Pewnie jako pierwsze rzuciły Ci się na mózg

Może było je trochę łatwiej znaleźć w sklepach? Ride in the Park to były moje pierwsze MS, w tej promocji urodzinowej (mam pudełka z naklejkami jako dowód) kosztowały 40pln, co było taniochą w porównaniu z cenami wcześniejszych serii na które tylko się śliniłam (i tak mi zostało).
Poza Masquerade Madness rzęsy miały też lalki z serii:
- Night on the Town (Barbie, Chelsea, Madison/Westley i Nolee)
- Dressed to Impress (Barbie i Madison)
- My Scene Goes Hollywood (Barbie, Chelsea, Madison i Nolee. Lindsay Lohan z tej serii nie miała rzęs.)
I to chyba tyle.
Według historyjki Mattela Barbie wyjechała, a zamiast niej pojawiła się Kennedy. Co z tego, że wyglądają identycznie... Za to Delancey zmieniała się z blondynki w brunetkę, która zastąpiła Nolee ale nie zmieniła imienia... Pojawił się tylko pieprzyk. Madison i Westley to ta sama lalka, z nieznanych przyczyn w Europie nazywana właśnie Westley.
Tylko uważaj, bo tak jak pisze Grażyna, My Scene to zaraza.