Robię wielką czystkę, gdyby nie miłość do myscene (to przez Privace!) to wywaliłabym wszystko co nie zostało wyprodukowane w zeszłym tysiącleciu.
To jest tak, że i czasu mam mało i dostęp do czegokolwiek co mogłoby zrobić jakiekolwiek zdjęcia jest bardzo utrudniony... a mam trochę zabawek (parę razy trafiły mi się jakieś gumowe kaczki z lat '80 w ramach "gratisu"), których nie potrzebuję i których jak na mój gust nikt by nie zechciał.
Zastanawiam się jaki los spotka blond Barbie. Przyplątały się i nie wiem co z nimi zrobić. Nie podobają mi się na tyle żeby bawić się z ich włosami i w szycie dla nich ubranek. Mam kilka takich, które naprawdę lubię i ze dwa tuziny takich pokiereszowanych nieszczęść (ta kupka maleje, bo co i rusz jakieś kolejne oczy wgapiają się we mnie tak, że po prostu nie mogę jednej z drugą wywalić, bo okazuje się, że jedna ma liliowe oczy a druga zielone... w tej chwili zostało mi tam 15... 14 lalek), a to kawałka nóżki brakuje, a to palca, a to łepek ułamany, a to czupiradło...
Nigdy nie miałam czasu/siły i energii żeby je zidentyfikować, ale nie wiem... może kiedyś będę miała?
Majątku na nich nie zbiję, bo nawet jeśli znajdzie się ktoś, kto zechciałby je kupić, to pewnie okazałoby się, że dopłacę do tego interesu (nie wszystkie kupiłam ja, ale jakoś tak głupio wystawić za 5zł lalkę, którą wstępnie odszczurzałam przez 2h a koleżanka zapłaciła za nią 15 i mi przyniosła myśląc, że to świetna okazja i bardzo się ucieszę). Mam miejsce na to by je przechowywać, mam warunki do przechowywania ich tak żeby nie niszczały i 80% pewność, że nie będę żałować, że już ich nie mam.
I teraz nie wiem: sprzedać/wyrzucić i zrobić sobie trochę dodatkowego miejsca czy zostawić, poczekać i ewentualnie użyć kiedyś jako dawczynie ciał lub części ciał?
Druga sprawa: bobasy. Plastikowe, głównie dmuchany plastik, takie różne chińskie cuda-paskudy różnej wielkości wśród których na 99% nie ma nic, co ktokolwiek mógłby chcieć do czegokolwiek użyć. Kilka miesięcy temu zdecydowałam się dać im szansę, ale moje podejście się nie zmieniło: nadal ich nie lubię, nie chcę i nie potrzebuję. "Mogłyby" mi się przydać w przyszłości jakby jakiejś lubianej brakowało oczu, rąk czy czegoś tam innego. Naprawiam lalki więc czasem mi się to przydaje, taki plus że mam blisko, ale równie dobrze mogę szukać wiedząc CZEGO szukam zamiast trzymać stos rupieci w nadziei na to, że może kiedyś się przydadzą.
Próbować je sprzedać w jakimś super-ekstra zestawie? Dorzucić tam jedną wartościową lalkę i liczyć na to, że ktoś się skusi i weźmie całe to barachło na siebie? Czy może brutalnie: pozbawić ich wszystkich części, które mogą mi się przydać a resztę wyrzucić?
Trzecia: klony. Sztywne paskudnice ze "zginanymi" w teorii, patykowatymi nogami, pustą buźką, włosami w stanie od dobrego do "żartobliwego" (tj. żart, że to włosy). Nie dałabym za nie nawet 50 gr, głupio mi myśleć że ktoś mógłby. One na pewno do niczego mi się nie przydadzą.
Jest sens pożyczania aparatu i robienia zdjęć czy lepiej je od razu wyrzucić?
Mogę też dać je dzieciom, może się trochę pobawią przy niszczeniu ich, ale też nie wiem czy to nie wstyd coś takiego dawać zważywszy na to, że:
a) znajomi wiedzą, że mam znacznie ładniejsze lalki, których z nieznanych powodów nie chcę nikomu sprezentować,
b) mam wśród nich opinię psychopaty i podziękują mi zamiast szczerze powiedzieć, czy może im się to przydać czy nie,
c) cierpię na amnezję blyskawiczną w przypadku rzeczy, które mnie nie interesują lub mi się nie podobają i boję się, że mogłabym oddać coś co już raz dostałam...
Możecie mi coś doradzić? Czuję się jakbym nie była w stanie jasno myśleć. Barbie chyba zostaną bo już w czasie pisania kupka mi zmalała do dziewięciu sztuk na wylocie, ale co z klonami i bobasami zrobić?
Co zrobić z trupami?
- Medithanera
- Posty: 349
- Rejestracja: 29 mar 2013, 00:44
- Lokalizacja: Silent Hill
- Kontakt:
- Lunarh
- Posty: 788
- Rejestracja: 02 mar 2012, 20:24
- Kontakt:
Re: Co zrobić z trupami?
Zapakuj w siatę i wynieś do jednego z tych koszy, do których wrzuca się ciuchy (zabawki też przyjmują).
- dollbby
- Posty: 2001
- Rejestracja: 27 gru 2011, 18:54
- Lokalizacja: Polska
- Kontakt:
Re: Co zrobić z trupami?
ja proponuję obfocić, majątku możesz na tym nie zarobić a nóz kto wie może ktoś będzie chętny! 
- Ania_DollSecondHand
- Posty: 1398
- Rejestracja: 14 sty 2012, 22:48
- Kontakt:
Re: Co zrobić z trupami?
Może chociaż pomyć dziewczynom głowy i oddać te rzeczy np. do domu dziecka?
Kto jest online
Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość