Zmęczenie materiału", czyli czasowe rozstanie z lalkami

Luźne rozmowy o lalkach

Re: Zmęczenie materiału", czyli czasowe rozstanie z lalkami

Postprzez privace » 27 sie 2015, o 10:15

Ja się tak czasem zastanawiam, czy jakby mi "z nieba spadł" jakiś wyjątkowy prezent, czy to by mnie zmobilizowało- wiecie, pudło zaszczurzonych przepięknych i rzadkich rozczochrańców, jakaś straszliwie zachwycająca lalka, której normalnie bym sobie nie kupiła, zaniedbany domek dla lalek z masą pierdołek (ewentualnie kupa kasy na remont i przemeblowanie pokoju, uwzględniający prócz regałów książkowych elegancką witrynę na lalki)... Ale nawet nie wiem czego bym chciała i czy to by obudziło uśpionego bakcyla... Ostatnia kupiona Roszpunka się na mnie "paczyła"( bakcyl otworzył jedno oko), po dorwaniu w łapki wzbudziła chwilowe zainteresowanie, bo faktycznie ładna bestia, nawet jej kieckę udziergałam na drutach i... wylądowała w pudle z resztą towarzystwa, a bakcyl zagrzebał się jeszcze głębiej.
rzecznik medialny i kontakt z siłami wyższymi forum
http://for-barbie.blogspot.com/

Urlop do odwołania z przyczyn niezależnych- tylko BARDZO pilne sprawy techniczne!!!! Wszystkie inne proszę załatwiać z moderatorkami.
Avatar użytkownika
privace
 
Posty: 2649
Dołączył(a): 27 gru 2011, o 11:23

Re: Zmęczenie materiału", czyli czasowe rozstanie z lalkami

Postprzez barbusia77 » 29 sie 2015, o 20:17

Dopadlo mnie... Na powaznie...Nie wiem na jak dlugo.. Rozstaje sie... Narazie z niektorymi.... Potem kto wie.... Moze zaczne od poczatku.... :(
Życie bez pasji zabija...
Avatar użytkownika
barbusia77
 
Posty: 1000
Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 10:20

Re: Zmęczenie materiału", czyli czasowe rozstanie z lalkami

Postprzez Balbinka » 30 sie 2015, o 01:38

Barbusia nie rozpaczaj. Na pewno na Ciebie lalunia gdzieś czeka, a tak pięknie szyłaś, że szkoda będzie wielka nie móc oglądać Twoich nowych prac... :pociesza: :*
There is no emotion, there is peace.
There is no ignorance, there is knowledge.
...
Avatar użytkownika
Balbinka
 
Posty: 1117
Dołączył(a): 9 maja 2015, o 11:57

Re: Zmęczenie materiału", czyli czasowe rozstanie z lalkami

Postprzez barbusia77 » 30 sie 2015, o 08:57

Balbinka napisał(a):Barbusia nie rozpaczaj. Na pewno na Ciebie lalunia gdzieś czeka, a tak pięknie szyłaś, że szkoda będzie wielka nie móc oglądać Twoich nowych prac... :pociesza: :*


Może czeka,ale wiecznie czekać nie będzie...... :| Jesteś kochana,miło czytać że podobały Ci się moje uszytki :* Może to rozstanie na parę dni,może na parę tygodni-jedno wiem - muszę je wymienić. Męczy mnie jakoś ich widok. Dlaczego? Zadna z nich nie jest podobna do tej której nie zdarzyłam kupić :no:
Życie bez pasji zabija...
Avatar użytkownika
barbusia77
 
Posty: 1000
Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 10:20

Re: Zmęczenie materiału", czyli czasowe rozstanie z lalkami

Postprzez KiciaKocia » 30 sie 2015, o 10:15

Ale tak serio? Z powodu jednej, choćby najpiękniejszej lalki cała drama, emo avatar i wyprzedawanie kolekcji? W sumie zrobisz co zechcesz, ale może warto by to było przemyśleć? Bo sprzedasz i co? A co jeśli dojdziesz do wniosku, że głupia byłaś, wyprzedałaś się i teraz nie odzyskasz tego co miałaś wcześniej?
Death is not the only possible outcome.
Avatar użytkownika
KiciaKocia
 
Posty: 1774
Dołączył(a): 16 wrz 2012, o 18:50

Re: Zmęczenie materiału", czyli czasowe rozstanie z lalkami

Postprzez jewelsnake » 30 sie 2015, o 10:36

barbusia77 napisał(a):Może czeka,ale wiecznie czekać nie będzie...... :| Jesteś kochana,miło czytać że podobały Ci się moje uszytki :* Może to rozstanie na parę dni,może na parę tygodni-jedno wiem - muszę je wymienić. Męczy mnie jakoś ich widok. Dlaczego? Zadna z nich nie jest podobna do tej której nie zdarzyłam kupić :no:

Barbusia, mogę zrozumieć co czujesz. Gdy mnie oszukał sprzedawca i otrzymałam mojego Dynamite Girls Kyu to przez kilka miesięcy nawet nie mogłam spojrzeć na inne lalki, a do Kyu tak się zraziłam, że odkupiłam go dopiero rok później.Czasami tak jest, że to właśnie ta konkretna lalka czy też plany na nią dają motywację do kolekcjonerstwa i pozwalają utrzymać pasje wciąż żywą. To też kwestia marzenia, planowania, cieszenia się na tą konkretną, wybraną. Może mimo wszystko spróbuj przeczekać tak ze 2 tygodnie, aż rozczarowanie nie będzie już tak świeże i intensywne, i wtedy zobaczysz czy na pewno chcesz się pozbyć lalek?
"It's not that I can't find worth in anything
It's just that I can't find worth in enough"
Manic Street Preachers
Avatar użytkownika
jewelsnake
 
Posty: 1533
Dołączył(a): 29 gru 2011, o 19:43
Lokalizacja: dark side of the sun

Re: Zmęczenie materiału", czyli czasowe rozstanie z lalkami

Postprzez Miranda » 1 mar 2016, o 01:03

Z lalkami się nie rozstaję, ale na razie stopuję z ich kupnem i kupnem ubranek. Tym bardzie, że kupiłam również ostatnio okazyjne prawie 4 kilo ścinek. :P
W tym momencie chcę się skupić na rzeczach potrzebnych mi do fotografii lalkowego świata.
Avatar użytkownika
Miranda
Moderator
 
Posty: 1289
Dołączył(a): 26 lip 2015, o 12:07

Re: Zmęczenie materiału", czyli czasowe rozstanie z lalkami

Postprzez Magalita » 3 mar 2016, o 09:09

Chyba mnie też dopadło.... odkąd pracuję mam jeszcze mniej czasu.... jak wracam to mam ochotę walnąć się na łóżko i odpłynąć a tu bachorki chcą uwagi :) Może jak młodszy podrośnie i przestanie być taki wymagający.... zaniedbałam bloga, fanpage na fejsie... przytłacza mnie codzienność... ciągle braki kasy na wszystko... zepsuł się odkurzacz a i pralka zaczyna niedomagać... sprzedałam jedną z lalek... odkurzacz załatwiony.... a pralka czeka.... masakra jakaś.... a już nie mówię, że mój pełnoletni "peżocik" domaga się coraz kosztowniejszych napraw, na nowy nie mam i jeszcze chwila zostaje mi piechotka a blisko nie mam.... no nic byle do wiosny...
Zaczęłam rozważać sprzedaż wszystkich moich kocich monster high.... ale jeszcze się waham,...
moze końcem maja rozstrzygnie mi się umowa w pracy i będe w stanie jakąś pożyczkę wziąć?
Szkoda, że w tym kraju tak ciężko młodym zastartować....
Zapraszam - blog pod nowym adresem! ----> http://summerdollstories.blogspot.com/
Obrazek
Avatar użytkownika
Magalita
 
Posty: 838
Dołączył(a): 19 lut 2012, o 21:44

Re: Zmęczenie materiału", czyli czasowe rozstanie z lalkami

Postprzez lwica » 4 mar 2016, o 00:17

Magalita nie martw się,głowa do góry jutro będzie nowy dzień,może jakoś to się da poukładać.Poczekaj jeszcze z decyzją o sprzedaży Monsterek nie sprzedawaj wszystkich żebyś później nie żałowała.A może zostaw sobie chociaż te ,które najbardziej lubisz.Trzymam kciuki,żeby się wszystko pozytywnie poukładało.
Avatar użytkownika
lwica
 
Posty: 1539
Dołączył(a): 8 sty 2016, o 19:03
Lokalizacja: Łomża

Re: Zmęczenie materiału", czyli czasowe rozstanie z lalkami

Postprzez ada.otto » 10 paź 2016, o 08:44

to nie jest tak, że zmęczenie materiału mnie dopadło. mam po prostu odwyk. wyjechałam na erasmusa i od miesiąca siedzę bez lalek. w dodatku moje musiałam przed wyjazdem zapakować do kartonów bo w pokoju ma być remont. no i przez to, że nie mam ich obok to w ogóle mnie nie ciągnę, nawet rzadko na forum wchodzę. trochę żałuję że nie wzięłam chociaż jednej ale w sumie nie mam ochoty tłumaczyć obcym ludziom z którymi mieszkam że zbieram lalki. może czas na małą wycieczkę po czeskich lumpeksach?
http://moja-lutka.blogspot.com/
Serbia, Chorwacja, Bośnia, Czarnogóra... i ja się pytam, czemu nie ma żadnej bałkańskiej Dolls of the world?
Avatar użytkownika
ada.otto
 
Posty: 87
Dołączył(a): 30 gru 2014, o 20:36
Lokalizacja: Leszno, Wrocław

Re: Zmęczenie materiału", czyli czasowe rozstanie z lalkami

Postprzez roroDolls » 10 paź 2016, o 10:09

o erazmus dobra rzecz:-)

ja mam krotszy staz od wiekszosci z was ale za to wystartowalam intensywnie...cotygodniowe pchle targi i sleczenie na eBay'u... Jesli cos mnei zraza to tylko moja zachlannosc /na szcescie kupuje zawsze tanio i uzywane i prawie nigdy dla ciala/...nie mam czasu i obrabiac o adorowaniu nie mowiac...ale poprostu czuje sie sie chora nieczekajac na rzadna przesylke... odkad zalozylam bana /kupilam 2..../
uwielbiam polowania, uwielbiam oczekiwanie, uwieliam paczki i pierwsze spotkabie, spa i pomysly.

Aby sie niewypalic czesc towarzystwa czeka poslusznei w kolejce /mam liste wspierajaca pamiec/, czesc stoi na biurku - 2 -5 szt i czekaja na obszycie, przebiorke, sesje, bloga... sesja sprawia, ze zakochuje sie w kazdej obfoconej lalce - z czystym sumeiniem moge ja odlozyc do pzrestronnego ikeowskiego pudla... w stylizacji ale bez potrzebnych mi potem akcesoriow;-)

posty na blogu mam wiec poplanowane i pozaczynane na najblizsze pol roku...to co si epublikuje nei ma nic wspolnego z tym co na stole ani z tym co w drodze ale przynajmniej unikam 'rozpasania' i roztrwonienia pasji...

pzdr
Avatar użytkownika
roroDolls
 
Posty: 550
Dołączył(a): 19 cze 2016, o 10:17
Lokalizacja: Krakow / Norwich

Re: Zmęczenie materiału", czyli czasowe rozstanie z lalkami

Postprzez Carleesi » 19 lis 2016, o 16:32

Mialam kilkumiesieczna przerwe, od czerwca. Jakos kompletnie nie mialam ochoty - ani czasu - na robienie ubranek, zdjec, pisanie na blogu... A teraz na zime znowu mnie chwycilo. I trzyma na tyle, ze znow rozwazam kupno nowej lalki i butkow dla mojej Pukifee. Zalozylam flickra i stronke na fb. I czuje sie z tym swietnie :)
Blog Instagram Flickr Facebook
Avatar użytkownika
Carleesi
 
Posty: 214
Dołączył(a): 8 gru 2014, o 01:39
Lokalizacja: Śląsk

Re: Zmęczenie materiału", czyli czasowe rozstanie z lalkami

Postprzez barbusia77 » 9 lut 2017, o 11:42

Chyba mnie znowu dopada :szok: Patrzę na swoją gromadkę i mam ochotę się wszystkich pozbyć.. ew zostawić tylko jedną :/ Wszystkie do których jeszcze niedawno wzdychałam oh i ah nagle już mnie zaczęły drażnić swa pospolitością,wydają mi się jednakowe,zwykłe i bez wyrazu... Zgasiłam lampkę w gablocie -- już ich nie widzę,może mi te "zmęczenie" minie i znów je polubię.. co się ze mną dzieje :bezradny: :boisie: ?!!!!
Życie bez pasji zabija...
Avatar użytkownika
barbusia77
 
Posty: 1000
Dołączył(a): 25 wrz 2013, o 10:20

Re: Zmęczenie materiału", czyli czasowe rozstanie z lalkami

Postprzez Czarnab1 » 9 lut 2017, o 13:34

To przez zimę, brzydką pogodę, zimne i ponure dni. Zaczekaj do wiosny, może zauroczenie wróci ze słonecznymi promieniami. ;)
Avatar użytkownika
Czarnab1
 
Posty: 449
Dołączył(a): 16 lut 2016, o 00:55
Lokalizacja: Warszawa

Re: Zmęczenie materiału", czyli czasowe rozstanie z lalkami

Postprzez roroDolls » 9 lut 2017, o 16:34

mysle, ze lalki nic po nas nieoczekuja...nie musisz nic z nimi robic...
...no moje troche poganiaja bo sa uzywane i czekaja...

zrob sesje - znudzone lalki w zimie;-)
Avatar użytkownika
roroDolls
 
Posty: 550
Dołączył(a): 19 cze 2016, o 10:17
Lokalizacja: Krakow / Norwich

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Ogólnie o lalkach



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości