Obcięty nos u Barbie
- Medithanera
- Posty: 349
- Rejestracja: 29 mar 2013, 00:44
- Lokalizacja: Silent Hill
- Kontakt:
Obcięty nos u Barbie
Mój kolejny beznadziejny problem. To, że na zdjęciu od sprzedającej lalka miała nos pomijam, bo teraz już nic na to nie poradzę. W przeszłości zdarzały mi się już beznose, bezbrode czy bezuche lalki, którym coś ucięło lub wygryzło fragmenty twarzy, ale po prostu je wyrzucałam albo brałam na części zamienne, ale to były bezwartościowe trupki.
Tym razem mam rzadkiego vintydża w ekstremalnie rzadkim, beznosym wydaniu.
Przy większych winylowych lalkach i niewielkich ubytkach szlifowałam, ale tu nawet nie wiem jak się za to zabrać, bo twarz jest za mała. Ucięty kawałek nosa jest na tyle duży, że bardzo to widać, a jednocześnie na tyle mały, że ciężko cokolwiek tam przykleić.
Udało się komuś takie naprawianie?
Na razie z "genialnych" pomysłów mam amputację kawałka nosa innej lalki i przyklejenie go w brakującym miejscu (na pewno będzie wyglądać super, bo nie sądzę by udało mi się ciachnąć idealnie w tym samym miejscu, już pomijając o czterdziestoletniej różnicy wieku winylu).
Tym razem mam rzadkiego vintydża w ekstremalnie rzadkim, beznosym wydaniu.
Przy większych winylowych lalkach i niewielkich ubytkach szlifowałam, ale tu nawet nie wiem jak się za to zabrać, bo twarz jest za mała. Ucięty kawałek nosa jest na tyle duży, że bardzo to widać, a jednocześnie na tyle mały, że ciężko cokolwiek tam przykleić.
Udało się komuś takie naprawianie?
Na razie z "genialnych" pomysłów mam amputację kawałka nosa innej lalki i przyklejenie go w brakującym miejscu (na pewno będzie wyglądać super, bo nie sądzę by udało mi się ciachnąć idealnie w tym samym miejscu, już pomijając o czterdziestoletniej różnicy wieku winylu).
- dollbby
- Posty: 2001
- Rejestracja: 27 gru 2011, 18:54
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: Obcięty nos u Barbie
a może by na ciepło jakoś uformować?
- Medithanera
- Posty: 349
- Rejestracja: 29 mar 2013, 00:44
- Lokalizacja: Silent Hill
- Kontakt:
Re: Obcięty nos u Barbie
Nie ma za bardzo z czego. Ciachnięte jest 2/3 czubka nosa i prawy płatek aż do nasady 
- reiha
- Posty: 4316
- Rejestracja: 30 sie 2012, 00:23
- Kontakt:
Re: Obcięty nos u Barbie
Biedna lalka
Facet, u którego oglądałam kiedyś zielone lalki zrobił przeszczep od superstara
I tried. by kd_230692, on Flickr
A ktoś w komentarzu pokazuje naprawę przez zapchanie ubytków farbą.
Może pogrzeb w grupach i albumach gromadzących zdjęcia napraw vintydżów? Może coś rzuci Ci się w oko. Trzymam kciuki za pomyślną operację.
Facet, u którego oglądałam kiedyś zielone lalki zrobił przeszczep od superstara
I tried. by kd_230692, on FlickrA ktoś w komentarzu pokazuje naprawę przez zapchanie ubytków farbą.
Może pogrzeb w grupach i albumach gromadzących zdjęcia napraw vintydżów? Może coś rzuci Ci się w oko. Trzymam kciuki za pomyślną operację.
- dollbby
- Posty: 2001
- Rejestracja: 27 gru 2011, 18:54
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: Obcięty nos u Barbie
hm, jakieś masy plastyczne, silikony, coś żeby nadbudować i wymodelować...
- Annorelka
- Posty: 1195
- Rejestracja: 03 sie 2013, 15:30
- Lokalizacja: Toruń
- Kontakt:
Re: Obcięty nos u Barbie
Nigdy czegoś podobnego nie robiłam, ale czytając artykuły o repaintach natknęłam się niedawno na takie cosie:
http://www.nonaptime.com/2014/09/worksp ... ie-sculpt/
Może z winylem też zadziała?
http://www.nonaptime.com/2014/09/worksp ... ie-sculpt/
Może z winylem też zadziała?
- Medithanera
- Posty: 349
- Rejestracja: 29 mar 2013, 00:44
- Lokalizacja: Silent Hill
- Kontakt:
Re: Obcięty nos u Barbie
Niestety sposoby na modyfikacje ciał ze sztywnego materiału nie działają na winyl (no chyba żeby natychmiast pokryć to kilkoma warstwami lakieru... - nie wiem, tego nie próbowałam, ale wydaje mi się, że na dłuższą metę nie pomoże).
Z mas plastycznych (przez chwilę) noska trzymalo się fimo, ale potem odpadło. Musiałabym chyba ulepić cały nowy nos i nałożyć na resztki starego a po tym wyglądałaby jeszcze gorzej niż wcześniej, bo jestem beznadziejna w nosach i zaraz bym z niej zrobiła Gargamela.
Ale po wypełnieniu łebka na sztywno i wbiciu szpilki w środek ubytku (tak, żeby końcówka wystawała) dało się nałożyć mniej więcej stabilnie. To by chyba zdało egzamin gdyby nie to, że znowu się zrobił trochę za duży.
Zamordowałam trzy superstary zanim udało mi się uciąć dobry fragment. Dzięki Dollby.
Jak mi się go jeszcze uda wyrównać w miejscu łączenia to będzie już całkiem super, ale to przy dziennym świetle spróbuję.
Btw. nie umiem sobie wyobrazić jak można równym, gładkim cięciem PRZYPADKIEM uciąć lalce nos.
Z mas plastycznych (przez chwilę) noska trzymalo się fimo, ale potem odpadło. Musiałabym chyba ulepić cały nowy nos i nałożyć na resztki starego a po tym wyglądałaby jeszcze gorzej niż wcześniej, bo jestem beznadziejna w nosach i zaraz bym z niej zrobiła Gargamela.
Ale po wypełnieniu łebka na sztywno i wbiciu szpilki w środek ubytku (tak, żeby końcówka wystawała) dało się nałożyć mniej więcej stabilnie. To by chyba zdało egzamin gdyby nie to, że znowu się zrobił trochę za duży.
Zamordowałam trzy superstary zanim udało mi się uciąć dobry fragment. Dzięki Dollby.
Jak mi się go jeszcze uda wyrównać w miejscu łączenia to będzie już całkiem super, ale to przy dziennym świetle spróbuję.
Btw. nie umiem sobie wyobrazić jak można równym, gładkim cięciem PRZYPADKIEM uciąć lalce nos.
- LolitaDolls
- Posty: 589
- Rejestracja: 12 cze 2014, 16:23
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Obcięty nos u Barbie
Już dawno po fakcie, ale jeszcze coś dopowiem: taki pomysł na przykład: http://www.requiemart.com/pullip/ears.html Na tej samej stronie widziałam jak niewęchownemu pullipowi takim samym sposobem nosek przykleić, ale teraz nie mogę znaleźć.
- privace
- Posty: 2499
- Rejestracja: 27 gru 2011, 12:23
- Kontakt:
Re: Obcięty nos u Barbie
Taa, tylko łeb pullipowy jest sztywny i twardy- a Barbie miękki, więc przyklejony fragment musi być równie elastyczny...
Med, pokaż efekt, jak ci się uda! Miałam kiedyś mattelową Steffie z odgryzionym nosem i poszła do Świstaka, bo nie wiedziałam, czy i jak da się uratować.
Med, pokaż efekt, jak ci się uda! Miałam kiedyś mattelową Steffie z odgryzionym nosem i poszła do Świstaka, bo nie wiedziałam, czy i jak da się uratować.
- Ashley Shell
- Posty: 276
- Rejestracja: 23 maja 2013, 09:22
- Lokalizacja: Katowice
- Kontakt:
Re: Obcięty nos u Barbie
ja chyba znalazłam dobry sposób na dorobienie noska u barbie
zapraszam na bloga
http://ashley2020.pinger.pl/m/26345886
zapraszam na bloga
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
