Nawet nie wiecie, jak mocno ja trzymam kciuki, aż do krwi
Bardzo liczę przede wszystkim na ilość podpisów i to, że marketingowcy Mattel Poland, zobaczą w nas kasę - taka prawda, jesteśmy klientami, z których portfelami trzeba się liczyć, ot co. A my po prostu chcemy mieć wybór i dostęp do lalek w zasięgu naszych możliwości.
ingrid, dziękuję Ci za miłe słowa, aż się zawstydziłem normalnie

I zgadzam się z Tobą w całej rozciągłości co do kaleczących lalki mocowań i opakowań, ale też obawiam się, że to temat do "wyższej instancji" - amerykańskiej centrali Mattel. Na razie mamy jedną petycję, jeżeli się uda, to zyskamy otwarte drzwi do kolejnych próśb i sugestii

A jeszcze a propos opakowań, z miejsca przepraszam za offtop, przeglądałem dziś w auchanie nowe Fashki i chciałem sobie 1 sprawić, na poprawę humoru, bo dzień miałem męczący, długi i trochę straszny. Widzę, że Mbili z ładnym makijażem, bez odprysków, usta dobrze naniesione, oczy równe, no to nie ma bata, jedna jedyna na półce i taka ładna, to biorę! Aż tu patrzę na całe pudełko i widzę, że nie ma butów! A innego egzemplarza brak... Niech podła złodziejska kreatura upadnie mordą na jeża, o!