Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Ball-jointed-dolls, lalki z żywicy
Zablokowany
Awatar użytkownika
EvilCupcake
Posty: 1684
Rejestracja: 01 kwie 2013, 18:37
Kontakt:

Oryginał a podróbka (recast) - dylematy moralne

Post autor: EvilCupcake »

Wiesz, z tą jakością dorównującą oryginałom bym nie szalała. Miałam okazję macać recasty i zdarzały się u nich bąble w żywicy, źle odlane stawy itp.
Za 180$, a nawet mniej można kupić oryginalną bjd, ale co kto woli. ;D

//Posty wydzielone z wątku: bjd-recasty-od-luo-t4672.html Miranda

Awatar użytkownika
Only NM
Posty: 1254
Rejestracja: 16 sty 2012, 15:30
Kontakt:

Re: Bjd recasty od Luo

Post autor: Only NM »

Ja mam ogromną prośbę do moderatorów USUŃCIE TEN TEMAT!! Z tego co pamiętam mieliśmy nie promować recastów.
Dla mnie ten wątek to istna zachęta dla dzieciaków które chcą lalkę na już, a potem się nią znudzą i rzucą w kąt. Btw tutaj ciekawy obrazek który pokazuje ``wkład rekaściarza,, w lalkę.
Obrazek
Życie, to nie jest sport dla widzów!
- Dzwonnik z Notre Dame

Jeśli chcesz mnie odwiedzić kliknij TUTAJ

Awatar użytkownika
Pat
Posty: 727
Rejestracja: 09 kwie 2012, 09:32
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Bjd recasty od Luo

Post autor: Pat »

To może od razu zróbcie (nie piszę "zróbmy" bo jestem zwykłym, szarym użytkownikiem soł..) listę "o czym można pisać i czym się zachwycać, a o czym kategorycznie nie"? Jak cenzura to cenzura, a co! Nawet o opinie nie można się zapytać? Wiecie co? Mam wrażenie, że ten cały ból dupy o recasty (tak, ból dupy, zazwyczaj tak się kończy większość tematów, nie tylko na tym forum) jest z obawy Prawdziwych Kolekcjonerów, że przestaną być tak bardzo wyjątkowi, zajebiści, oh, ah z racji posiadania BJD.
Serio, mam wrażenie, że część światka bjd to istny festiwal próżności. I co złego jest w byciu "dzieciakiem który chce lalkę na już, a potem się nią znudzi i rzuci w kąt"? Nie wiedziałem, że BJD to świętość to której trzeba specjalnych stopni wtajemniczenia i bycia godnym jej zakupu. I może Cię zaskoczę, ale znam kilka dorosłych osób które mają recasty i kupili je z pełną świadomością. I jeszcze dodam, tych ludzi stać na oryginały także nie wysuwaj argumentu z cyklu "pewnie ich nie stać".

Polecam szklankę wody i zdystansowanie się.
Dolls... Dolls everywhere...

Awatar użytkownika
Justyna
Posty: 276
Rejestracja: 26 lip 2013, 07:34
Kontakt:

Re: Bjd recasty od Luo

Post autor: Justyna »

Nie uważam że jak ktoś zapyta o jakość to promowanie recastów. Jak ktoś będzie chciał to i tak kupi podrabianą lalkę bez względu na to komuś się podoba czy nie. Poza tym uważam że temat o recastach powinien być na forum bo niektórzy nawet nie zdają sobie sprawy co to takiego. Szkoda że na tym forum nie ma już takiego wątku i nie wolno o tym rozmawiać. Myślałam że to forum dla wszystkich lalek :| Nawet na BJDreame gdzie samo słowo recast niejednokrotnie wywołuje burzę jest dział o recastach, właśnie po to aby podyskutować i niejednokrotnie poinformować. Myślę że idąc tokiem twojego rozumowania wszelkie działy o klonach powinny być usunięte, bo jak by nie patrząc to też kradzież :)

Awatar użytkownika
Miranda
Administrator
Posty: 1560
Rejestracja: 26 lip 2015, 13:07
Kontakt:

Re: Bjd recasty od Luo

Post autor: Miranda »

Watek, jak było napiane, zniknał na prośbę autorki i myślę, że tu po prostu chodziło o konflikt interesów.
Moim zdaniem, jakby ktoś inny stworzył informacyjny watek o recastach, to bylby on na forum.
A samo kupno recasta to jednak moim zdaniem kwestia bardzo indywidualna.
Sama skłaniam się bardziej ku oryginałom, bo to jednak większa pewność, że produkt będzie dobry. Choć przyznam szczerze, że zastanawiam się coraz bardziej, czy żywica jest mi tak najbardziej potrzebna i czy nie czuję się usatysfakcjonowana posiadajac " tylko" Night Lolitę.
A co do Luo, to nie wiem, ale widziałam na jednym z blogów, że lalka przyszła niezłożona. Jak jest obecnie, nie mam pojęcia.

Awatar użytkownika
Balbinka
Posty: 1228
Rejestracja: 09 maja 2015, 12:57
Kontakt:

Re: Bjd recasty od Luo

Post autor: Balbinka »

Też uważam, że wątek o recastach powinien być. I szkoda, ze to wademekum zostało skasowane, bo wiele rzeczy było tam wyjaśnionych ciekawie.
Co do tego wątku - to moderatorstwo mogłoby zmienić nazwę kasując część
There is no emotion, there is peace.
There is no ignorance, there is knowledge.
...

Awatar użytkownika
trujewszczak
Posty: 302
Rejestracja: 04 cze 2014, 10:51
Kontakt:

Re: Bjd recasty od Luo

Post autor: trujewszczak »

Pat pisze:To może od razu zróbcie (nie piszę "zróbmy" bo jestem zwykłym, szarym użytkownikiem soł..) listę "o czym można pisać i czym się zachwycać, a o czym kategorycznie nie"? Jak cenzura to cenzura, a co! Nawet o opinie nie można się zapytać? Wiecie co? Mam wrażenie, że ten cały ból dupy o recasty (tak, ból dupy, zazwyczaj tak się kończy większość tematów, nie tylko na tym forum) jest z obawy Prawdziwych Kolekcjonerów, że przestaną być tak bardzo wyjątkowi, zajebiści, oh, ah z racji posiadania BJD.
Serio, mam wrażenie, że część światka bjd to istny festiwal próżności. I co złego jest w byciu "dzieciakiem który chce lalkę na już, a potem się nią znudzi i rzuci w kąt"? Nie wiedziałem, że BJD to świętość to której trzeba specjalnych stopni wtajemniczenia i bycia godnym jej zakupu. I może Cię zaskoczę, ale znam kilka dorosłych osób które mają recasty i kupili je z pełną świadomością. I jeszcze dodam, tych ludzi stać na oryginały także nie wysuwaj argumentu z cyklu "pewnie ich nie stać".

Polecam szklankę wody i zdystansowanie się.
Nic dodać, nic ująć.

Pozwólcie ludziom mieć własne sumienie. To, że rzucicie tu zakaz rozmawiania o recastach nie znaczy, że ludzie do takich informacji nie dotrą. Ba, takie wątki uświadamiają. Bo założę się, że wiele osób, którym BJD się spodobały zaczną szperać na ebayu lub aliexpress w poszukiwaniu po prostu tańszej sztuki. I mogą kupić wtedy recasta nawet nieświadomie. A jak ktoś będzie chciał, to i tak kupi. Przecież nikt nie wywiesza tu haseł typu "Kupujcie recasty, bo są dobre i dużo tańsze!", natomiast dzielimy się informacjami.
Swoją drogą nie rozumiem dlaczego akurat o recasty jest aż taka wojna. Większość z nas bardzo często "okrada" twórców. Muzyka, filmy, nielegalne oprogramowania... W stworzenie tego nie trzeba włożyć pracy? "Ale przecież recasty to płacenie podrabiaczom!" A myślicie, że ludzie od plików hakujących i lewych programów, stron z darmowymi filmami itp. nie odnoszą korzyści materialnych? (Bo się podniosą krzyki, że ktoś tam nigdy niczego nie pobrał, ani nie oglądał. Ludzie, większość filmów w internecie jest udostępnionych nielegalnie.)
Cały post nawołujący do usunięcia wątku tak bardzo kojarzy mi się z czasami PRL-u i zakazie mówienia o niektórych sprawach, że to aż przykre. I śmieszne jednocześnie.

Awatar użytkownika
takes
Posty: 222
Rejestracja: 11 lip 2015, 15:54
Kontakt:

Re: Bjd recasty od Luo

Post autor: takes »

ej to czemu mamy cały dział o Klonach mattela i innych, i jak ktoś powie, że jak znajdzie to sobie kupi to nie ma takiej burzy? Myślałam że tutaj mamy większy luz na wypowiedzi o recastach, chińskich podróbkach etc.

Awatar użytkownika
trujewszczak
Posty: 302
Rejestracja: 04 cze 2014, 10:51
Kontakt:

Re: Bjd recasty od Luo

Post autor: trujewszczak »

takes pisze:ej to czemu mamy cały dział o Klonach mattela i innych, i jak ktoś powie, że jak znajdzie to sobie kupi to nie ma takiej burzy? Myślałam że tutaj mamy większy luz na wypowiedzi o recastach, chińskich podróbkach etc.
Bo lalki Mettela są dla "biedaków" i to nie to samo co przewspaniałe i przedrogie BJD tylko dla wybrańców. :evil:

MarTyna
Posty: 15
Rejestracja: 31 maja 2016, 14:56
Kontakt:

Re: Bjd recasty od Luo

Post autor: MarTyna »

O recastach nie jest za dużo mówione bo to kontrowersyjny temat który prowadzi do wielu burz :< Sama osobiście uważam, że kupienie recasta jakiejś hiperdrogiej firmy nie jest aż takie złe - dorosłymu kolekcjonerowi zależy, ale np. Taka fairylandowa ślicznotka jest za droga. Burzy mnie natomiast natłok recastów w rękach młodszych osób, lub po prostu osób które o te lalki nie dbają - można przecież kupić dziesięć takich w cenie jednej, a potem rzucić w kąt, popisaną mazakami i ubraną w gazety.. Mam wrażenie, że przez to dane lalki tracą dobry wizerunek, ludzie przestają je tak chętnie oglądać. Moje przemyślenie jest takie, że przez takie osoby te lalki tracą na wyjątkowości i pięknie.

Awatar użytkownika
Justyna
Posty: 276
Rejestracja: 26 lip 2013, 07:34
Kontakt:

Re: Bjd recasty od Luo

Post autor: Justyna »

Wiecie co, wątek ten zupełnie zmienił cel w jakim był stworzony. Teraz zrobiła się z tego dysputa moralizatorska a dziewczyna spytała jedynie o jakość :) Dlatego na takim forum powinien być wątek o recastach aby każdy mógł wyrazić swoje za i przeciw.

Aby całkiem nie spamić, dodam że żywica od Luo jest odrobinę inna w dotyku niż oryginał, tak przynajmniej jest w przypadku lalek FL. Oryginalna żywica jest bardziej głatka w dotyku. Jak ktoś miał do czynienia z recastem i oryginałem od razu pozna różnice. Recasty też są odrobinę lżejsze. No i magnesy w recastach gorzej trzymają. Na zdjęciach nie widać różnicy ale jak się weźmie lalkę do ręki to już tak.

Awatar użytkownika
Mad-Telepath
Posty: 755
Rejestracja: 22 sie 2012, 17:15
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Bjd recasty od Luo

Post autor: Mad-Telepath »

Dzięki
Justyna pisze:Wiecie co, wątek ten zupełnie zmienił cel w jakim był stworzony. Teraz zrobiła się z tego dysputa moralizatorska a dziewczyna spytała jedynie o jakość :)
W punkt.
Dlatego na takim forum powinien być wątek o recastach aby każdy mógł wyrazić swoje za i przeciw.
Trochę się obawiam tego wyrażania opinii, bo zaraz zrobi się w tym wątku taka zadyma, że forumowicze chwycą za wirtualne noże.
Choć z drugiej strony lepiej, żeby krew się lała w jednym wątku, a nie we wszystkich, w których pojawia się słowo "recast". W ten sposób padł na pysk ten temat: roznice-oryginal-podrobka-t2310.html, a uważam, że był potrzebny i przydatny.
I niekoniecznie zgodzę się z MarTyną, że BJD tracą wizerunek przez recasty - zauważyłam, że podróbki często kupują osoby plastycznie i manualnie uzdolnione, które doskonalą na nich umiejętności. Z naprawdę dobrym skutkiem. I odwrotnie, widziałam niejeden zmasakrowany - wcale nie przez małolatę - oryginał.
Popieram kupowanie oryginalnych lalek z drugiej (trzeciej i której tam chcecie) ręki, tylko jest jeden problem - trzeba już tkwić w środowisku kolekcjonerów, żeby mieć do nich dojście i jakąś gwarancję, że nie zostanie się oszukanym.
Kłopot z myśleniem polega na tym, że kiedy już się zacznie, niełatwo przestać.
Terry Pratchett

Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/

MarTyna
Posty: 15
Rejestracja: 31 maja 2016, 14:56
Kontakt:

Re: Bjd recasty od Luo

Post autor: MarTyna »

Mad-Telepath pisze: I niekoniecznie zgodzę się z MarTyną, że BJD tracą wizerunek przez recasty - zauważyłam, że podróbki często kupują osoby plastycznie i manualnie uzdolnione, które doskonalą na nich umiejętności. Z naprawdę dobrym skutkiem. I odwrotnie, widziałam niejeden zmasakrowany - wcale nie przez małolatę - oryginał.
Popieram kupowanie oryginalnych lalek z drugiej (trzeciej i której tam chcecie) ręki, tylko jest jeden problem - trzeba już tkwić w środowisku kolekcjonerów, żeby mieć do nich dojście i jakąś gwarancję, że nie zostanie się oszukanym.
Nie napisałam absolutnie że tracą wizerunek przez uzdolnione osoby. Tracą wizerunek przez małolaty, które kupią, nawalą zdjęciami ledwo żywej lalki na blogach/grupach i wio.

Ale wracając do tematu, bo zapomniałam w końcu się wypowiedzieć.
W recastach od Luo z jakimi się spotkałam, np. Pukisie miały jedną nóżkę odrobinkę krótsza od drugiej - kiedy ustawiło się ją żeby stała na podłożu, to bioderka były delikatnie skrzywione na jedną stronę, nie wiem czy każdy tak ma, ale dwa które miałam w łapkach miały.

Awatar użytkownika
Miranda
Administrator
Posty: 1560
Rejestracja: 26 lip 2015, 13:07
Kontakt:

Re: Bjd recasty od Luo

Post autor: Miranda »

Mad-Telepath pisze: Popieram kupowanie oryginalnych lalek z drugiej (trzeciej i której tam chcecie) ręki, tylko jest jeden problem - trzeba już tkwić w środowisku kolekcjonerów, żeby mieć do nich dojście i jakąś gwarancję, że nie zostanie się oszukanym.
A jeszcze trzeba oswoić się z myślą, że często kupuje się lalkę, która już ma zmiany w kolorze żywicy.

Awatar użytkownika
Mad-Telepath
Posty: 755
Rejestracja: 22 sie 2012, 17:15
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Bjd recasty od Luo

Post autor: Mad-Telepath »

Racja. Może to nie jest wielki problem, jeśli kupuje się lalkę w całości, ale i tak warto się upewnić, jak się zmienia żywica danej firmy. (Pod tym względem polecam Dollzone - white przechodzi w ładną kość słoniową, a pink zmienia się prawie niezauważalnie.)
Kłopot z myśleniem polega na tym, że kiedy już się zacznie, niełatwo przestać.
Terry Pratchett

Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/

Zablokowany

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość