Przejrzałam cały wątek i przyznam, ze zachwyciła mnie różnorodnosć tego sculptu... Piękna w każdej odmianie, najbardizej urzekły mnie ciemno-uste, starsze modele

Ja miałam dwie tzn jedną leę i jedną kaylę, obecnie tylko leę MTM Purple top

Prowizorycznie ją zrepaintowałam, zeby była bardziej europejska

Kayla była okej... w realu ale na zdjeciach właśnie te szeroko rozstawione oczy nie bardzo wpasowywały się w mój gust

Na szczęście niedawno znalazła nowy, kochający domek

no i ja mam więcej czasu na resztę

Czarnulę akurat uwielbiam. Planuję jej uszyć czarną prostą suknię, lekko wiktoriańską

Myślałam też o kręceniu włosów ale to projekt na kiedy indziej
