Strona 1 z 2

Ken dźwignią handlu?

: 15 sty 2013, 21:22
autor: Mad-Telepath
Od czasu do czasu szperam na Allegro w poszukiwaniu ubranek dla Kenów (pasują na Taeyangi). Jest tam wiele osób, które szyją naprawdę ładne rzeczy, ale sposób ich prezentacji bywa fatalny. O ile Baśki sprawdzają się w roli modelek, to chłopaki mogą odstraszyć. Z niezrozumiałych dla mnie przyczyn sprzedający najczęściej wybierają nieartykułowane egzemplarze z fryzurami przypominającymi wiecheć siana :no:

Re: Ken dźwignią handlu?

: 15 sty 2013, 21:59
autor: Mono
Może kupują po prostu pierwszego lepszego, byleby modela mieć ;) Najczęściej jest to ten z moldem, którego wręcz nie znoszę
Obrazek
Privace kiedyś go określiła "Ma minę zadowolonego z siebie samca". Idealnie pasuje...

Mnie w tych ubrankach allegrowych irytuje to, ze ludzie szyją obszerne spodnie, bezkształtne bluzy... A przecież jeśli ktoś umie i lubi szyć, to o lepsze rzeczy mógłby się postarać...
Ale to tylko marudzenie dorosłej amatorki lalek, małym dziewczynkom pewnie wszystko się podoba, a chyba dla nich docelowo szyją ci sprzedawcy ;)

Re: Ken dźwignią handlu?

: 15 sty 2013, 22:12
autor: Only NM
Macie rację, bardzo chciałbym b pojawił się w końcu ktoś kto nie będzie szył tylko stroju księcia z bajki, lub garniturów pogrzebowych...

Re: Ken dźwignią handlu?

: 16 sty 2013, 01:19
autor: BarbieDream
Jest jedna Pani, która szyje bardzo fajne kurtki, spodnie, bluzy i jej rzeczy znikają bardzo szybko... :) Jak znajdę linka do jej aukcji to wrzucę :)

Re: Ken dźwignią handlu?

: 16 sty 2013, 04:50
autor: jewelsnake
Ja najbardziej nie lubię sweterków robionych na drutach, z grubej i sztywnej wełny, jak na człowieka, jakby nie mozna było zrobić z cieniutkiej. Za wielkie toto, niekształtne, zwyczajnie paskudne. Tak samo sukienki i kostiumy kąpielowe. Skoro umie taka osoba robic na drutach, po co robic chłam?

BarbieDream, masz na mysli danamd? Często u niej kupuję, naprawdę ładnie szyje, tylko trochę za dużo pali.

Re: Ken dźwignią handlu?

: 16 sty 2013, 09:42
autor: elianka
Hmm faktycznie na dziewczyny jest mnóstwo ubranek a na facetów tak sobie... hmmm może to coś dla mnie..? Przejdę się do mojej hurtowni, rozejrzę się za jakimś panem i spróbuję swoich sił w modzie męskiej :D

Re: Ken dźwignią handlu?

: 16 sty 2013, 11:25
autor: BarbieDream
jewelsnake pisze:
BarbieDream, masz na mysli danamd? Często u niej kupuję, naprawdę ładnie szyje, tylko trochę za dużo pali.
Tak, dokładnie Jewel :) Jak dla mnie jej ciuszki dla Kenów wyróżniają się na tle pozostałych :)

Re: Ken dźwignią handlu?

: 16 sty 2013, 13:28
autor: Mad-Telepath
elianka pisze:Hmm faktycznie na dziewczyny jest mnóstwo ubranek a na facetów tak sobie... hmmm może to coś dla mnie..? Przejdę się do mojej hurtowni, rozejrzę się za jakimś panem i spróbuję swoich sił w modzie męskiej :D
Spróbuj koniecznie - moi faceci domagają się czegoś nowego!
[color=#00BF00]Only NM[/color] pisze:Macie rację, bardzo chciałbym b pojawił się w końcu ktoś kto nie będzie szył tylko stroju księcia z bajki, lub garniturów pogrzebowych...
Może trzeba coś podpowiedzieć? Ja od pani szyjącej książęce stroje kupiłam garnitur (pogrzebowy ;) ) i od wczoraj siedzę i gapię się z uwielbianiem na Fredka. Ubranko wygląda jak miniaturka "ludzkiego", ma maleńkie guziczki, starannie obszyte dziureczki i, w przeciwieństwie do Mattelowych, portki nie stanowią jednej całości z koszulą. Wyobrażam sobie, jakie cuda ta pani mogłaby szyć - zresztą zachwycił mnie jej strój pokojówki dla Barbie.

Re: Ken dźwignią handlu?

: 16 sty 2013, 15:29
autor: Stary_Zgred
Ja się nie bardzo dziwię nędzy strojów dla kenów. Dla chłopa i w realu ciężko kupić coś fantazyjnego, a co dopiero dla lalka. Ale marzy mi się czasem, że kupuję dla swoich słodziaków strój szkockiego wojownika lub średniowiecznego rycerza.

Re: Ken dźwignią handlu?

: 16 sty 2013, 17:33
autor: Grażyna
Mad-Telepath pisze:
[color=#00BF00]Only NM[/color] pisze:Macie rację, bardzo chciałbym b pojawił się w końcu ktoś kto nie będzie szył tylko stroju księcia z bajki, lub garniturów pogrzebowych...
Może trzeba coś podpowiedzieć? Ja od pani szyjącej książęce stroje kupiłam garnitur (pogrzebowy ;) ) i od wczoraj siedzę i gapię się z uwielbianiem na Fredka. Ubranko wygląda jak miniaturka "ludzkiego", ma maleńkie guziczki, starannie obszyte dziureczki i, w przeciwieństwie do Mattelowych, portki nie stanowią jednej całości z koszulą. Wyobrażam sobie, jakie cuda ta pani mogłaby szyć - zresztą zachwycił mnie jej strój pokojówki dla Barbie.
Jeśli to Allegrowiczka Princessa, to naprawdę polecam! Jest naprawdę bardzo miłą i uczynną osobą, szyła dla mnie ubranka. Poprzez kontakt na Allegro napisałam maila, z zapytaniem czy mogłaby uszyć to i to, i uszyła! :] I cena też była niewygórowana (czyt. zwykła). Myślę, że można do niej napisać, i nie odmówi. A że na Allu na ubranka książęce i garnitury - no cóż, to się sprzedaje :P

Re: Ken dźwignią handlu?

: 16 sty 2013, 18:04
autor: Mad-Telepath
Tak, to ona. Kiedy zobaczyłam tę pokojówkę, to aż zaczęłam żałować, że nie zbieram dziewczynek ;) I zamierzałam do niej napisać w sprawie ubranka na zamówienie.

Re: Ken dźwignią handlu?

: 16 sty 2013, 22:41
autor: Only NM
Dzięki za podpowiedź, bardzo mi się przyda kilka takich Kenowch wdzianek, moi My Scenkowi chłopcy, niestety chodzą w starych garniturach które mają pewne ubytki ...Chciałabym też zapytać się o buty czy koś może przerabia buty dla Kenów, wiecie przemalowuje lub tworzy jakieś nowe ładne...Te dodawane do lalek są zwykle czarne lub brązowe, albo kiczowate:)

Re: Ken dźwignią handlu?

: 16 sty 2013, 23:18
autor: MajorMistakes
Mnie się wydaje, że część sprzedających do modelowania używa lalek swoich dzieci, a najpopularniejszy Ken to właśnie zalinkowany Paszczur. Swoją drogą, jak ma niżej usta i troszkę mniej "rozdziawiony" uśmiech, to sensowniej wygląda, ale przyznaję-nie jest to mężczyzna moich marzeń.

Re: Ken dźwignią handlu?

: 17 sty 2013, 00:30
autor: Mad-Telepath
Paszczur jest niczym przy rozczochrańcach, których widywałam w opisach aukcji. Nie mogę pojąć, jak można sobie robić taką antyreklamę w sytuacji, gdy w tym samym serwisie za grosze można kupić artykułowanego chłopaka z sympatyczną buźką.

Re: Ken dźwignią handlu?

: 17 sty 2013, 00:42
autor: MajorMistakes
Obawiam się, że inaczej definiuję słowo "grosze" bo jedyny groszowy fajny chłopak z artykulacją to był Jake od Livek. Faktycznie, niedrogi :)

Ale na serio, to ja chyba wiem nawet, którego sprzedawcę masz na myśli. Estetycznie to nie wygląda.