'przeszczep' główki
: 22 kwie 2012, 22:12
...czyli nowe życie dla ulubionej my scene'ki z dawnych lat 
pytanie może wydać się niektórym banalne, ale może komuś jeszcze się przyda, więc zaryzykuję
chciałabym dokonać właśnie takiej operacji nolee na ciele fashionistki. jej cera wydaje się pasować do najjaśniejszego wariantu. chociaż przyznaję, że fashionistki na żywo widziałam tylko z daleka
stąd też pytania: czy będzie pasować tak jak główka 'niemajsinowej' barbie? jak najlepiej się do tego zabrać? czy kupno używanej fashionistki to dobra decyzja - czy np. nie jest zbyt łatwo ich popsuć dziecku? a może ktoś z was chciałby odsprzedać ciut taniej niż w pudełku (bez bólu serca, że to na 'dawcę'
)?
ogólnie prosiłabym o wszelkie wskazówki, pobieżnie przeglądałam już internetowe tutoriale i wydaje się to hm, nie takie łatwe przy strachu, że można trwale okaleczyć swoją ulubienicę (zresztą lalkę w ogóle!)
pytanie może wydać się niektórym banalne, ale może komuś jeszcze się przyda, więc zaryzykuję
chciałabym dokonać właśnie takiej operacji nolee na ciele fashionistki. jej cera wydaje się pasować do najjaśniejszego wariantu. chociaż przyznaję, że fashionistki na żywo widziałam tylko z daleka
stąd też pytania: czy będzie pasować tak jak główka 'niemajsinowej' barbie? jak najlepiej się do tego zabrać? czy kupno używanej fashionistki to dobra decyzja - czy np. nie jest zbyt łatwo ich popsuć dziecku? a może ktoś z was chciałby odsprzedać ciut taniej niż w pudełku (bez bólu serca, że to na 'dawcę'
ogólnie prosiłabym o wszelkie wskazówki, pobieżnie przeglądałam już internetowe tutoriale i wydaje się to hm, nie takie łatwe przy strachu, że można trwale okaleczyć swoją ulubienicę (zresztą lalkę w ogóle!)