No i chyba najczęstsze pytanie, czy są jakieś tańsze zamienniki, które można dostać w Polsce? Lub co można zrobić żeby zmatowić twarz lalki tak, by dało się na niej rzeczywiście coś namalować?
Bardzo prosiłabym o odpowiedzi obeznanych w temacie, jestem całkiem zielona i dopiero zaczynam swoją przygodę z przerabianiem lalek