Pracuję w p e w n y m portalu kulturalno-społecznościowym; obawiam się podać nazwę z uwagi na kryptoreklamę (czy to jest dozwolone na forum?). Myślę sobie stworzyć artykuł o lalkowych perwersach podobnych mnie, czyli : jestem dużo za duża na lalki, powinnam już powić dzieci lub chociaż rozwinąć karierę zawodową, a zamiast tego lepię kanapki z modeliny, otoczona kotami/psami/ zakurzonymi książkami. Dziękuję Bogu za to, iż mój partner/partnerka znoszą moje ekscentryczno-jałowe życie. Jestem samotna, rozumieją mnie jedynie moje lalki.
Wszystko co wyżej, oczywiście z przymrużeniem oka
Szukam, potrzebuję, pożądam nieustraszonych pasjonatek tematu, które głodują aby kupić sobie Pullipkę.
Ze swojej strony obiecuję rzetelny, porywający, czyli najlepszy tekst.