Wiesz... moja torba to siedlisko wszelkiego "zua"
Lalkowe SPA
- Imago
- Posty: 744
- Rejestracja: 27 gru 2011, 21:54
- Lokalizacja: JG
- Kontakt:
Re: Lalkowe SPA
Wydawało mi się, że od ołówka ale skoro gumka nie starła... eh... spróbuję jeszcze za radą mamy płynem do naczyń... bo głupio tak trochę wygląda z plamkami na nosie i policzku 
Wiesz... moja torba to siedlisko wszelkiego "zua"
Wiesz... moja torba to siedlisko wszelkiego "zua"
"Każda głupia potrafi być czarownicą z runicznym nożem, ale trzeba wysokiego kunsztu, by być czarownicą z obierakiem do jabłek!"
http://ask.fm/ImagoImaginacjaImagowska
http://ask.fm/ImagoImaginacjaImagowska
- Urshula
- Posty: 684
- Rejestracja: 27 gru 2011, 22:45
- Kontakt:
- Imago
- Posty: 744
- Rejestracja: 27 gru 2011, 21:54
- Lokalizacja: JG
- Kontakt:
Re: Lalkowe SPA
Eeee... bo tego... bo limity mamy na używanie mocy i... ;-)
Eh pocieszyłyście mnie trochę bo stwierdziłam już w pewnym momencie, że tego nie ruszam żeby bardziej nie zepsuć Olivii twarzy...
I stwierdziłam, że chyba lepiej że nie mam Dollfa bo to dopiero byłby dramat
Eh pocieszyłyście mnie trochę bo stwierdziłam już w pewnym momencie, że tego nie ruszam żeby bardziej nie zepsuć Olivii twarzy...
I stwierdziłam, że chyba lepiej że nie mam Dollfa bo to dopiero byłby dramat
"Każda głupia potrafi być czarownicą z runicznym nożem, ale trzeba wysokiego kunsztu, by być czarownicą z obierakiem do jabłek!"
http://ask.fm/ImagoImaginacjaImagowska
http://ask.fm/ImagoImaginacjaImagowska
- Lacrima
- Posty: 1336
- Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Lalkowe SPA
Jak ci się mana skończyła to poczekaj aż się zregeneruje 
Spróbuj kremem na pryszcze z nadtlenkiem benzoilu, Benzacne 10%, mnie po tym zawsze puszcza plama, tylko długo trwa, do ok. kilku tygodni. I najlepiej przykryj przezroczystą folią śniadaniową, tak by powietrze nie dochodziło, krem działa tylko jak nie zaschnie. Jak to guma to mogą powstać odkształcenia, które znikają po ok. 2dniach. Jak plastik to dokładnie chroń przed powietrzem bo niektóre rodzaje plastiku potrafią się rozpuścić, gdy krem zaschnie (bardzo rzadko ale jednak się zdaża).
Spróbuj kremem na pryszcze z nadtlenkiem benzoilu, Benzacne 10%, mnie po tym zawsze puszcza plama, tylko długo trwa, do ok. kilku tygodni. I najlepiej przykryj przezroczystą folią śniadaniową, tak by powietrze nie dochodziło, krem działa tylko jak nie zaschnie. Jak to guma to mogą powstać odkształcenia, które znikają po ok. 2dniach. Jak plastik to dokładnie chroń przed powietrzem bo niektóre rodzaje plastiku potrafią się rozpuścić, gdy krem zaschnie (bardzo rzadko ale jednak się zdaża).
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
- Lacrima
- Posty: 1336
- Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Lalkowe SPA
Trafiła do mnie lalka w zwarzą popisana korektorem, szorowaniem nie schodzi, etanolem też nie. Zeszło acetonem ale z czoła. Zostala mi jeszcze krecha na policzku, ale boje sie że zetrę róż.
Ma ktoś może jakis pomysł?
Ma ktoś może jakis pomysł?
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
- BarbieDream
- Posty: 1713
- Rejestracja: 29 gru 2011, 17:38
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Lalkowe SPA
Moe spróbuj odmoczyć. Ja jako odplamiacza używam maści na pryszcze Benzacne, która zawiera nadlenek benzoilu.
Ostatnio trafiłamn na lalkę pomalowaną lakierem do paznokci po oczach i ustach i o dziwo zeszło po zmywaczu do paznokci - robiłam to delikatnie i oczy i usta pozostały w stanie nie naruszonym.
Ostatnio trafiłamn na lalkę pomalowaną lakierem do paznokci po oczach i ustach i o dziwo zeszło po zmywaczu do paznokci - robiłam to delikatnie i oczy i usta pozostały w stanie nie naruszonym.
- Lacrima
- Posty: 1336
- Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Lalkowe SPA
no wlasnie sie troche boje, bo oczu i ust to mi nigdy nie ruszylo, a roz to mi raz wyssalo
tym bardziej ze to cienka kreska i nalozenie tylko na nia graniczy z cudem. Jak nie bedzie wyjscia to ktoras mieszanka sproboje.
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
- BarbieDream
- Posty: 1713
- Rejestracja: 29 gru 2011, 17:38
- Lokalizacja: Lublin
- Kontakt:
Re: Lalkowe SPA
w takim razie spróbuj z maścią
Może się uda 
- Violla Nask
- Posty: 274
- Rejestracja: 30 kwie 2012, 09:00
- Kontakt:
Re: Lalkowe SPA
a ja własnie dostałam laleczkę kupioną dla Viki i jakiś myślący sprzedający umieścił jej numerek na nodze !!! dlugopisem napisane - pewnie to jej numer sprzedażowy...lalka ma ciemną karnację , więc wolę najpierw zapytać zanim jej plamę jakąś zrobię na łydce 
moja lalkowa stronka http://lalkomania.blogspot.com/
zawsze mam dużo do pogadania - zwłaszcza jako mama:)
http://mamydopogadania.blogspot.com/
a tu moje niezdarne jak na razie próby biznesowe:)
http://www.mamaodrana.pl
zawsze mam dużo do pogadania - zwłaszcza jako mama:)
http://mamydopogadania.blogspot.com/
a tu moje niezdarne jak na razie próby biznesowe:)
http://www.mamaodrana.pl
- Lacrima
- Posty: 1336
- Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Re: Lalkowe SPA
domyslam sie ze noga z gumy? Jak to dlugopis to mogl sie nie wgryzc i jeszcze mozna szczotka do piet (?) to wyszorowac. Ciemna karnacja jest zwykle odporniejsza na przebarwienia. Jak wyzej, mozesz probowac benzacne/brevoxylem/innym specyfikiem z nadtlenkiem benzoilu, gumy odbarwic nie powinno, ale niestey gwarancji nie daje. Roz na policzku mi po niej raz zszedl, wiec sa naprawde mocne. Osobiscie polecam brevoxyl, ma lepsza konsystencje i sklad niz benzacne. Benzacne mi wczoraj zamienil sie w przezroczysta breje na poniaczu i odessal troche barwnika gumy, brevoxyl przeciwnie, wszystko idealnie wywabil.
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/
- sowa58
- Posty: 125
- Rejestracja: 28 kwie 2012, 11:20
- Lokalizacja: Rywałd/Starogard Gdański
- Kontakt:
Re: Lalkowe SPA
Czy ktoś próbował sposobu Rudego Królika na perukach lalek porcelanowych? Czasem są tak skudlone, że klękajcie narody! Czy płyn do płukania coś da? Czy można używać gorącej wody? Mam kilka ładnych lalek i trochę się boję zostać zupełnie bez peruki.
- Soul
- Posty: 258
- Rejestracja: 31 mar 2012, 09:07
- Kontakt:
Re: Lalkowe SPA
Dorzucam info o sprawdzonym przeze mnie kosmetyku - używałam przeróżnych szamponów i odżywek, ale moje ostatnie odkrycie to ten poniżej, Loreal Elseve, dla włosów zniszczonych i pozbawionych życia. Co ciekawe, spotkałam dwie wersje tej serii - z tyłu na opakowaniu jest gdzieś na wysokości środka wypunktowane ileś tam gwarantowanych efektów, czy coś
między innymi jest: * efekt natychmiastowego rozczesania włosów - to serio żadna ściema! Miałam poprzednio to samo, tylko bez tej adnotacji, no ii... bez porównania, także polecam tylko z tym podpunktem, bo jednak ma to duże znaczenie
szampon:

i odżywka:

No po prostu mam od tej pory dwa razy mniej roboty z rozczesywaniem włosów basiek, jest genialny. Po drugie, rewelacyjny jest też wspomniany przez Mono wcześniej sposób z naprzemiennym polewaniem umytych już włosów zimną i gorącą wodą, to naprawdę przywraca blask, w szoku byłam jak bardzo.
Oprócz tego, z mega kołtunami ja zawsze stosuję moczenie w ledwo rozrzedzonym płynie do płukania tkanin, tak na co najmniej 24h, czasem jak wystające dramatycznie nogi ze słoika nie rzucą mi się w oczy i zapomnę o bidulach, bywało że moczyły się i po 3 dni
Po spłukaniu płynu, i umyciu szamponem zostawiam je z mega grubą warstwą odżywki też na dłużej, na całą noc lub nawet dzień, i dopiero wtedy rozczesuję i spłukuję..
Jak ktoś ma czas, to zachęcam żeby się nie spieszyć, mam wrażenie, że to lepiej na nie działa, niż jak moczą się w płynie tylko kilka godzin, i zaraz potem jeszcze tego samego dnia, mycie szampon i suszenie![uśmiech :]](./images/smilies/kwadr.gif)
szampon:
i odżywka:

No po prostu mam od tej pory dwa razy mniej roboty z rozczesywaniem włosów basiek, jest genialny. Po drugie, rewelacyjny jest też wspomniany przez Mono wcześniej sposób z naprzemiennym polewaniem umytych już włosów zimną i gorącą wodą, to naprawdę przywraca blask, w szoku byłam jak bardzo.
Oprócz tego, z mega kołtunami ja zawsze stosuję moczenie w ledwo rozrzedzonym płynie do płukania tkanin, tak na co najmniej 24h, czasem jak wystające dramatycznie nogi ze słoika nie rzucą mi się w oczy i zapomnę o bidulach, bywało że moczyły się i po 3 dni
Jak ktoś ma czas, to zachęcam żeby się nie spieszyć, mam wrażenie, że to lepiej na nie działa, niż jak moczą się w płynie tylko kilka godzin, i zaraz potem jeszcze tego samego dnia, mycie szampon i suszenie
- sowa58
- Posty: 125
- Rejestracja: 28 kwie 2012, 11:20
- Lokalizacja: Rywałd/Starogard Gdański
- Kontakt:
Re: Lalkowe SPA
Mam problem z Moxie. Kupiłam dziś Lexę w SH i oczywiście zaraz wzięłam się za odszczurzanie. Poszło nieźle, włosy gęste i długie na szczotce prawie nic nie zostało. Rozczesałam, posadziłam na słońcu do wyschnięcia i ... porażka! Włosy zamieniły sie w stóg siana. Napuszyły się strasznie. . Czy gorąca woda coś da? Trochę się bałam i spłukałam taką dobrze ciepłą, ale nie gorącą. Może ktoś poradzi co teraz zrobić?
- Urshula
- Posty: 684
- Rejestracja: 27 gru 2011, 22:45
- Kontakt:
- Mono
- Posty: 1954
- Rejestracja: 27 gru 2011, 15:43
- Kontakt:
Re: Lalkowe SPA
Jak odszczurzałam moją Sashę, choć nie miała takiej strasznej szopy, to najpierw pokryłam włosy odżywką, zostawiłam na parę minut, a potem zlałam je gorącą wodą. Taką dopiero zagotowaną. Nic jej się nie stało, a włosy ma teraz jak marzeniesowa58 pisze:Mam problem z Moxie. Kupiłam dziś Lexę w SH i oczywiście zaraz wzięłam się za odszczurzanie. Poszło nieźle, włosy gęste i długie na szczotce prawie nic nie zostało. Rozczesałam, posadziłam na słońcu do wyschnięcia i ... porażka! Włosy zamieniły sie w stóg siana. Napuszyły się strasznie. . Czy gorąca woda coś da? Trochę się bałam i spłukałam taką dobrze ciepłą, ale nie gorącą. Może ktoś poradzi co teraz zrobić?
I warto też przelać ze dwa razy na przemian gorąca - zimna woda. Będą się błyszczeć jak psu... nos
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość
