Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Masz problem z lalką? Zapytaj o radę!
Awatar użytkownika
Leela
Posty: 473
Rejestracja: 21 maja 2012, 21:17
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Leela »

Paumar pisze:Tak się zastanawiam, czy jakby ktoś się zaparł i siłą po prostu pociągnął ten łeb od faceta MyScene...
Ja często spotykam się z opisem, że wystarczy mocno pociągnąć i schodzi. Mnie to się zupełnie nie udało, ale wydaje mi się, że jest to możliwe. Ten przeszczep robiłam kilka lat temu i sama już nie pamiętam jak to wyglądało.

Z nowymi głowami jest lepiej, tak jak pisze Mono mają barbiowe haczyki i łatwiej się ściąga głowę.

Awatar użytkownika
Mangalarga
Posty: 2805
Rejestracja: 30 gru 2011, 14:03
Lokalizacja: Edynburg, Szkocja
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Mangalarga »

Mam pytanko - obcinacie te haczyki przed nałożeniem nowej głowy, jak jest podane w pierwszym linku?
Właśnie próbuję nałożyć wróżkową łepetynkę na fashionistkowe ciałko, ale te haki kotwicy nie chcą przejść przez nieco mniejszy otworek :/

EDIT: OK, poradziłam sobie, wystarczyło mocne rozgrzanie główki. Moja wróżka ma wreszcie ruchome ciałko! :tanczy: Teraz trzeba zdobyć/zrobić dla niej jakiś pasujący ciuszek xD
Obrazek

Awatar użytkownika
Mono
Posty: 1954
Rejestracja: 27 gru 2011, 15:43
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Mono »

Ja zawsze obcinam, wg mnie są zbędne całkowicie.


A ostatnio popełniłam kilka przeszczepów i na nic się zdały wszelkie rady :( Rozgrzewałam, podważałam, robiłam najdelikatniej jak się dało, a szyje starszych lalek i tak się uszkodziły ;(
W świecie Barbie
W razie problemów, proszę o kontakt przez FB, dziękuję.

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
jewelsnake
Posty: 1554
Rejestracja: 29 gru 2011, 20:43
Lokalizacja: dark side of the sun
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: jewelsnake »

nie obcinam, po co? @@
Leela pisze:Kilka fotek poglądowych z przeszczepiania głów kenowych, może komuś się przydadzą choć obecnie Mattel zmienił mocowanie głów.
Z opisów w necie wychodziło mi, że jest to raczej łatwe, ale nic bardziej mylnego - szyje i elementy łączące są różne, po przeszczepie mogą do siebie w ogóle nie pasować, łatwo połamać ofiarę przeszczepu a suszarka nic nie pomoże przy strasznym plastikowym dysku, który faceci mają. Wymagana jest siła fizyczna, której ja nie posiadam i w zasadzie całą operację przeprowadził mój tata :D

Ofiarami eksperymentu transplantologicznego padli Cali Guy Blaine, Fashion Fever Kurt oraz dwa paskudniki z serii MS Birthday Club - Sutton i River. Przeszczep głowy Kurta na ciałko Rivera odbył się bez problemów, szyje wewnątrz mieli takie same. Zdjęcia zrobiłam tylko podczas drugiej operacji, która była bardzo skomplikowana i pacjent ledwo przeżył.

Obrazek

wyjmowanie głowy jest dość drastyczne i nie ma szans, żeby nie okaleczyć pacjenta na zawsze
Obrazek

też chciałam spróbować i mało co nie połamałam Blaine'a ale na całe szczęście tylko się rozlazł
Obrazek

plastikowy dysk pod szyją Suttona, przymocowany na stałe, nie da się wyrwać z głowy ale z ciałka da się wyjąć
Obrazek

za to plastik w szyi Blaine'a był zupełnie inny i wypadł mi i został w ciałku ale udało się go wydostać
Obrazek

plastikowy dysk Blaine'a był za duży do ciałka Suttona i trzeba go było ściąć i spiłować (Kurt nie miał takiego problemu)
Obrazek

Obrazek

A tu już po operacji:
Obrazek

Dobrze, że wtedy zrobiłam zdjęcia i zapisałam sobie co robiłam bo już tego nie pamiętam. Od tamtej pory nie próbowałam przeszczepu u facetów ale nie miałam też kogo przeszczepiać. Nowe głowy to jednak zupełnie co innego, choć trochę źle, że je zmienili bo myślałam, że będę miała dawców dla starych głów.

Wszyscy pacjenci po przeszczepie, hybrydy My Scene są straszne ale Kurt i Blaine wreszcie wyglądają tak jak powinni, o niebo lepiej niż za czasów sztywniactwa.
Obrazek
też jakis czas temu przekładałam Blaina na bardziej zginalne ciało, ale nie MS, jak dla mnie mają za długie ręce >.> nie musialam też korzystać z pomocy mężczyzny, szło ciężko, ale poszło. teraz przekładanie męskich głow idzie mi dużo szybciej
"It's not that I can't find worth in anything
It's just that I can't find worth in enough"
Manic Street Preachers

Awatar użytkownika
Leela
Posty: 473
Rejestracja: 21 maja 2012, 21:17
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Leela »

Mangalarga, zawsze obcinam haczyki, potem łatwiej jest wkładać/zdejmować główki.
Według mojej spiskowej teorii haczyki służą tylko do tego, żeby dzieci przy próbach zdjęcia głowy wyłamywały szyje a rodzice kupowali kolejne lalki.
Mono, ja starszym lalkom też kilka razy uszkodziłam szyjki i teraz boję się ich w ogóle ruszać :(

Awatar użytkownika
Mono
Posty: 1954
Rejestracja: 27 gru 2011, 15:43
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Mono »

Leela pisze: Mono, ja starszym lalkom też kilka razy uszkodziłam szyjki i teraz boję się ich w ogóle ruszać :(
No właśnie :( Chciałam zmienić im ciałka z postanowieniem, że to "na jakiś czas", ale teraz, kiedy ich stare ciałka nie nadają się do użytku... Zmuszona jestem do kupna Fashionistas tylko dla ciał.
W świecie Barbie
W razie problemów, proszę o kontakt przez FB, dziękuję.

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
reiha
Posty: 4316
Rejestracja: 30 sie 2012, 00:23
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: reiha »

Moja monsterka ma coś z głową, wczoraj zajadała się paluszkami rybnymi z sosem waniliowym, a dzisiaj krzyczy coś o aniołach mających budkę telefoniczną(??) Obrazek
A tak na serio: od nowości coś chrobocze w jej głowie, jakby kołek mocowania ocierał się o gumę. Przynajmniej tak mi się wydaje, bo trudno wymacać przez włosy. Może ruszać głową na boki, ale przy góra-dół jest problem, po prostu wygina się sama guma, a głowa ani drgnie. Myślałam, że może jest za mocno nabita na szyję, u innych monsterek widać kawałek kulki. Próbowałam już suszarki, przed chwilą polałam ją ciepłą wodą, ale w kluczowym momencie tchórzę :facepalm: Czy to może coś popsuć? Tzn jeżeli faktycznie kołek ociera się o górną część głowy, to czy to może powyrywać jej włosy (dokładnie nie wiem jak one są wklejone w środku)?

Głupi Mattel, chciałam ją mieć do animacji poklatkowej :(

Awatar użytkownika
Szklanooka
Posty: 1282
Rejestracja: 02 paź 2012, 19:43
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Szklanooka »

reiha pisze:... jeżeli faktycznie kołek ociera się o górną część głowy, to czy to może powyrywać jej włosy (dokładnie nie wiem jak one są wklejone w środku)?
Nie wiem czy to co napiszę jeszcze się przyda, ale - nie wydaje mi się, żeby ten kołek był w stanie uszkodzić włosy, tego kleju jest w środku bardzo dużo. Moje monsterki też słabo potakują, za to bardzo chętnie kręcą głową na "nie" - taka konstrukcja i już. Jeżeli chodzi o zdejmowanie to można śmiało mocno ciągnąć, ja jeszcze nigdy nie połamałam, ten haczyk tylko wygina się mniej lub bardziej w zależności od tego jak umiejętnie się pociagnie.

Mam za to inne pytanie, ktokolwiek widział/wie/próbował zdjąć głowę lalce Tonner? Cały czas szukam jakiś zdjęć jak to się robi, ale nic sensownego nie mogę znaleźć... Pacjentka to 16" Joan Crawford, jeżeli to robi jakąś różnicę. Help? :boisie:

Awatar użytkownika
Mono
Posty: 1954
Rejestracja: 27 gru 2011, 15:43
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Mono »

Szklanooka pisze: Mam za to inne pytanie, ktokolwiek widział/wie/próbował zdjąć głowę lalce Tonner? Cały czas szukam jakiś zdjęć jak to się robi, ale nic sensownego nie mogę znaleźć... Pacjentka to 16" Joan Crawford, jeżeli to robi jakąś różnicę. Help? :boisie:
ola-o62 z bloga http://ola-o62.blogspot.com/ bodajże zmieniała ciałka Tonnerkom. Spytaj, może pomoże :]
W świecie Barbie
W razie problemów, proszę o kontakt przez FB, dziękuję.

Obrazek Obrazek

Awatar użytkownika
laluna
Posty: 112
Rejestracja: 09 kwie 2013, 12:20
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: laluna »

no to mam jeszcze jedno pytanie (tym razem w odpowiednim temacie).Czy po zdjęciu głowy MSowi da się wyjąć zaczep Z głowy. Chcę zmienić włosy i w tym celu muszę dostać się do środka...

Awatar użytkownika
Leela
Posty: 473
Rejestracja: 21 maja 2012, 21:17
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Leela »

Widziałam rerootowanych facetów MS, więc pewnie się da :)

Awatar użytkownika
Lacrima
Posty: 1336
Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Bezpieczne zdejmowanie głów lalkom

Post autor: Lacrima »

A ja znalazłam takie coś:
http://heyitsmuff.blogspot.com/2013/04/ ... lated.html
Może się przyda :)
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/

Awatar użytkownika
barbusia77
Posty: 1999
Rejestracja: 25 wrz 2013, 11:20
Kontakt:

Jak bezpiecznie zdjąć głowę Barbie?

Post autor: barbusia77 »

Dziewczyny,pomocy! Jak bez uszczerbku zdjąc Barbie głowę i założyć inna?
<3


Awatar użytkownika
barbusia77
Posty: 1999
Rejestracja: 25 wrz 2013, 11:20
Kontakt:

Re: Jak bezpiecznie zdjąć głowę Barbie?

Post autor: barbusia77 »

Dziękuje slicznie,biore sie do zamiany :szok:
Udało mi sie :hura:
Lalka ma troszeczkę jaśniejszą buzię,ale na pewno mi tego za złe nie ma bo w zamian ma artykulowane ciałko :happy:
<3

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość