Reakcje otoczenia na lalkowe hobby
- Mad-Telepath
- Posty: 755
- Rejestracja: 22 sie 2012, 17:15
- Lokalizacja: Kraków
- Kontakt:
Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby
Ja też niedawno robiłam zdjęcia na balkonie, który od sąsiedniego dzieli tylko barierka. Sąsiad (+-40-letni) spojrzał, zachichotał i spytał, ile mam lat. Przyjrzał się dokładniej, po czym zawołał do żony: Tyy, chodź szybko, zobacz, jaka fajna lalka!
Kłopot z myśleniem polega na tym, że kiedy już się zacznie, niełatwo przestać.
Terry Pratchett
Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/
Terry Pratchett
Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/
-
JoannaS
- Posty: 832
- Rejestracja: 13 maja 2014, 18:30
- Kontakt:
Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby
Mąż planuje zakup karabinu ASG skoro ja mam zabawki to on też.
- Lunatyczka
- Posty: 434
- Rejestracja: 04 gru 2013, 14:12
- Lokalizacja: Piła
- Kontakt:
Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby
Mój piękny też co jakiś czas o tym napomyka. Broń nie jest czymś, co chciałabym trzymać w domu, więc mu każdorazowo kontruję argumentem, że lalką jeszcze nikt nikogo nie postrzelił. W tej kwestii jesteśmy ciągle w fazie otwartego konfliktuJoannaS pisze:Mąż planuje zakup karabinu ASG skoro ja mam zabawki to on też.
Żyj szybko. Kochaj mocno. Umrzyj młodo. Zostaw po sobie dobrze wyglądające zwłoki.
http://akwarelove.blogspot.com/ - blogasek
http://lunatyczka.soup.io/ - tumblr dla hipsterów
http://akwarelove.blogspot.com/ - blogasek
http://lunatyczka.soup.io/ - tumblr dla hipsterów
- Blu Nectarine
- Posty: 151
- Rejestracja: 20 maja 2014, 19:38
- Lokalizacja: Trójmiasto
- Kontakt:
Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby
Ja miałam kiedyś airsoftowy karabin, dobry sposób, żeby się rozładować, kulki nie bolą tak bardzo jak te paintballowe (o to nikt się nie burzy?
) no chyba, że się je przyłoży do skóry albo do twarzy, wtedy owszem można krzywdę zrobić ale wkładając rękę lalki do oka też boli (a nikt tego nie robi
). Ogólnie jako forma relaksu i sportu (bo osprzęt jest ciężki + trzeba pół dnia biegać, żeby kogoś ustrzelić) to nie jest zły pomysł IMHO.
- Lacrima
- Posty: 1336
- Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby
Ooo.. ZazdroszczęJoannaS pisze:Mąż planuje zakup karabinu ASG skoro ja mam zabawki to on też.
Mój chłopak za to wiele lat marzyl o mindstormsach i jak zobaczył, że ja sie lalkami zajmuje, to mi dopiero wtedy o tym powiedział, bo myslał, ze sie będę z niego śmiała... Teraz ma ich kilka pudeł
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
- Raquelle
- Posty: 14
- Rejestracja: 04 wrz 2014, 16:55
- Kontakt:
Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby
U mnie rodzina i przyjaciele się chyba przyzwyczaili
.
Tata na urodziny kupił mi Pullip Victorique de Blois, specjalnie zakładając sobie konto na ebayu (który jest dla niego wyższym poziomem wtajemniczenia do którego on jeszcze nie dotarł). Mina gdy przyszła "niespodzianka"- bezcenna
.
Z własnej inicjatywy przysyła mi jakieś lalkowe oferty, gdy przechodzimy obok sklepów z zabawkami to pyta czy nie chce wejść, czasami "kryje mnie" przed mamą gdy kupię następną lalkę a nawet jeździ ze mną aby kupić "tę jedyną którą widziałam w sklepie X na drugim końcu miasta". Nawet obitsu mi pomaga zmieniać gdy ja nie potrafię.Anioł lalkowy nie tata
.
Mama tak sobie- raz popiera lalkową inicjatywę (szczególnie gdy lalka pochodzi z jej ulubionego filmu), raz wzdycha " x lat a ty nadal lalkami się bawisz...".
Siostra jest typową gotką więc nasz pokój wygląda dziwnie- połowa w krzyżach (niekoniecznie w dobrą stronę), czarnych rzeczach, plakatach, czaszkach etc., a połowa w lalkach, kucykach, książkach, fotografiach koreańskich wokalistów oraz w domkach dla lalek
. Narzeka na to strasznie ale ja wtedy wytykam jej kolejne pentagramy
. Ostatnio kupiła sobie Taeyanga i próbuje (z marnym skutkiem) wbić się w tą pasję. Nie wiem czy jej pomóc bo uważa, że wie o tym najlepiej na świecie
.
Znajomym spamuję o lalkach, gadam cały czas "jakimś szyfrem"...
Czasami zarażam nowe osoby moją obsesją, czasami mówią mi abym zmieniła temat
.
Moja najlepsza przyjaciółka mieszkająca w Irlandii mówi mi czasami o tym jakie lalki ostatnio się tam nie pojawiły i pyta czy są w Polsce (kandydatki do prezentu urodzinowego roku xxxx dla Raquelle
)...
Żyć nie umierać.
Tata na urodziny kupił mi Pullip Victorique de Blois, specjalnie zakładając sobie konto na ebayu (który jest dla niego wyższym poziomem wtajemniczenia do którego on jeszcze nie dotarł). Mina gdy przyszła "niespodzianka"- bezcenna
Z własnej inicjatywy przysyła mi jakieś lalkowe oferty, gdy przechodzimy obok sklepów z zabawkami to pyta czy nie chce wejść, czasami "kryje mnie" przed mamą gdy kupię następną lalkę a nawet jeździ ze mną aby kupić "tę jedyną którą widziałam w sklepie X na drugim końcu miasta". Nawet obitsu mi pomaga zmieniać gdy ja nie potrafię.Anioł lalkowy nie tata
Mama tak sobie- raz popiera lalkową inicjatywę (szczególnie gdy lalka pochodzi z jej ulubionego filmu), raz wzdycha " x lat a ty nadal lalkami się bawisz...".
Siostra jest typową gotką więc nasz pokój wygląda dziwnie- połowa w krzyżach (niekoniecznie w dobrą stronę), czarnych rzeczach, plakatach, czaszkach etc., a połowa w lalkach, kucykach, książkach, fotografiach koreańskich wokalistów oraz w domkach dla lalek
Znajomym spamuję o lalkach, gadam cały czas "jakimś szyfrem"...
Czasami zarażam nowe osoby moją obsesją, czasami mówią mi abym zmieniła temat
Moja najlepsza przyjaciółka mieszkająca w Irlandii mówi mi czasami o tym jakie lalki ostatnio się tam nie pojawiły i pyta czy są w Polsce (kandydatki do prezentu urodzinowego roku xxxx dla Raquelle
Żyć nie umierać.

~ Raquelle
-
Gabi
- Posty: 6
- Rejestracja: 24 lip 2013, 19:07
- Lokalizacja: Jastrzębie Zdrój
- Kontakt:
Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby
Mój obecny partner człowiek poważny, ścisły umysł dla którego coś takiego jak lalka istniało tylko czysto teoretycznie..przezył, przyzwyczaił się
Jedynie dziwnie na mnie patrzy, kiedy ucinam sobie gadkę z Pukisiami
Syn 17 lat: Matka błagam nie rób z Soso baby..proszę!! Oswojony , przyzwyczajony
Mama: Lubi Pukisie i owszem..nie zna ceny
bo by chyba trupem padła 
tata: nic nie mówi
babcia: jak tam te Twoje łysole??
Ciotka: Heej masz jeszcze te łysole??
Moja przyszła teściowa: oooo jakie fajne. "Tutaj ,tutaj znalazłam dla nich fajnego grzyba, rób im to zdjęcie !!"
Reszta nie wie.
Syn 17 lat: Matka błagam nie rób z Soso baby..proszę!! Oswojony , przyzwyczajony
Mama: Lubi Pukisie i owszem..nie zna ceny
tata: nic nie mówi
babcia: jak tam te Twoje łysole??
Ciotka: Heej masz jeszcze te łysole??
Moja przyszła teściowa: oooo jakie fajne. "Tutaj ,tutaj znalazłam dla nich fajnego grzyba, rób im to zdjęcie !!"
Reszta nie wie.
-
JoannaS
- Posty: 832
- Rejestracja: 13 maja 2014, 18:30
- Kontakt:
Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby
Przechodzę z synkiem lat 6 koło wystawy, jakiś klon barbi był, mówię, że patrzę czy dla ubranek nie wziąć, a syn "eeee tylko torebkę ma fajną". Więc luz.
-
JoannaS
- Posty: 832
- Rejestracja: 13 maja 2014, 18:30
- Kontakt:
Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby
Wczoraj znajoma widziała te kilka laleczek i powiedziała że jest w szoku.


- Neytiri
- Posty: 1285
- Rejestracja: 07 wrz 2013, 14:41
- Kontakt:
Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby
JoannaS, w szoku w pozytywnym czy negatywnym tego sowa znaczeniu?
Lalki są PIĘKNE! Ja bym była zachwycona na ich widok
I gratuluję synka, przesłodki malec skoro tak fajnie zareagował na lalkowe zakupy.
Lalki są PIĘKNE! Ja bym była zachwycona na ich widok
- dollbby
- Posty: 2001
- Rejestracja: 27 gru 2011, 18:54
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby
mój tata spytał ile kosztowała mnie moja BJD ... ze 100 zł ? A ja na to 200... gdyby wiedział ile naprawdę to by się przeżegnał 
Czasem dalej patrzą dziwnie choć to już norma
Najlepiej jest jak wyciągam to cała grono z gabloty i układam z powrotem... mama wchodzi i mówi "oooo nie sprzedawaj... dla dzieci będzie"... ja mówię że chyba by mnie musiało potargać żeby którąkolwiek dać siostrze rok starszej ode mnie a co dopiero dzeicku... 
Czasem dalej patrzą dziwnie choć to już norma
-
JoannaS
- Posty: 832
- Rejestracja: 13 maja 2014, 18:30
- Kontakt:
Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby
Neytiri, chyba w pozytywnym szoku była, a na pewno zaskoczona
Mnie osobiście te elegantki poprawiają humor. Drugiej koleżance najbardziej podobała się Marisa (ta w środku), jej nietypowa uroda została określona jako piękna.
- barbusia77
- Posty: 1999
- Rejestracja: 25 wrz 2013, 11:20
- Kontakt:
Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby
Mama widząc wszystkie moje barbioszki zapytała kiedy kupię im Kena do towarzystwa

<3
- Dorja
- Posty: 4
- Rejestracja: 12 paź 2014, 09:56
- Kontakt:
Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby
U mnie nie jest tak dobrze. Jedna koleżanka wyśmiała mnie za to, że moje hobby to lalki. Tata i babcia mówią 'lalkami to się małe dzieci bawią'. Mama twierdzi, że to głupota zbierać lalki i ci, co je kolekcjonują są chorzy :< W ogóle nikt z mojego otoczenia nie akceptuje tej pasji. Może kiedyś się przyzwyczają....
- Yoshimitsu
- Posty: 136
- Rejestracja: 27 lut 2014, 12:45
- Kontakt:
Re: Reakcje otoczenia na lalkowe hobby
Dorja: u mnie to tak: rodzina to już pisałam wcześniej (dodatkowo powiem, że babcia to wołała za moją lalką jaka to królewna;) na uczelni to dziewczynom lalka się bardzo podobała, chociaż cena je trochę powaliła. Moja wykładowczyni na początku zastanawiała się dlaczego kolekcjonuję lalki. Była jednak pod wrażeniem. Zachwycała się ciałem, twarzą. Szczegółowo badała rzęski, brwi i usta. Rodzina mojego chłopaka też pod wrażeniem. Natomiast na wystawie modelarskiej, choć byłam krótko (niestety nie mogłam być dłużej:() to byłam naprawdę wzruszona, jak ludzie na moją lalkę patrzeli, jak wpatrywali się w nią jak w obrazek i ile zdjęć porobili, jak mnie o nią wypytywali. Pan ze sklepu hobbistycznego, który mnie zachęcił do udziału w wystawie docenił kunszt jej wykonania i pokazywał swoim kolegom pasjonatom
Nawet jeśli ludzie nie do końca rozumieją takie hobby, to powinni chociaż respektować takiego kolekcjonera. Przecież to może jest przyjaciel, brat, siostra, kuzyn, kuzynka, którzy umiłowali sobie jakąś pasję.
Powiem Ci, że to jak ludzie patrzą na Twoje hobby zależy w dużym stopniu od Ciebie. Jeśli pokażesz jakie jest to dla Ciebie ważne to pomyślą zanim się wypowiedzą. Może u mnie jest to łatwiejsze, ponieważ obracam się w innym środowisku, które jak sama widzisz, akceptuje moje lalkowanie. Osoba, która Cię krytykuje ma do tego prawo i mierzy Cię swoją miarą, ponieważ co np? kupuje sobie masowo ciuszki, chodzi do starbucks'a i zajmuje się czymś tak oklepanym jak taniec? bo to jest normalne?
Broń siebie i swojej pasji. Ja swojej będę bronić. Oczywiście możesz przyjmować do wiadomości czyjeś opinie, bo każdy ma prawo do wypowiedzi, ale nie pozwól żeby ktoś szydził z Twojego hobby.
Spójrz gdzie jesteś. Ile jest ludzi na tym forum, którzy kolekcjonują lalki. Sama mi przyznasz, że to osoby wartościowe, z bogatą osobowością, kulturalne i wykształcone. Młodsi, starsi, doświadczeni kolekcjonerzy i amatorzy. Nie pozwól sobie wmówić, że Twoja pasja jest dla chorych ludzi bo ta społeczność napewno chora nie jest
Nawet jeśli ludzie nie do końca rozumieją takie hobby, to powinni chociaż respektować takiego kolekcjonera. Przecież to może jest przyjaciel, brat, siostra, kuzyn, kuzynka, którzy umiłowali sobie jakąś pasję.
Powiem Ci, że to jak ludzie patrzą na Twoje hobby zależy w dużym stopniu od Ciebie. Jeśli pokażesz jakie jest to dla Ciebie ważne to pomyślą zanim się wypowiedzą. Może u mnie jest to łatwiejsze, ponieważ obracam się w innym środowisku, które jak sama widzisz, akceptuje moje lalkowanie. Osoba, która Cię krytykuje ma do tego prawo i mierzy Cię swoją miarą, ponieważ co np? kupuje sobie masowo ciuszki, chodzi do starbucks'a i zajmuje się czymś tak oklepanym jak taniec? bo to jest normalne?
Broń siebie i swojej pasji. Ja swojej będę bronić. Oczywiście możesz przyjmować do wiadomości czyjeś opinie, bo każdy ma prawo do wypowiedzi, ale nie pozwól żeby ktoś szydził z Twojego hobby.
Spójrz gdzie jesteś. Ile jest ludzi na tym forum, którzy kolekcjonują lalki. Sama mi przyznasz, że to osoby wartościowe, z bogatą osobowością, kulturalne i wykształcone. Młodsi, starsi, doświadczeni kolekcjonerzy i amatorzy. Nie pozwól sobie wmówić, że Twoja pasja jest dla chorych ludzi bo ta społeczność napewno chora nie jest

Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 5 gości