Gazetka z ubrankami dla Barbie.
- Ania_DollSecondHand
- Posty: 1398
- Rejestracja: 14 sty 2012, 22:48
- Kontakt:
Gazetka z ubrankami dla Barbie.
Właśnie w telewizji zobaczyłam reklamę czasopisma Barbie, do którego co miesiąc mają dołączać ubranko dla lalki. W tym miesiącu weterynarz, w następnym baletnica. Niestety nie mogę znaleźć go w Internecie. To coś nowego, bo w Polsce chyba nikt nie dodawał ciuszków dla Barbie do gazety... 
- Lunatyczka
- Posty: 434
- Rejestracja: 04 gru 2013, 14:12
- Lokalizacja: Piła
- Kontakt:
Re: Gazetka z ubrankami dla Barbie.
Co za świetna wiadomość! Młodsza siostra uwielbia te wszystkie różowe gazetki, a ja będę mogła zagarniać dołączane do nich ciuchy - układ idealny! 
Żyj szybko. Kochaj mocno. Umrzyj młodo. Zostaw po sobie dobrze wyglądające zwłoki.
http://akwarelove.blogspot.com/ - blogasek
http://lunatyczka.soup.io/ - tumblr dla hipsterów
http://akwarelove.blogspot.com/ - blogasek
http://lunatyczka.soup.io/ - tumblr dla hipsterów
- reiha
- Posty: 4316
- Rejestracja: 30 sie 2012, 00:23
- Kontakt:
Re: Gazetka z ubrankami dla Barbie.
ooo
Muszę iść do empiku obmacać : D Ale pierwszy numer trochę biedny, sam fartuch? Piesek też?:P
http://www.egmont.pl/pl/czasopisma/nasz ... rt112.html
http://www.egmont.pl/pl/czasopisma/nasz ... rt112.html
- Ania_DollSecondHand
- Posty: 1398
- Rejestracja: 14 sty 2012, 22:48
- Kontakt:
Re: Gazetka z ubrankami dla Barbie.
O, znalazłaś to na neciereiha pisze:oooMuszę iść do empiku obmacać : D Ale pierwszy numer trochę biedny, sam fartuch? Piesek też?:P
http://www.egmont.pl/pl/czasopisma/nasz ... rt112.html
http://dollsecondhand.wordpress.com/2013/02/03/bettina/
- nina85
- Posty: 89
- Rejestracja: 13 lut 2012, 20:18
- Lokalizacja: Szkocja
- Kontakt:
Re: Gazetka z ubrankami dla Barbie.
Dziewczyny tam jest napisane, że nr 1 jest w super cenie czyli kolejne numery mogą być droższe tak jak serie Deagostini 
Dajcie znać jaka jest jakość tego fartuszka bo nie wiem czy mam mamę fatygować aby mi go kupiła
Dajcie znać jaka jest jakość tego fartuszka bo nie wiem czy mam mamę fatygować aby mi go kupiła
- jewelsnake
- Posty: 1554
- Rejestracja: 29 gru 2011, 20:43
- Lokalizacja: dark side of the sun
- Kontakt:
Re: Gazetka z ubrankami dla Barbie.
Kupiłam pierwszy numer, z fartuchem i piesek, fartuch całkiem ok, nie za ciasny, z normalnego (nie "papierowego" materiału) ale da się uszyć taki samemu.W kolejnych numerach ubranka moim zdaniem dużo gorsze - baletnica, aktorka, jockey.
"It's not that I can't find worth in anything
It's just that I can't find worth in enough"
Manic Street Preachers
It's just that I can't find worth in enough"
Manic Street Preachers
- Leela
- Posty: 473
- Rejestracja: 21 maja 2012, 21:17
- Kontakt:
Re: Gazetka z ubrankami dla Barbie.
O, właśnie przeczytałam dziś o tej gazetce i byłam ciekawa czy ktoś znalazł. U mnie nie ma po tym śladu.
Pomysł podoba mi się bardzo, o ile to by było te 10zł. Jak następne numery będą droższe to wszystko zależy od ubranka, Dobrze, że do baletnicy dają butki, ale ubranka takie ja zawsze w seriach "zawodowych" - piosenkarko-tancerki, informatyczko-projektantki, gimnastyczko-dżokejki. Nuda, choć wezmę jeśli nie będą zbyt różowe, zwłaszcza że chyba są bezbrokatowe.
Pomysł podoba mi się bardzo, o ile to by było te 10zł. Jak następne numery będą droższe to wszystko zależy od ubranka, Dobrze, że do baletnicy dają butki, ale ubranka takie ja zawsze w seriach "zawodowych" - piosenkarko-tancerki, informatyczko-projektantki, gimnastyczko-dżokejki. Nuda, choć wezmę jeśli nie będą zbyt różowe, zwłaszcza że chyba są bezbrokatowe.
- Lirazel
- Posty: 153
- Rejestracja: 28 sty 2014, 13:44
- Kontakt:
Re: Gazetka z ubrankami dla Barbie.
Ciekawa jestem, ile będą kosztować kolejne numery... weterynarz niezbyt mnie interesuje, ale baletnica, łyżwiarka, piosenkarka i aktorka mogą prezentować się ciekawie.
- Lunarh
- Posty: 788
- Rejestracja: 02 mar 2012, 20:24
- Kontakt:
Re: Gazetka z ubrankami dla Barbie.
Widziałam ten fartuszek. Badziew niewarty 2zł...
- Ania_DollSecondHand
- Posty: 1398
- Rejestracja: 14 sty 2012, 22:48
- Kontakt:
Re: Gazetka z ubrankami dla Barbie.
Widziałam kolejny numer. Ubranko baletnicy i baletki za chyba 20 zł.
- Riv
- Posty: 132
- Rejestracja: 15 cze 2014, 11:27
- Lokalizacja: dolnośląskie
- Kontakt:
Re: Gazetka z ubrankami dla Barbie.
Riv kupiła baletnicę, Riv ponarzeka! 
Ogólnie tak, gazetka kosztuje 19,99 i normalnie w sprzedaży jest już aktorka (weszła 18 czerwca), ale uchowała się i baletnica. Z racji tego, że strój aktorki dla mnie wygląda bardzo niespecjalnie (różowa, sparkląca sukienka na dziwnych ramiączkach (?), boa i miniaturowy Oscar dla ubogich, butów nie zauważyłam, może teraz gwiazdy filmowe chodzą boso - w końcu ciepło, a oni tam jeszcze mają dywan), wybór był prosty.
Napis na kartonie głosi, że w numerze znajdziemy sukienkę baletnicy, błyszczący diadem i torebkę na stroje (nie mam pojęcia, czy jakiś dodatkowy twór poza strojem jest też dołączany do innych numerów).
W rzeczywistości kreacja wygląda trochę jak "jestem druhną i mam na sobie krótszą wersję okropnej kiecki panny młodej, nie mogłam jednak znaleźć pasujących dodatków, więc gwizdnęłam siostrze rozkłapciane baletki, a od pięcioletniej córki pożyczyłam biały diademik z serduszkiem (nie błyszczy nawet)".
"Sukienka baletnicy" uszyta jest bardzo tak sobie - przy biuście podłożono trochę za mało materiału, więc nieco się wywija, ramiączka nie wyglądają na zbyt wytrzymałe, tył jest chyba krótszy, gorset i zapięcie (rzep) są nierówne, troszkę nierówny jest też pasek z cekinami z przodu sukienki.
Dołączona torebka na stroje cudownie wpasowuje się w letni klimat - śmierdzi gumą jak dziecięce pływaczki, poza tym elektryzuje włosy.
Na fashionistkowej Cutie sukienka po chwili układania wygląda nawet, chociaż wydawała mi się ciut za luźna (ale efekt na ciałku tnt też nie zadowalał, poza tym ramiączka sukienki zdecydowanie nie są stworzone do szerszych ramion starszych basiek). Poza tym był problem z butami - chociaż ogólnie weszły na stopę, "wiązanie" sporo odstawało od łydki. Spróbowałam więc z Tropical Barbie, ale w jej przypadku buty wcale nie chciały dać się wcisnąć na stopę - dopiero z jakąś niezidentyfikowaną playline z okolic 2000 roku efekt był zadowalający - bucik po chwili szarpaniny dał się wcisnąć, a wiązanie nie odstawało tak bardzo.
Sama gazetka, jeśli to kogoś kręci, ma kilka stron - część to niezwykle emocjonująca historia o tym, jak to Barbie nie mogła opanować kroków, ale opanowała, i w ogóle jest dużo wykrzykników i wielokropków, jest też trochę obrazków i informacji o balecie - dosłownie kilka, żeby się komuś mózg nie przegrzał. Później quiz, dyplomik, "przykazania miłośniczki tańca" i przypomnienie o konkursie. Szału bez.
Ogólnie chyba pozostanę przy stefkowych ubrankach. Chociaż ciekawa jestem, jak wypadnie łyżwiarka (chyba na koniec kolekcji) i informatyczka (numer po aktorce). Z drugiej strony przekonanie się raczej nie jest warte 20zł.
Ogólnie tak, gazetka kosztuje 19,99 i normalnie w sprzedaży jest już aktorka (weszła 18 czerwca), ale uchowała się i baletnica. Z racji tego, że strój aktorki dla mnie wygląda bardzo niespecjalnie (różowa, sparkląca sukienka na dziwnych ramiączkach (?), boa i miniaturowy Oscar dla ubogich, butów nie zauważyłam, może teraz gwiazdy filmowe chodzą boso - w końcu ciepło, a oni tam jeszcze mają dywan), wybór był prosty.
Napis na kartonie głosi, że w numerze znajdziemy sukienkę baletnicy, błyszczący diadem i torebkę na stroje (nie mam pojęcia, czy jakiś dodatkowy twór poza strojem jest też dołączany do innych numerów).
W rzeczywistości kreacja wygląda trochę jak "jestem druhną i mam na sobie krótszą wersję okropnej kiecki panny młodej, nie mogłam jednak znaleźć pasujących dodatków, więc gwizdnęłam siostrze rozkłapciane baletki, a od pięcioletniej córki pożyczyłam biały diademik z serduszkiem (nie błyszczy nawet)".
"Sukienka baletnicy" uszyta jest bardzo tak sobie - przy biuście podłożono trochę za mało materiału, więc nieco się wywija, ramiączka nie wyglądają na zbyt wytrzymałe, tył jest chyba krótszy, gorset i zapięcie (rzep) są nierówne, troszkę nierówny jest też pasek z cekinami z przodu sukienki.
Dołączona torebka na stroje cudownie wpasowuje się w letni klimat - śmierdzi gumą jak dziecięce pływaczki, poza tym elektryzuje włosy.
Na fashionistkowej Cutie sukienka po chwili układania wygląda nawet, chociaż wydawała mi się ciut za luźna (ale efekt na ciałku tnt też nie zadowalał, poza tym ramiączka sukienki zdecydowanie nie są stworzone do szerszych ramion starszych basiek). Poza tym był problem z butami - chociaż ogólnie weszły na stopę, "wiązanie" sporo odstawało od łydki. Spróbowałam więc z Tropical Barbie, ale w jej przypadku buty wcale nie chciały dać się wcisnąć na stopę - dopiero z jakąś niezidentyfikowaną playline z okolic 2000 roku efekt był zadowalający - bucik po chwili szarpaniny dał się wcisnąć, a wiązanie nie odstawało tak bardzo.
Sama gazetka, jeśli to kogoś kręci, ma kilka stron - część to niezwykle emocjonująca historia o tym, jak to Barbie nie mogła opanować kroków, ale opanowała, i w ogóle jest dużo wykrzykników i wielokropków, jest też trochę obrazków i informacji o balecie - dosłownie kilka, żeby się komuś mózg nie przegrzał. Później quiz, dyplomik, "przykazania miłośniczki tańca" i przypomnienie o konkursie. Szału bez.
Ogólnie chyba pozostanę przy stefkowych ubrankach. Chociaż ciekawa jestem, jak wypadnie łyżwiarka (chyba na koniec kolekcji) i informatyczka (numer po aktorce). Z drugiej strony przekonanie się raczej nie jest warte 20zł.
- Daga
- Posty: 597
- Rejestracja: 27 kwie 2012, 23:30
- Kontakt:
Re: Gazetka z ubrankami dla Barbie.
Eh, to dobrze, że nie skusiłam się jednak na zakup baletnicowego numeru z przeznaczeniem dla mojej Balleriny - już po pierwszych wpisach miałam wątpliwości co do jakości, a teraz po tej skrupulatnej analizie to już wybitnie 
Swoją drogą: wydawać pismo z ciuszkami dla Barbie, które nie pasują na Barbie. Bez sensu.
Swoją drogą: wydawać pismo z ciuszkami dla Barbie, które nie pasują na Barbie. Bez sensu.
- Majulika
- Posty: 146
- Rejestracja: 02 gru 2012, 22:36
- Lokalizacja: Lubuskie
- Kontakt:
Re: Gazetka z ubrankami dla Barbie.
ja mam jeszcze przypadkiem aktorkę, dzieciak naciągnął dziadka
boa rozlazło się w 15 minut , jakość jest chińska bardzo, butów nie ma, baletki baleriny są z rozmiarze na Kena, sukieneczka najlepiej leży na fashionistce ,wykończenia bardzo marne , zestaw dla informatyczki to mają być dżinsowe rybaczki oraz koszulka z krótkim rękawem. steffkowe zestawy w Auchan widziałam w zeszłym tygodniu po 15 zł -chyba bardziej się opłacają,
-
Ellen14
- Posty: 77
- Rejestracja: 11 lis 2013, 17:23
- Lokalizacja: Zachodniopomorskie
- Kontakt:
Re: Gazetka z ubrankami dla Barbie.
Widziałam strój informatyczki. Bardzo biedny.
Bluzka nawet, nawet, ładne ma rękawy. spodnie wyglądały jak worek, butów nie ma, a laptop malutki jak dla Lalaloopsów.
Zawiodłam się
Chciałam kupić ten strój 
Bluzka nawet, nawet, ładne ma rękawy. spodnie wyglądały jak worek, butów nie ma, a laptop malutki jak dla Lalaloopsów.
Zawiodłam się
- Manhamana
- Posty: 1010
- Rejestracja: 03 sty 2012, 10:24
- Kontakt:
Re: Gazetka z ubrankami dla Barbie.
Widziałam wszystkie 3 numery- promocyjny z fartuchem, balerinę i aktorkę- szkoda kasy- badziew nad badziewiami.
Nad baleriną zastanawiałam się w celu pozyskania baletek, ale za 20PLN to można cały zestaw obuwniczy nabyć.
Za taką kasę to lepiej szyć samemu- fartuch nawet nie ma obrębionego kołnierza - na moje oko to się rozłaziło od samego patrzenia - lub poszukać na alu u szyjących osób - wyjdzie taniej i porządniej.
Nad baleriną zastanawiałam się w celu pozyskania baletek, ale za 20PLN to można cały zestaw obuwniczy nabyć.
Za taką kasę to lepiej szyć samemu- fartuch nawet nie ma obrębionego kołnierza - na moje oko to się rozłaziło od samego patrzenia - lub poszukać na alu u szyjących osób - wyjdzie taniej i porządniej.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość