Dylemat początkującego

Ball-jointed-dolls, lalki z żywicy
wielka_mama
Posty: 38
Rejestracja: 17 lut 2015, 09:02
Kontakt:

Dylemat początkującego

Post autor: wielka_mama »

Witam
Tak jak wspomniałam przy okazji przywitania przymierzam się do zakupu swojej pierwszej BJD - przyznam, że im więcej zdjęć i stylizacji oglądam, tym bardziej podobają mi się "dorosłe" modele, mam też wrażenie, że dają dużo więcej możliwości, ale na początek pozostanę jednak przy "maluchu" (tym bardziej, że wydają się idealnie pasować do miniatur 1/12).
Prawie się już zdecydowałam - obecnie jestem na etapie wyboru pomiędzy Pukifee Luna, a Lati Yellow Lea lub Cookie. I tutaj pytanie - czy któraś z forumowiczek/forumowiczów:) miała do czynienia z lalkami obu firm? Jakie są wady/zalety obu?
Dużo bardziej podoba mi się ciałko Pukifee (wydaje się być takie subtelniejsze i bardziej "ustawne"), ale główki bardziej odpowiadają mi z Lati...
Pomóżcie, poradzcie...

Awatar użytkownika
Arszenikk
Posty: 269
Rejestracja: 19 sty 2014, 13:46
Kontakt:

Re: Dylemat początkującego

Post autor: Arszenikk »

Nie lubię firmy Fairyland, bo mają bublowatą żywicę, ale maluchy się u nich sprawdzają.
Z własnego doświadczenia Ci powiem, że jeśli faktycznie podobają Ci się doroślejsze modele to kup sobie SD. Lalki 1/12 są trudniejsze. Ciężej się maluje, ciężej się szyje (chyba, że ręcznie).
Ja zaczynałam od 1/4 i przyznam szczerze, że długo nie pociągnęłam, bo nie chciałam dzieciaka. Większe lalki są łatwiejsze w obyciu.
Oh, you can't help that. Most everyone's mad here.

wielka_mama
Posty: 38
Rejestracja: 17 lut 2015, 09:02
Kontakt:

Re: Dylemat początkującego

Post autor: wielka_mama »

Dzięki - mam spore obawy, chciałabym dobrze wybrać, bo jak już się zdecyduję i zamówię to przez dłuuuugi czas nie będę miała szansy zakupu innej (zresztą założenie jest takie, że skończe na jednej:))
Większe z Fairlandu niespecjalnie mi się podobają (zresztą jak na mój gust, to te stylizacje na ich stronie są tak słodkie, że mnie osobiście ciężko sobie wyobrazić co mogłabym z taką lalką zrobić) - ale Pukifee akurat jakoś przypadły mi do gustu (mimo, ze też słodziakowe)...
Myślę, że z szyciem nie byłoby problemu - mam wprawę (ostatnio szyłam sporo dla lalek córki - Evi - nawet mniejsze chyba) i lubie taką mini dłubaninę.

Awatar użytkownika
Morrighan
Posty: 128
Rejestracja: 03 sty 2015, 20:24
Lokalizacja: Chełm
Kontakt:

Re: Dylemat początkującego

Post autor: Morrighan »

Ja mam maleństwo 1/12. Nie z Fairylandu, ale z Dollzone, więc ja nie powiem Ci o jakości żywicy, ale mogę Ci podać plusy i minusy posiadania takiego maleństwa.
Mam trzy klocki SD i jedno maleństwo 12cm.
Na plus:
*Przede wszystkim cena. Za jeden SD można mieć nawet 4 maleństwa :D Teraz wszędzie są wiosenne promocje i maleństwo można kupić już z makupem za 150$.
Sama chcę skorzystać z promocji z firmy Doll Leaves, bo za wydanie u nich 190$ dostaje się gifta w postaci limitowanego maleństwa i chcę kupić innego trochę większego malucha, więc w cenie jednej będę mieć dwa słodziachy :D
http://www.acbjd.com/event-gift-alex-p-8357.html
*Ubranek nie trzeba wcale szyć. Na 1/12 te i 12cm i 16cm pasują ubranka Evi, Shelly, Kelly itp :D ba nawet buciki z niektórych pasują :D Całkiem słodkie stylizacje wychodzą :)
*Masz racje, że pasuje do nich skala 1/12 i można całkiem sporo akcesorii do nich dobrać właśnie od Evi i itp. Oczywiście różne też zwierzątka i takie tam. Jak masz córcie to na pewno orientujesz się w różnościach akcesorii dla lalek :)
*Nie zajmuje dużo miejsca w odróżnieniu od SD i nie waży tyle. Mam dwie 1/3 które ważą po prawie dwa kilo, a jedna nieco więcej niż kilo, więc są to niezłe ciężkie klocki :D Dlatego też maleństwu łatwiej zrobić zdjęcia. Zawsze zmieści się w kadrze :D
*Świetnie pozuje z innymi laleczkami np z mini Blyth z LPS czy mangowatymi laleczkami brelokami od chińczyka.
*Przesyłka. Jeśli zamawiasz z Chin. Maleństwo można wysłać China Mail i po odpowiednim wpisie na fakturze, paczka z maluchem nie musi iść do oclenia. Więc jest szybciej i nic nie dopłacasz. Zamawiając dużego kloca trzeba liczyć się z większymi kosztami dostawy, czasem zapłaty za pełnomocnictwo kuriera w urzędzie celnym i czasem opłaty celnej, ale to już różnie z tym bywa.

Na minus:
*Moje maleśtwo przyszło do mnie gołe i w niedopasowanej peruce i oczach. Peruka według mnie była za duża i oczy za duże. Szukałam, więc wszędzie i oczu i peruki. Jak z 16cm nie miałabym problemu, to tak z 12cm już tak, bo i moherowe peruki 1/12 są lekko za duże i oczy 10mm są za duże. Więc teraz muszę szukać dla niej 8mm oczu i jakiejś peruki nie wiem skąd :D Ale tak czy siak i peruk 1/12 i oczu 10mm jest dużo mniejszy wybór. Na SD aż głowa boli od wybierania, tyle tego:D Ja sporo się naszukałam i jak przyszło okazało się że są za duże :D
* Ciężko jest samemu naciągnąć gumki u tego malucha, bo albo za mocno, albo za słabo. Moja w tej chwili ma taki skok stawów, że lekko dotknąć wyprostowanej nóżki czy ręki to zaraz się zgina. Więc akurat moja ciężko pozuje i ciężko jej założyć spodenki czy rajstopki.

To chyba tyle :) Jak coś mi się przypomni to dodam. Oczywiście każdy ma inne podejście do lalek. Inni wolą same małe słodziachy, a inni duże kloce :D Ja lubie to i to :)
Nie mogę doczekać się 25 - tego bo robię zamówienie na malucha w promocji z Doll Leaves i 80cm faceta kloca :D

Awatar użytkownika
Mad-Telepath
Posty: 755
Rejestracja: 22 sie 2012, 17:15
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Dylemat początkującego

Post autor: Mad-Telepath »

Kłopot z myśleniem polega na tym, że kiedy już się zacznie, niełatwo przestać.
Terry Pratchett

Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/

wielka_mama
Posty: 38
Rejestracja: 17 lut 2015, 09:02
Kontakt:

Re: Dylemat początkującego

Post autor: wielka_mama »

Morrighan, dzięki za podpowiedź - fajne te maluchy (12 cm) z Doll Leaves - gdybym wzięła jednego maluszka i jedną 26 cm, miałabym malucha i alexa dla siebie + Lili (26 cm) dla córki, która już zaczyna mi marudzić, że też marzy o takiej lali;)
Jeśli mąż się nie zorientuje i wcześniej mnie nie ukatrupi - ten plan ma szansę powodzenia;).
Kurcze, a miała być jedna!

Czy dobrze kojarzę, że acbjd to posrednik wysyłający z GB, tj. bez zła i vat?

-- 20 lut 2015, o 08:43 --

bez "cła" miało być oczywiście (a, że cło to zło to wyszło jak wyszło;))

-- 20 lut 2015, o 08:53 --

(Ok, poszukałam i sama sobie odpowiadam, że niestety nie z GB)

Awatar użytkownika
Morrighan
Posty: 128
Rejestracja: 03 sty 2015, 20:24
Lokalizacja: Chełm
Kontakt:

Re: Dylemat początkującego

Post autor: Morrighan »

Nie. acbjd wysyła z Chin. Jest pośrednikiem, ale nie ma u nich preorderów, więc jest i tak szybciej. Cła nie zapłacisz jak poprosisz o wysłanie China mail a nie kurierem. Ja tak robiłam ze swoim maluchem i różnymi ubrankami, oczami, butami itp. i wszystko odbywało się szybko i sprawnie. Jak wydasz 380$ w Doll Leaves to dostajesz dwie Alex :D
Ja wole wziąć jedną 20 cm Fay z dodatkami choć ten wig mi nie bardzo pasuje :/ Ale bez wiga nie będzie 190$... Prócz Fay i Alex to nie bardzo inne lalki mi się u nich podobają. Fay ze skrzydełkami już wcześniej sobie uwidziałam, a teraz ta promocja to tym bardziej chcę skorzystać :D Szkoda, że właśnie nie mają ładniejszych laleczek to bym dwie zamówiła.

wielka_mama
Posty: 38
Rejestracja: 17 lut 2015, 09:02
Kontakt:

Re: Dylemat początkującego

Post autor: wielka_mama »

Hm... muszę się jeszcze zastanowić "na spokojnie".
Jak tak porównuję Lunę z Alex to jednak ciągnie mnie do Luny - w moim przypadku chyba jednak nie warto kupować tylko dlatego, że promocja (chociaż te maluchy super są).
Ale dobrze wiedzieć z tą przesyłką bo asortyment wygląda zachęcająco i pewnie na coś w końcu się skuszę:).
(Głupie pytanie - czy jeśli paczka nie jest clona to i vat nie naliczają? Zastanawiam się jak to mozliwe, że nie naliczają skoro wartość przekracza limit? Chodzi o to, że jak idzie przez China mail to mniejsza szansa, że sprawdzą i ovatują/oclą, czy coś innego jednak?)

Awatar użytkownika
Morrighan
Posty: 128
Rejestracja: 03 sty 2015, 20:24
Lokalizacja: Chełm
Kontakt:

Re: Dylemat początkującego

Post autor: Morrighan »

Dlatego pisałam wcześniej o odpowiednim wpisie na fakturze przez sprzedającego. Chińczycy wiedzą co napisać, żeby nie oclili :D Nawet ja bym nie wpadła na to co piszą na listach, paczkach i fakturach. Trochę rzeczy już z Chin zamawiałam i za każdym razem piszą że rzecz znajdująca się w paczce to jest gift, lub próbka produktu, rzecz kolekcjonerska dla osoby prywatnej i nie przekracza 5$, 10$ itd tak do 45$. Nawet jak zamawiałam dużą SD to sprzedawca na paczce napisał, że jest to sample czyli próbka i nie przekracza wartości 45$ mimo, że lalka w rzeczywistości wraz z dodatkami kosztowała mnie ponad 700$. Nie zapłaciłam cła ale vat już tak i zapłaciłam za pełnomocnictwo dla firmy kurierskiej oraz dodatkowe koszty transportu mimo, że był free shipping. W każdym razie jest tu na forum cały wątek na temat cła i vatu i warto poczytać :) Polecam też forum Big China.

Co do promocji to ja się kuszę dlatego, że już wcześniej podobała mi się Fay i była na mojej wishlist za nim promocja się zaczęła. Jeżeli podoba Ci się inna lalka to nie ma co zadowalać się półśrodkami i masz rację, że nie ma co korzystać bo promocja. Bo zawsze i tak będziesz wracać do tej pierwszej lalki. Ja tak miałam kilka razy :D Teraz też chodzi za mną jeszcze inna lalka, ale już na ten miesiąc mam zaplanowane wydatki i tamtą pannę kupię dopiero może w kwietniu lub później. tzw muszę bo się uduszę :D

Awatar użytkownika
Arszenikk
Posty: 269
Rejestracja: 19 sty 2014, 13:46
Kontakt:

Re: Dylemat początkującego

Post autor: Arszenikk »

Czasem i z fakturą się celnicy czepiają, bo się już nauczyli co to i ile może kosztować. Niestety. Zazwyczaj w okolicach Krakowa, Warszawy i Wrocławia można się nabić na cło.
Nie wiem co ludzie mają do tego Fairylandu, liczą sobie krocie, a wcale nie są tacy super xD
Ja polecam DZ, jak zawsze. Miałam od nich malucha 16cm, cudny był, ale ja wolę SD, więc się go pozbyłam.

Tu jest pośrednik z UK,ceny oczywiście w funtach, ale niedawno porównywałam ceny i przy obecnym kursie dolara to lepiej tu kupić.
http://www.angelesque.co.uk/
Oh, you can't help that. Most everyone's mad here.

wielka_mama
Posty: 38
Rejestracja: 17 lut 2015, 09:02
Kontakt:

Re: Dylemat początkującego

Post autor: wielka_mama »

Arszenikk, nie wiem, ale te lalki coś w sobie mają - może to te uszy;)
Hm... Warszawa, Kraków, Wrocław mówisz? - tak się zastanawiam, zawsze mogłabym poprosić o wysyłkę na trójmiejski adres (bo na obecny to przechodziłoby przez UC w Warszawie).

Swoją drogą to podpytywałam przedwczoraj koleżankę która jest celniczką - co prawda sama obsługuje przesyłki lotnicze i z USA, ale podpytywała i wychodzi na to, że z Azji mają taką masę przesyłek że nie mają szans dokładnie skontrolować nawet kilku procent. Podobno koncentrują się na tych, które "rzucają się w oczy" - rozmiar, widoczne loga, oficjalnie zadeklarowana wysoka wartość itd. i na takie które przesyłane są na adres na który często realizowane są przesyłki międzynarodowe, pozostałe "trafienia" to takie "strzały" na chybił trafił - trzeba mieć niefart żeby Cię ustrzelili.

Morrighan, tylko, że na promocje na Puki jakoś nie udało mi się na razie trafić, a obserwuję już dłuższy czas (jeszcze zanim zapadła decyzja o kopinie).

-- 20 lut 2015, o 12:26 --

Arszenikk, apropos sklepu - zaglądałam do niego dzisiaj, nawet się napaliłam, że tak tanio, dużo taniej niż na acbjd - do czasu aż się zorientowałam, że celu w funciakach;)

Awatar użytkownika
Arszenikk
Posty: 269
Rejestracja: 19 sty 2014, 13:46
Kontakt:

Re: Dylemat początkującego

Post autor: Arszenikk »

Te małe jeszcze ujdą, ale większe są bez sensu i mdłe.
Btw, malowałam ostatnio Lunę, ona jest całkiem niezłym moldem. Nie jest taka ciastowata i bezkształtna, ale żywica wciąż plastikowa :c

Jeśli idzie pocztą polską to tak. Z prywatnymi kurierami jest już problem, a niestety AC wysyła DHL'em, TNT i chyba Fedexem. U nich praaaawie zawsze jest cło.
Oh, you can't help that. Most everyone's mad here.

wielka_mama
Posty: 38
Rejestracja: 17 lut 2015, 09:02
Kontakt:

Re: Dylemat początkującego

Post autor: wielka_mama »

Za namową zerknęłam też na DZ - Karasutengu jest bardzo ciekawy/ciekawa:)

-- 20 lut 2015, o 12:58 --

Arszenikk, masz może jakieś fotki z Luną? Chętnie obejrzałabym wynik Twojej pracy...

Awatar użytkownika
Morrighan
Posty: 128
Rejestracja: 03 sty 2015, 20:24
Lokalizacja: Chełm
Kontakt:

Re: Dylemat początkującego

Post autor: Morrighan »

Ja Alice proszę teraz, aby pocztą wysyłała :D Problem z dużymi lalkami bo pocztą się nie da. Od 1/4 idą kurierem. Z aliexpres też wszystko małe pocztą idzie. Wszystko co zamawiałam podochodziło bez problemu. Mój Kirito tylko trzy tygodnie szedł.... ale jest już dzisiaj u mnie :D reszta to około 10 do 14 dni.

Co do Fairylandu to jest jeszcze dwóch pośredników. Jeden z Francji a drugi z USA. Na stronie Fairylandu masz adresy do nich. Ale najprościej bezpośrednio od producenta.

Awatar użytkownika
Arszenikk
Posty: 269
Rejestracja: 19 sty 2014, 13:46
Kontakt:

Re: Dylemat początkującego

Post autor: Arszenikk »

Za ems u Alice trza chyba dopłacić 20-30$. Tyle chcieli ode mnie, a głupia wzięłam DHL. I cło. Co prawda zapłaciłam 80zł, bo order grupowy, ale wciąż. Podzielenie tych 30$ na uczestników byłoby mniej bolące xD

wielka_mama poszło PW~
Oh, you can't help that. Most everyone's mad here.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości