Taa... Mój pierwszy repaint. Jedyne co ki się podoba to brwi, ale i tak wszystko idzie do zmycia. Waśnie, ma ktoś sposób na paproszki zaplatane w cleara? Kiedyś po polakierowaniu przykrywalam miska, ale juz nie działa.
http://b3.pinger.pl/702f6d89caaeb7cf895 ... 151814.jpg
http://b4.pinger.pl/35da21ee52b4ed6d2e0 ... 151903.jpg
I jak wrażenia?
Pierwszy repaint
- LolitaDolls
- Posty: 589
- Rejestracja: 12 cze 2014, 16:23
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
- Dia
- Posty: 280
- Rejestracja: 23 lis 2013, 21:32
- Kontakt:
Re: Pierwszy repaint
Brwi są ładniusie, chociaż wydaje mi się że nieco za daleko siebie~
Usta niezbyt mi się podobają... a jak na oczy dla mnie jest troszkę za dużo napaćkane detalami ;w;
Ja to jednak lubię proste, drobne kreski, zwłaszcza jak dopiero zaczynasz~
Ale chyba jest dobrze @_@
Usta niezbyt mi się podobają... a jak na oczy dla mnie jest troszkę za dużo napaćkane detalami ;w;
Ja to jednak lubię proste, drobne kreski, zwłaszcza jak dopiero zaczynasz~
Ale chyba jest dobrze @_@
- Ner
- Posty: 512
- Rejestracja: 25 gru 2013, 18:39
- Lokalizacja: mazowieckie
- Kontakt:
Re: Pierwszy repaint
Jeśli brwi Ci się podobają, to najważniejsze - zwykle jest je trudno zrobić równo, a ich efekt wpływa na wyraz całej twarzy. Złe brwi mogą zepsuć nawet dobry repaint 
Oczy - napaćkane rzęsy są też moją zmorą, nie mam dobrego pędzla, przez co nie jestem w stanie zrobić równe, cieniutkiej kreski. Robię wtedy zbiorową kępę rzęs i wychodzi taka plama, jak u Ciebie. Mam kilka swoich pierwszych twarzyczek z takimi oczami i ogromny sentyment sprawia, że nie chcę ich zmieniać. Nie wszystkim się muszą podobać, moim zdaniem do miłego pullipa pasują średnio, a do MH bardziej. Kreska biegnące pod liniami oczu są nierównej grubości. Warto je poprawić, aby w oczy nie rzucało się łamanie symetrii.
Co do ust, nie jest tak źle, choć wydaje mi się, że ciemne punkty w kącikach są trochę za mało subtelne(odcinają się do ciemnego makijażu i zapominamy, że to usta), może lepiej byłoby je trochę rozciągnąć z linią warg. W każdym razie, poprawa ust, moim zdaniem zmieni tutaj najwięcej w ogólnym odbiorze.
Paproszki? Z niczego się nie biorą, warto porządnie odkurzyć i zmyć na mokro pokój z miejscem pracy, by jak najmniej w powietrzu śmigało. Spróbuj przetrzeć też atomizer lakieru, zanim go użyjesz. Na nim też mogą być jakieś śmietki.
Oczy - napaćkane rzęsy są też moją zmorą, nie mam dobrego pędzla, przez co nie jestem w stanie zrobić równe, cieniutkiej kreski. Robię wtedy zbiorową kępę rzęs i wychodzi taka plama, jak u Ciebie. Mam kilka swoich pierwszych twarzyczek z takimi oczami i ogromny sentyment sprawia, że nie chcę ich zmieniać. Nie wszystkim się muszą podobać, moim zdaniem do miłego pullipa pasują średnio, a do MH bardziej. Kreska biegnące pod liniami oczu są nierównej grubości. Warto je poprawić, aby w oczy nie rzucało się łamanie symetrii.
Co do ust, nie jest tak źle, choć wydaje mi się, że ciemne punkty w kącikach są trochę za mało subtelne(odcinają się do ciemnego makijażu i zapominamy, że to usta), może lepiej byłoby je trochę rozciągnąć z linią warg. W każdym razie, poprawa ust, moim zdaniem zmieni tutaj najwięcej w ogólnym odbiorze.
Paproszki? Z niczego się nie biorą, warto porządnie odkurzyć i zmyć na mokro pokój z miejscem pracy, by jak najmniej w powietrzu śmigało. Spróbuj przetrzeć też atomizer lakieru, zanim go użyjesz. Na nim też mogą być jakieś śmietki.
- LolitaDolls
- Posty: 589
- Rejestracja: 12 cze 2014, 16:23
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Pierwszy repaint
Dzięki za rady, spróbuję sie zastosować 
Ja ją już nawet zdążyłam przemalowac
Ja ją już nawet zdążyłam przemalowac
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość