Ciasne stawy
: 09 lut 2015, 03:07
Kiedyś pisałam o tym, że moja Ashlynn z EAH ma bardzo ciasne stawy biodrowe, przez co nawet nie da się jej posadzić. Na jakiś forum znalazłam wzmiankę, żeby je naoliwić... Nie chcąc budzić wszystkich buszując po szafkach (jest druga w nocy) w poszukiwaniu oleju do maszyn/zawiasów, użyłam kremu do rąk LOL Naniosłam go na ołówek (też pod ręką), wysmarowałam widoczną część stawu i lekko rozruszałam. Działa jak marzenie.
Ok, krem może nie jest dobrym rozwiązaniem na wieczność (szczególnie, że po wyschnięciu robi się z niego zbita ciapa), ale cieszę się, że da się rozwiązać ten problem.
Forum radziło, żeby na koniec operacji obsypać stawy pudrem dla niemowląt/talkiem, żeby nie brudzić ubrań.
Żeby pasowało do tematu -
podobno przy ciasnych stawach kolanowych/łokciowych, trzeba wsadzić lalkę na 20 minut do zamrażarki, a później, kiedy jeszcze jest zimna, powoli rozruszać staw. Robiłam to z którąś lalką i wyszło całkiem ok, chociaż wina leżała po krzyowodlanym plastiku.
Ok, krem może nie jest dobrym rozwiązaniem na wieczność (szczególnie, że po wyschnięciu robi się z niego zbita ciapa), ale cieszę się, że da się rozwiązać ten problem.
Forum radziło, żeby na koniec operacji obsypać stawy pudrem dla niemowląt/talkiem, żeby nie brudzić ubrań.
Żeby pasowało do tematu -
podobno przy ciasnych stawach kolanowych/łokciowych, trzeba wsadzić lalkę na 20 minut do zamrażarki, a później, kiedy jeszcze jest zimna, powoli rozruszać staw. Robiłam to z którąś lalką i wyszło całkiem ok, chociaż wina leżała po krzyowodlanym plastiku.