Ken dźwignią handlu?

Barbie, My Scene, Basics, Monster High, Ever After High
Awatar użytkownika
Mad-Telepath
Posty: 755
Rejestracja: 22 sie 2012, 17:15
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ken dźwignią handlu?

Post autor: Mad-Telepath »

Wiesz, z tymi groszami to może przesadziłam, ale niedawno widziałam tam Jake'a za 25 zł - sądzę, że tyle warto było zainwestować, żeby ubranka dobrze się prezentowały.
Kłopot z myśleniem polega na tym, że kiedy już się zacznie, niełatwo przestać.
Terry Pratchett

Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/

Awatar użytkownika
MajorMistakes
Posty: 1399
Rejestracja: 26 lis 2012, 05:48
Kontakt:

Re: Ken dźwignią handlu?

Post autor: MajorMistakes »

Dzięki forumowi udało mi się jednego capnąć. Niestety, nie można się spodziewać wysypu ubranek z mojej strony :)

Tak się czepiałam, ale rozumiem o co chodzi, o ten powiew estetyki ;) i troszkę szacunku dla kupującego.
Swoją drogą, wypakowałam ostatnio wróżkę z Allegro i nie dość, że przyszła z bonusem (skarpetka "stopka" a fuj!), to jeszcze była zwyczajnie brudna. Ja rozumiem, że nie myje się włosów-to jest pracochłonne i może trochę ryzykowne, ale mordkę można było czymś przetrzeć.
Wisdom comes from experience. Experience is often a result of lack of wisdom.

http://offwithmyheadhead.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Mad-Telepath
Posty: 755
Rejestracja: 22 sie 2012, 17:15
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ken dźwignią handlu?

Post autor: Mad-Telepath »

MajorMistakes pisze:Dzięki forumowi udało mi się jednego capnąć. Niestety, nie można się spodziewać wysypu ubranek z mojej strony :)

Tak się czepiałam, ale rozumiem o co chodzi, o ten powiew estetyki ;) i troszkę szacunku dla kupującego.
Swoją drogą, wypakowałam ostatnio wróżkę z Allegro i nie dość, że przyszła z bonusem (skarpetka "stopka" a fuj!), to jeszcze była zwyczajnie brudna. Ja rozumiem, że nie myje się włosów-to jest pracochłonne i może trochę ryzykowne, ale mordkę można było czymś przetrzeć.
A jak oceniasz Jake'a? Pytam, bo w życiu nie miałam w ręku Livki, a zaczynam nabierać na niego ochoty.
Stopka w charakterze gratisu - co za wyrafinowanie :D
Kłopot z myśleniem polega na tym, że kiedy już się zacznie, niełatwo przestać.
Terry Pratchett

Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/

Awatar użytkownika
MajorMistakes
Posty: 1399
Rejestracja: 26 lis 2012, 05:48
Kontakt:

Re: Ken dźwignią handlu?

Post autor: MajorMistakes »

Oj, ja naprawdę jestem lalkowym n00bem, i głupio jest mi się wypowiadać. W necie jest na pewno dużo rzetelnych recenzji, na które powinnaś zwrócić uwagę.
Ustami dziecka...Włosy ma średnie, ale nie szukałam jeszcze żadnego poradnika jak je układać. Artykulacja bardzo fajna-ciałko przyjemne, bardziej chłopięce niż u standardowego Kena, wygląda solidnie. Pyszczek ma przyjemny, ale spojrzenie cokolwiek mętne. Wiem, że to taka jego uroda, ale nie mogę na razie się przyzwyczaić.
Zbierasz tylko chłopców? Myślę, że Jake będzie dobrym wyborem, jest naprawdę ładny, ruchliwy :) i sympatycznie mu z oczu patrzy.
Wisdom comes from experience. Experience is often a result of lack of wisdom.

http://offwithmyheadhead.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Mad-Telepath
Posty: 755
Rejestracja: 22 sie 2012, 17:15
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ken dźwignią handlu?

Post autor: Mad-Telepath »

Bardzo Ci dziękuję, chodziło mi właśnie o wrażenia z pierwszej ręki.
Przyjmijmy, że obie jesteśmy newbie ;) "Zbieram" to za dużo powiedziane, na razie mam "aż" trzech, czwarty jest w drodze.
Kłopot z myśleniem polega na tym, że kiedy już się zacznie, niełatwo przestać.
Terry Pratchett

Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/

Awatar użytkownika
MajorMistakes
Posty: 1399
Rejestracja: 26 lis 2012, 05:48
Kontakt:

Re: Ken dźwignią handlu?

Post autor: MajorMistakes »

Mad-Telepath pisze:Bardzo Ci dziękuję, chodziło mi właśnie o wrażenia z pierwszej ręki.
Przyjmijmy, że obie jesteśmy newbie ;) "Zbieram" to za dużo powiedziane, na razie mam "aż" trzech, czwarty jest w drodze.
Wiesz- po namyśle stwierdzam, że to naprawdę ładna lalka. Ustawiłam sobie rano na skanerze i co chwilę przestawiam i układam bo tyle jest możliwości. Kupiłam dla ciałka, a zakochałam się w pyszczku.
No i to naprawdę fajny facet, nie za kobiecy, nie przesadnie mięsisty...
Ja go widzę w jakiś fajnych, Kpopowych ciuchach.

O, ujawnił sie tez mój nowy fetysz-uwielbiam jego stopy. :zawstydzony:
Wisdom comes from experience. Experience is often a result of lack of wisdom.

http://offwithmyheadhead.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Mad-Telepath
Posty: 755
Rejestracja: 22 sie 2012, 17:15
Lokalizacja: Kraków
Kontakt:

Re: Ken dźwignią handlu?

Post autor: Mad-Telepath »

Przekonałaś mnie, kupiłam go i nie żałuję! Dziś zachwyciła się nim moja przyjaciółka, która lalki nie miała w ręku od dzieciństwa (czyli całe lata świetlne). A stopy ma fantastyczne, fakt Obrazek
Kłopot z myśleniem polega na tym, że kiedy już się zacznie, niełatwo przestać.
Terry Pratchett

Moi chłopcy: http://madtelepath.blogspot.com/

Awatar użytkownika
Mono
Posty: 1954
Rejestracja: 27 gru 2011, 15:43
Kontakt:

Re: Ken dźwignią handlu?

Post autor: Mono »

Dołączam się do kółka adoracyjnego Liv Jake'a :D Uwielbiam go całego, choć mam niecny plan zmienić mu fryzurę. Albo kupić drugiego i całkiem go zmodyfikować :cwaniak:
W świecie Barbie
W razie problemów, proszę o kontakt przez FB, dziękuję.

Obrazek Obrazek

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość