Skrzypiący łeb
: 04 lut 2016, 17:46
Jak w temacie - jak poradzić sobie ze skrzypiącą głową, tutaj konkretnie z Bratz z 2001 roku. Jakoś naoliwić? ;P Macie jakieś sprawdzone metody? Nie ujmuje to zabawie, aczkolwiek jest dość irytujące... 
EDIT: Nie wiem, jakim cudem, ale gdy ją wykąpałam w gorącej wodzie - takie zwykłe, standardowe mycie, a raczej zrobiły to moje córki, to po wyschnięciu głowa kompletnie nie skrzypi!
Nie wiem, czy to zasługa wody czy czego, ale w każdym bądź razie odpowiedziałam sobie sama na swój problem.

EDIT: Nie wiem, jakim cudem, ale gdy ją wykąpałam w gorącej wodzie - takie zwykłe, standardowe mycie, a raczej zrobiły to moje córki, to po wyschnięciu głowa kompletnie nie skrzypi!