Czy ktoś może już próbował to robić?
Ma plastikowe ręce, do tego w jednej z nich znajduje się mechanizm uruchamiający pozytywkę.
Tu jest ładnie obfotografowana Merida:
http://www.toyboxphilosopher.com/2013/0 ... isney.html
Nie wiem czy w ogóle warto próbować. Nie chciałabym zniszczyć lalki, ale te dłonie-łopaty niespecjalnie mi odpowiadają. Mniej więcej radzę sobie z "uruchamianiem" nadgarstków ciała bellybutton, ale w nich jest miękki plastik i łatwiej coś zrobić a tu... nie wiem.
Uruchamianie nadgarstków 17-calowej księżniczki Disneya
- Medithanera
- Posty: 349
- Rejestracja: 29 mar 2013, 00:44
- Lokalizacja: Silent Hill
- Kontakt:
- dollbby
- Posty: 2001
- Rejestracja: 27 gru 2011, 18:54
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: Uruchamianie nadgarstków 17-calowej księżniczki Disneya
ja bym nie kombinował. Ładna lalka a takie eksperymenty tylko ją oszpecą moim zdaniem. Poza tym chyba też mało nie kosztuje...
- Medithanera
- Posty: 349
- Rejestracja: 29 mar 2013, 00:44
- Lokalizacja: Silent Hill
- Kontakt:
Re: Uruchamianie nadgarstków 17-calowej księżniczki Disneya
Moja też ma sznyt na nadgarstku i boję się, że tam w środku jest coś, co sprawi że pęknięcie będzie coraz większe. K-o-s-z-m-a-r-n-y pomysł z tym mechanizmem w dłoni, bez tego lalka byłaby super a tak... łee.
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość