jak go gumką przewiązałam) i o długości ponad 2 metry nie zostało mi ani źdźbło, ani jeden włosek.
To ja nie wiem jak bym tak chciała w MLC włosy jakieś zakupić, to bym musiała bankrucje ogłosić.
Ahhh robię pierwszy reroot, nie lalki a poniacza, ale robota podobna.
Ma ktoś pomysł jak się pozbyć ogromnego kawału kleju który siedzi wewnątrz głowy? Próbowałam już wrzątku i acetonu, ale jeden fragment nie chce się poddać.
Co do tego acetonu to jakiego użyłaś, taki czysty techniczny aceton czy roztwór ze zmywacza do paznokci bo jeśli taki ze zmywacza to od razu mówię, że te które są pakowane w plastikowe buteleczki są g... warte, najmocniejsze zmywacze są w szklanych buteleczkach bez żadnych dodatków zapachowych i wyciągów roślinnych.
Po długiej walce udało mi się pozbyć kleju z miejsc gdzie są dziurki, ale na przyszłość zainwestuję w jakiś mocniejszy aceton, mój jest chyba kapkę zwietrzały.
Midge miała na czole łysy powyrywany plac..a reszta włosów była sianem i wyglądała tak:
ta po lewo była blondynką ale zachciało mi się niebieskowłosej...
Obecnie wyglądają tak:
Neytiri pisze:niemiłamoniko, bardzo udane rerooty. A mogę spytać gdzie włoski kupowałaś dla nich?
Włosy są z peruk tych najtańszych.O ile te rudawe są matowe i mniej śliskie to te niebieskie to czysty plastik.Do fryzur z prostych włosów się nadają.Zakręcić loki się nie da.