Od tamtej pory szukam czegoś, co by do niej pasowało - z mizernym efektem, bo wszystkie meble dla Barbie są różowe, i zbyt "nowoczesne".
W lumpach i graciarniach znalazłam kilka pasujących stylistycznie szafeczek z pożółkłego plastiku, naczyń, stół i tyle.
Czy jakakolwiek lalka miała dedykowane siermiężne mebelki? Bo nawet nie wiem, czy jest sens w szukaniu. Najbardziej zależy mi na wyposażeniu kuchni, przynajmniej w jakąś szafkę, bo z salonem też jest marnie.
Chciałabym zrobić szafę trzydrzwiową, ale nie mam pojęcia jak osiągnąć ten okropny "wysoki połysk". Bejca albo farba+lakier sprawiają, że drewno zaczyna wyglądać za ładnie, a z okleiną nie radzę sobie na krawędziach i albo drzwi nie chcą się domykać, albo coś mi się zaczyna odlepiać.
W skali 1:12 można wybierać i przebierać, tylko ceny zaporowe.
Tzn. moje pytanie główne jest takie, czy w ogóle jest sens szukania, bo może nic takiego nigdy nie powstało?
Szczytem moich marzeń jest coś takiego:

źródło: http://metro.gazeta.pl/Portfel/51,12725 ... 5.html?i=5
Może od biedy uda mi się to zrobić, bo wystarczy biała farba olejna by wyglądało dostatecznie ohydnie, ale jak osiągnąć kolor "brąz prl-u"? Nie mam niestety żadnej stosownej wiekiem i wyglądem szafy do pocięcia i ideałem byłoby zmusić drewno by tak wyglądało, ale jak?