Dziury po włosach

Masz problem z lalką? Zapytaj o radę!
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Shauri
Posty: 5
Rejestracja: 15 wrz 2016, 21:26
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Dziury po włosach

Post autor: Shauri »

Hej,

zabieram się za reroot, niestety kupiłam używaną HMS i po wyciągnięciu włosów pensetą zostały strasznie brzydkie i krzywe dziury (nie są na całej głowie). Czy jest jakiś klej którym mogę je zasłonić i potem od nowa odtworzyć dziury już równomiernie na całej głowie? Myślałam najpierw o Green Stuffie używanym do figurek do bitewniaków (dwu kolorowy klej w formie plasteliny), ale on potem robi się twardy i jakoś boję się, że za mocno utwardzi mi czubek głowy.
Potem pomyślałam o kleju uniwersalnym.

Czy ktoś doświadczony może mi poradzić czym je wypełnić?

Przepraszam jeśli już był taki wątek - jeszcze w pełni nie ogarniam forum :szok:

Awatar użytkownika
Mangalarga
Posty: 2805
Rejestracja: 30 gru 2011, 14:03
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja
Kontakt:

Re: Dziury po włosach

Post autor: Mangalarga »

Green Stuff i inne masy epoksydowe odpadają - po utwardzeniu będą twarde jak kamień i nici z rerootu.

Nonaptime polecała kiedyś klej Liquid Fusion do łatania dziur w lalkowych łebkach. Nie próbowałam, ale przymierzam się do kupna.
Obrazek

Awatar użytkownika
Shauri
Posty: 5
Rejestracja: 15 wrz 2016, 21:26
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Dziury po włosach

Post autor: Shauri »

Mangalarga pisze:Green Stuff i inne masy epoksydowe odpadają - po utwardzeniu będą twarde jak kamień i nici z rerootu.

Nonaptime polecała kiedyś klej Liquid Fusion do łatania dziur w lalkowych łebkach. Nie próbowałam, ale przymierzam się do kupna.
Kurczaki, żywica to raczej już poziom hard - nie wiem czy mnie sąsiedzi nie zamordują za smród z balkonu ;D
Przez głowę przeszedł mi klej na ciepło na niskiej temperaturze, ale nie wiem czy da się go szlifować, za to jest gumowaty i wrazie "w" łatwo go się pozbyć.

Awatar użytkownika
DragonLady
Posty: 571
Rejestracja: 05 lut 2016, 17:29
Kontakt:

Re: Dziury po włosach

Post autor: DragonLady »

Shauri, ale po co chcesz łatać dziury, jeśli są tylko nieładnie rozmieszczone, a nie tak duże, że wymagają naprawy? Jeśli "szew" nie jest rozerwany po usunięciu włosów, to nie trzeba go zalepiać.
Zostaw je w spokoju ;), dorób nowe tam gdzie uważasz że powinny być, a potem wszywaj włos tylko w te, które uważasz za odpowiednie. W te brzydkie wetknij co któryś kosmyk, żeby nie było łyso i tyle. Omijanie niektórych rządków albo co którejś dziurki na włos w niczym fryzurze nie zaszkodzi, po wszyciu całości i tak nie będzie tego widać (no, chyba, żeby duże braki zostawić). A jak masz brzydką zewnętrzną linię włosów, to możesz spróbować dorobić nową trochę z przodu, nowe, ładne dziurki robiąc szydłem.

Awatar użytkownika
Soihime
Posty: 986
Rejestracja: 31 sie 2015, 22:36
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Dziury po włosach

Post autor: Soihime »

A ja ostatnio na jakimś filmiku o customie lalki widziałam jak babka taką dziurkę zalepiała warstwą kleju na gorąco a gdy wystygnął robiła jeszcze raz prawidłowe dziurki igłą.

Ale ja się nie znam xD mówię tylko co widziałam na YT.

Awatar użytkownika
Shauri
Posty: 5
Rejestracja: 15 wrz 2016, 21:26
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Dziury po włosach

Post autor: Shauri »

Dziury wyglądają tak:

http://i.imgur.com/GwT0ReP.jpg

Dla mnie są duże ale może faktycznie póki to lalka testowa to nie ma sensu szaleć za bardzo.

Awatar użytkownika
DragonLady
Posty: 571
Rejestracja: 05 lut 2016, 17:29
Kontakt:

Re: Dziury po włosach

Post autor: DragonLady »

Klej na gorąco jest raczej niespecjalnie trwały/wytrzymały, w porównaniu z miękkim łbem lalki jest mało elastyczny, wrażliwy na temperaturę i nie jestem pewna solidności jego łączenia z winylem. Dla mnie zupełnie nie nadaje się do tej roli, ale ja lubię trwałe i solidne rozwiązania ;). Fusion brzmi zdecydowanie sensowniej, jak już ktoś chce bawić się z klejem. :rotfl:

Awatar użytkownika
Mangalarga
Posty: 2805
Rejestracja: 30 gru 2011, 14:03
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja
Kontakt:

Re: Dziury po włosach

Post autor: Mangalarga »

Gdzieś czytałam, że włożenie głowy na chwile do wrzątku zmniejsza zbyt rozciągnięte dziury - ale osobiście jeszcze nie testowałam ;)
Obrazek

Awatar użytkownika
DragonLady
Posty: 571
Rejestracja: 05 lut 2016, 17:29
Kontakt:

Re: Dziury po włosach

Post autor: DragonLady »

Na rozciągnięty otwór na szyję pomaga, więc warto spróbować, chociaż nie mam pojęcia jak zachowują się głowy od monsterek... Na fabrycznie za blisko zrobione czy rozerwane raczej nie pomoże. ;)
Spojrzałam na fotę - nie jest tak źle, jeśli nie chcesz odtworzyć przedziałka, to w ogóle się nimi nie przejmuj. Spróbuj z wrzątkiem, zobacz czy pomoże, a potem wszywaj dodając dziurki wedle uznania tam gdzie rzędów jest za mało albo są za rzadkie.

Awatar użytkownika
Shauri
Posty: 5
Rejestracja: 15 wrz 2016, 21:26
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Dziury po włosach

Post autor: Shauri »

Ok mam być testerem ? ;D Spróbuję, chociaż się boję bawić wrzątkiem O_o
Spróbuję jakoś na dniach i dam znać.
Dzięki <3

Awatar użytkownika
Shauri
Posty: 5
Rejestracja: 15 wrz 2016, 21:26
Lokalizacja: Wrocław
Kontakt:

Re: Dziury po włosach

Post autor: Shauri »

nalałam wrzątku do kubka i wsadziłam tam łebek na ok 30sec - za pierwszym razem, za drugim na ok minutę. Faktycznie się pomniejszyły te największe, reszta została bez zmian :) Jest lepiej, chociaż nie idalnie. Na pewno teraz łatwiej będzie odtworzyć przedziałek (chyba, że go oleję i zrobię jej z boku). Podkład przyszedł więc w przyszłym tyg powinam mieć pierwszego repainta, a potem będę kombinować z rerootem. Będę go robiła z..... "firanki ala makaronu". Będzie fajny efekt mini warkoczyków :) Trzymajcie kciuki!

Awatar użytkownika
reiha
Posty: 4316
Rejestracja: 30 sie 2012, 00:23
Kontakt:

Re: Dziury po włosach

Post autor: reiha »

nieeee, najpierw reroot, później repaint, bo farba i lakier popękają przy nacisku.

dla mnie nie wygląda źle, nawet dałabyś radę z przedziałkiem, tylko większe supełki zrób :> przy takich większych pęknięciach zszyłam główkę, żeby dziury były ciaśniejsze. Tak po prostu, jak X z nitek spinający otwór :P
też gdzieś czytałam żeby wsadzić głowę do wrzątku, cieszę się że metoda działa :tanczy:

Awatar użytkownika
DragonLady
Posty: 571
Rejestracja: 05 lut 2016, 17:29
Kontakt:

Re: Dziury po włosach

Post autor: DragonLady »

Słuchaj Reihy, mądrze prawi :D , repaint nie jest taki wytrzymały (co mnie osobiście najbardziej w repaintach boli ;)), zaczniesz główkę ściskać i ciągać przy przekłuwaniu, to farba/lakier oblezie.

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość