Witam!
Potrzebuję rady mianowicie przybyła do mnie wczoraj Neferka i jest tak tragicznie, że się tak wyrażę rozryrana, że kończyny z niej smętnie zwisają zamiast trzymać jakiekolwiek ustawienie. Raczki jeszcze ujdą aczkolwiek nie wiem co zrobić z nogami w stawach biodrowych. Gdyby to były biodra na gumce to bym nawet wam głowy nie zawracała, ale są na takim białym plastikowym mocowaniu,z którym miałam styczność jeszcze tylko u Draculaury cheerleaderki i nie wyobrażałam sobie, że się ten mechanizm może tak zużyć

Zaglądałam jej TAM z dobre pół godziny

i niby nie ma nigdzie żadnej szpary a lalka ani nie stoi ani nie siedzi takie są luźne. Na dobry początek wsadziłam się tyłek do wrzątku jednak efektów nie zauważyłam żadnych, później napchałam tam wykałaczką kleju, który po wyschnięciu staje się bezbarwny i elastyczny. Liczyłam, że jak wejdzie tam gdzie jest luz i stanie się czymś na zasadzie uszczelki to będzie ok. Niestety jednak nie wszedł ponieważ nóżki jak wisiały tak wiszą z resztą nie wiem gdzie miał wejść bo jak już pisałam nie było żadnej widocznej szpary. Klej, którego użyłam nie jest wodoodporny więc spokojnie mogę się go pozbyć i użyć kropelki jednak chciałabym zasięgnąć waszej rady czy to dobry pomysł.
Reasumująć jeżeli ktoś słyszał o skutecznym patencie na takie monsterkowe bioderka to bardzo proszę o link lub opis. jeżeli jednak nie to czy jest możliwość zmienienia tego mechanizmu na gumkę? Jestem zwyczajnie bezsilna
