Wow, rewelacja! Sukienka dopasowana perfekcyjnie, a wszycie zamka w takiej skali to nie lada sztuka! Szalenie podoba mi się taka współczesna wersja Marilyn Monroe!

No i te butki z posta wyżej, już widziałem na flickrze, przeurocze i pięknie wykonane!

Wprawiasz mnie w niezłe zakłopotanie i kompleksy, bo jak Ty z chronicznym brakiem czasu tworzysz takie rzeczy, to ja muszę robić coś nie tak

Szacun!
