W trakcie normalnej zamiany oczu powieki powinny się przymykać, niestety moje ani nie drgną... Oczy przeskakują same spowrotem do poprzedniego koloru, głównie z szarych na grafitowe i z zielonych na kolor fiołkowy.
Ktoś może spotkał się z takim problemem? Nie wiem dokładnie jaka jest przyczyna - zajżałam do środka, dźwignia od mechanizmu powiek lekko drga, ale nie przesuwa się do przodu.
Z kolei jak się przymyka dzwignie i zachacza o zapadkę to oczy pod powiekami funkcjonują normalnie, ale jak wracają do koloru, na krórych zostały przymknięte, otwierają się z trzaskiem przez co niestety wypadło kilka rzęs...
Pliss, poratujcie


