Artykuły o kolekcjonerach lalek

Dział dla rozmów o tajnikach kolekcjonowania lalek.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
astridnat
Posty: 1052
Rejestracja: 25 mar 2012, 02:01
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Artykuł o Barbie w styczniowym czasopiśmie Twój Styl

Post autor: astridnat »

privace pisze:Szczerze? Niezbyt mi się podoba. Osoba nie znająca tematu łatwo wyciągnie z tego wniosek, że kolekcjonują lalki osoby nieszczęśliwe, chore, i generalnie odmienne pod każdym względem... A lalki mają się nie uśmiechać, bo my się nie uśmiechamy...

Co nie? Jedna z bohaterek artykułu:

http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/l ... 10038.html

Wcale się nie uśmiecha;) Na zdjęciu do artykułu też nie. Jak dla mnie ten artykuł nie ma rąk i nóg. Bezładna paplanina bez wstępu i zakończenia. Że o zaprzeczeniach w treści nie wspomnę.
Obrazek

Awatar użytkownika
privace
Posty: 2499
Rejestracja: 27 gru 2011, 12:23
Kontakt:

Re: Artykuł o Barbie w styczniowym czasopiśmie Twój Styl

Post autor: privace »

Nie mówiąc o tym, że ten rzekomy "pigmalionizm"* to raczej dotyczy wielbicieli dmuchanych lalek, a nie 30 cm Barbie- w końcu Galatea ożyła pod wpływem pieszczot (no dobra, kiedyś trafiłam na zdjęcia porno męsko-barbiowe, ale to zupełnie inna inszość).

*Wszelkie źródła nazywają pigmalionizmem zaburzenie psychoseksualne...

Awatar użytkownika
astridnat
Posty: 1052
Rejestracja: 25 mar 2012, 02:01
Lokalizacja: Toruń
Kontakt:

Re: Artykuł o Barbie w styczniowym czasopiśmie Twój Styl

Post autor: astridnat »

privace pisze:Nie mówiąc o tym, że ten rzekomy "pigmalionizm"* to raczej dotyczy wielbicieli dmuchanych lalek, a nie 30 cm Barbie- w końcu Galatea ożyła pod wpływem pieszczot (no dobra, kiedyś trafiłam na zdjęcia porno męsko-barbiowe, ale to zupełnie inna inszość).

*Wszelkie źródła nazywają pigmalionizmem zaburzenie psychoseksualne...
No właśnie nie mogłam do końca zakumać o co im chodzi z tym pigmalionem;) A więc chodziło o to samo co zawsze....

Jakby nie można napisać "repaint" , albo jak już się upierają przy polskim to "do artysty" lub na "przemalowanie". No ale czego oczekiwać od autora, który przerobił "custom" na "kastom".
Obrazek

Awatar użytkownika
Szklanooka
Posty: 1282
Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
Kontakt:

Re: Artykuł o Barbie w styczniowym czasopiśmie Twój Styl

Post autor: Szklanooka »

"Kolekcjoner bardzo bogaty może posłać lalkę na operację plastyczną do jednego ze sławnych lalkowych pigmalionów."

Obrazek

"Sławnych jest na świecie kilkudziesięciu, głównie w Hiszpanii. Lalka przeistacza się w ich rękach w zupełnie inną - zwaną kastomem. (...) Za operację trzeba zapłacić artyście kilka tysięcy dolarów.

Jestem pod wrażeniem ilości dziwnych teorii w tym artykule. I apeluję o zmianę nazwy forumowego działu na "Pigmalionizm" i poddziały "Ripejnt i Rirut".

"Lalki mają wielkie moce. (...) Niewiele jest uśmiechniętych."

Przecież wystarczy wejść do pierwszego lepszego sklepu z zabawkami i widać, że zdecydowana większość lalek ma uśmiech. Czy umiejętność pisania ze zrozumieniem już zanikła?

"Z Polaków projektujących lalki najbardziej znane jest małżeństwo Zofii i Henryka Zawieruszyńskich."

Nie znałam. Musiałam wygooglować i znalazłam artykuł w "Wysokich obcasach" - "Lale z Minesoty"
"Firma, która produkuje najbardziej pożądane i najdroższe na świecie lalki, to polskie małżeństwo ze Stalowej Woli, a ich lalkowa kariera to seria przypadków."

Lalki Bychkovej znacznie droższe, ale... Serio oni są tacy sławni i tylko ja ich nie kojarzyłam?

Awatar użytkownika
KiciaKocia
Posty: 1989
Rejestracja: 16 wrz 2012, 19:50
Kontakt:

Re: Artykuł o Barbie w styczniowym czasopiśmie Twój Styl

Post autor: KiciaKocia »

Szklanooka pisze: Przecież wystarczy wejść do pierwszego lepszego sklepu z zabawkami i widać, że zdecydowana większość lalek ma uśmiech. Czy umiejętność pisania ze zrozumieniem już zanikła?
Oj, bo nie doczytałaś. :) Dalej jest, że kolekcjonerzy przecież nie zbierają lalek ze sklepów z zabawkami, no! Zbierają kolekcjonerskie lalki nie dla dzieci.


W ogóle to chyba byłoby dobrze przemianować ten temat, bo to nie jest już temat tylko o tym nieszczęsnym artykule z Twojego Stylu.
"Nikt, kto wymiotuje, nie wygląda elegancko, a już widok rzygającego smoka jest chyba najgorszy."

Awatar użytkownika
Szklanooka
Posty: 1282
Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
Kontakt:

Re: Artykuł o Barbie w styczniowym czasopiśmie Twój Styl

Post autor: Szklanooka »

Kicia, no taak przepraszam. A zdjęcie uśmiechniętego Pullipa pod spodem przedstawia ten dysonans do "często smutnego dorosłego zbieracza, który został kolekcjonerem z powodu choroby lub innej osobistej tragedii".

Mamy już wątek "Artykuły o kolekcjonerach lalek" więc moze można tam przenieść?

Awatar użytkownika
privace
Posty: 2499
Rejestracja: 27 gru 2011, 12:23
Kontakt:

Re: Artykuł o Barbie w styczniowym czasopiśmie Twój Styl

Post autor: privace »

Dobrze, połączę.
Tłucze mi się po głowie- jak dobrze, że nie jestem utalentowana i lalek nie "ripajtuję", bo by mnie też nazwano zaburzoną seksualnie pigmalionką- toż prawie jak fetyszysta od butów...

Awatar użytkownika
KiciaKocia
Posty: 1989
Rejestracja: 16 wrz 2012, 19:50
Kontakt:

Re: Artykuły o kolekcjonerach lalek

Post autor: KiciaKocia »

A ja jak czytam takie artykuły to dochodzę do wniosku, że wcale nie jestem kolekcjonerem. No bo zbieram zabawki, którymi bawią się dzieci; nie robię im zdjęć a przecież KAŻDY kolekcjoner je robi; ba, spora część moich zbiorów to lalki uśmiechnięte! Bosze, co za wstyd! Co ze mnie za kolekcjoner! I nawet nie zaczęłam ich zbierać pod wpływem osobistej tragedii - pierwszą monsterkę kupiłam, bo uznałam, że to fajne lalki i szkoda, że takich nie było jak byłam mała.
"Nikt, kto wymiotuje, nie wygląda elegancko, a już widok rzygającego smoka jest chyba najgorszy."

Awatar użytkownika
privace
Posty: 2499
Rejestracja: 27 gru 2011, 12:23
Kontakt:

Re: Artykuły o kolekcjonerach lalek

Post autor: privace »

Swoją drogą ja się nie znam ale jakiś czas temu dyskutowaliśmy nad różnicą między lalką a figurką- i według mnie ta wspomniana w artykule Bulinka Mirelli, to lalką chyba nie jest... https://bulinkadoll.wordpress.com/galeria/

Awatar użytkownika
Lunatyczka
Posty: 434
Rejestracja: 04 gru 2013, 14:12
Lokalizacja: Piła
Kontakt:

Re: Artykuły o kolekcjonerach lalek

Post autor: Lunatyczka »

Ten artykuł jest tak chaotyczny, że nie wiedziałam, od której strony powinnam zacząć go czytać. Zgroza i kompletny brak zrozumienia ze strony autorki - zrozumienia zarówno opisywanego tematu, jak i przedstawionych ludzi. Ech.

Normalnie chyba trzeba wziąć i samemu napisać dobry artykuł o kolekcjonerach. Inaczej w życiu się takiego nie doczekamy xD

A kastom zrobił mi dzień.
Żyj szybko. Kochaj mocno. Umrzyj młodo. Zostaw po sobie dobrze wyglądające zwłoki.
http://akwarelove.blogspot.com/ - blogasek
http://lunatyczka.soup.io/ - tumblr dla hipsterów

Awatar użytkownika
privace
Posty: 2499
Rejestracja: 27 gru 2011, 12:23
Kontakt:

Re: Artykuły o kolekcjonerach lalek

Post autor: privace »

Mi się spodobało "Esme ma duży biust. Jest piękna". Żywcem z wypracowania 10 latka ;)

Awatar użytkownika
Morrighan
Posty: 128
Rejestracja: 03 sty 2015, 20:24
Lokalizacja: Chełm
Kontakt:

Re: Artykuły o kolekcjonerach lalek

Post autor: Morrighan »

Ja się tylko zastanawiam dlaczego kolekcjonowanie lalek (jakich kolwiek) ma być inne od takiego hobby jak zbieranie znaczków, czy minerałów, albo zakładanie hodowli psów?
Przecież i taki filatelista i taki co zbiera "kamienie" ma różne spotkania z innymi zbieraczami... wymienia się i nabożnie przechowuje swoje okazy. A hodowca psów nie dość, że utrzymuje całą zgraję psiaków, to jeszcze jeździ na wystawy, a do psów mówi jak do dzieci.. Ja, żadnego z tych hobby nie uważam, ani za dziwne ani za "psychiczne". A podciąganie już choroby pod dane hobby to już wielka przesada... choroby nie wybierają ani statusu, ani płci, ani wieku osoby, czy miejsca zamieszkania. Depresje może dostać każdy, ale nie każdy przez depresje zbiera lalki... Każde hobby dla kogoś nie wtajemniczonego jest dziwne, ale ten artykuł to jest robienie z lalkowego hobby psychicznego wariactwa wcale nie zdrowego dla otoczenia.... No, ale jakby wybrała do tego artykułu kobiety bez chorób, to przecież nie byłoby w tym sensacji i okazałoby się, że to hobby jest tak samo normalne jak zbieranie znaczków...
Aż strach pomyśleć co by o mnie napisała :D Babcia moja na pewno po egzorcystę by posłała :D

Awatar użytkownika
Szklanooka
Posty: 1282
Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
Kontakt:

Re: Artykuły o kolekcjonerach lalek

Post autor: Szklanooka »

Kolekcjonowanie znaczków jest w Polsce znacznie bardziej popularne. Nie w tym sensie, że jest więcej takich osób, bo tego nie wiem, ale ze słyszenia każdy wie, że coś takiego istnieje. Jest to jakoś akceptowane i zrozumiałe. Numizmatycy czy filateliści budując swoją kolekcję nie zbierają przecież tylko kawałków papieru i metalu dla samego zbierania, każdy przedmiot ma swoją historię, każdy zbiór wartość kulturową. To, że ktoś się interesuje historią i kulturą też jest zrozumiałe. W tym kontekście zbieranie współcześnie produkowanych lalek wydaje się zupełnie niepoważne. Nie da się przekonać kogoś, że znajomość typów całek firmy x czy umiejętność rozpoznawania butów lalek z serii y jest wiedzą powszechnie użyteczną... Ktoś więc może zapytać, na co to komu?
Jakiś czas temu robiłam research właśnie na forach dla filatelistów, bo chciałam sprawdzić, czy też mają tam tematy podobne do naszego o reakcjach otoczenia i myślicie, że u nich jest inaczej? Też mają tematy o rodzinie która twierdzi, że wydają za dużo pieniędzy na swoje hobby i dyskusje na temat tego kiedy kończy się zbieractwo a zaczyna obsesja. W ogóle panuje powszechna opinia, że zbieracze to dziwaki, a "wielcy kolekcjonerzy" to w ogóle ludzie trudni psychicznie, bo swojej pasji podporządkowują całe życie. Podobnie jak hazardziści. I naukowcy. I artyści. I w ogóle za dziwną może zostać uznana każda aktywność, która wykracza poza chodzenie do pracy i zajmowanie się domem. Bo na co to komu, skoro ja tego nie robię i żyję to pewnie nie ma sensu.
Obrazek

Wybaczcie lekki offtop, ale jeszcze nie doszłam do siebie po lalkowych pigmalionach.

Awatar użytkownika
selene13
Posty: 204
Rejestracja: 12 lis 2012, 01:12
Kontakt:

Re: Artykuły o kolekcjonerach lalek

Post autor: selene13 »

No cóż, po przeczytaniu tego artykułu zastanawiam się, czy jestem psychiczna, czy może ciężko chora, a może zboczona. Jakoś nie odnajduję się w żadnym z tych "gatunków". Ale......sądzę, że autor tego kretyńskiego artykułu z pewnością wiedziałby.

JoannaS
Posty: 832
Rejestracja: 13 maja 2014, 18:30
Kontakt:

Re: Artykuły o kolekcjonerach lalek

Post autor: JoannaS »

Pytanie co jest pierwsze odchył czy zbieractwo, bo może choroby, zboczenie i inne dewiacje powstają na skutek zbierania lalek i mamy ostatnie chwile żeby się uratować :boisie:

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość