Piękne Barbie.
Kocham lalki z tego okresu. Dobrze wykonane, najbardziej podobały mi się ubranka i długie włosy

. Szkoda, że Mattel postawił na niskobudżetowe lalki. Z drugiej strony konkurencja na rynku jest ogromna. W ostatnich latach pojawiło się sporo klonów lalek Barbie, sprzedawanych po bardzo niskich cenach. Gdyby Mattel utrzymał produkcję lalek Barbie na poziomie z lat 80 marka ta nie utrzymałaby się.
Pamiętam jak sama długo czekałam na swoją pierwszą Barbie. Wówczas nie było możliwości kupienia jej ot tak w sklepie za 30 zł, jak w przypadku współczesnych Fashionistek. Na Fashion Play Hostess Barbie (jedyną jaką miałam) czekałam na specjalną okazję. O ile dobrze pamiętam to był prezent od babci na komunię. Moje koleżanki również miały po jednej lalce Barbie i to nie wszystkie mogły sobie pozwolić na taki luksus.
Wyobraźcie sobie, że to gł. dzięki kolekcjonerom dzisiaj w naszych witrynach stoją "prawdziwe" lalki Barbie, dorobek Mattela.
Jeszcze 2 lata temu nie miałam pojęcia, że lalki Barbie można kolekcjonować Oo. Lalki z okresu mojego dzieciństwa uważałam za "wymarłe". Nie sądziłam, że znów będę mogła cieszyć się moją Hostessą.
