Zmniejszanie głowy u Barbie

Masz problem z lalką? Zapytaj o radę!
Awatar użytkownika
Stary_Zgred
Posty: 2607
Rejestracja: 29 gru 2011, 12:58
Kontakt:

Zmniejszanie głowy u Barbie

Post autor: Stary_Zgred »

Dawno, dawno temu, gdzieś w internecie mignął mi tutorial jak zmniejszyć głowę Barbie. Metoda polegała na zanurzeniu główki w zmywaczu lakieru do paznokci i pozostawieniu jej tam przez minimum 24 godziny. Sęk w tym, że nijak nie jestem w stanie odnaleźć strony z tym tutorialem, a ostatnio trafiła do mnie całkiem sympatyczna Majscenka, której chętnie zmniejszyłabym łepetynę do rozmiarów, które widuje się u klasycznych barbioszek. Czy ktoś z was kojarzy może ten tutorial? Nie jestem wcale pewna, czy zapamiętałam dobrze jego treść.
Obrazek


Awatar użytkownika
Stary_Zgred
Posty: 2607
Rejestracja: 29 gru 2011, 12:58
Kontakt:

Re: Zmniejszanie głowy u Barbie

Post autor: Stary_Zgred »

Ajatoco, dziękuję! :* Przeczytam jeszcze raz i spróbuję zmniejszyć łepetynę. Może uda się ją skurczyć do jakichś "ludzkich" rozmiarów.
Obrazek

Awatar użytkownika
Ania_DollSecondHand
Posty: 1398
Rejestracja: 14 sty 2012, 22:48
Kontakt:

Re: Zmniejszanie głowy u Barbie

Post autor: Ania_DollSecondHand »

Matko święta, nie wiedziałam, że coś takiego jest możliwe! O.o A co z makijażem lalek? Aceton go nie niszczy?

ajatoco

Re: Zmniejszanie głowy u Barbie

Post autor: ajatoco »

Proszę Zgredziku i czekam na efekty, ja się jeszcze nie odważyłam :D
Dopóki nie dotykasz makijażu, nie będziesz pocierać, to nic nie powinno się stać.

Awatar użytkownika
BarbieDream
Posty: 1713
Rejestracja: 29 gru 2011, 17:38
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Zmniejszanie głowy u Barbie

Post autor: BarbieDream »

O kurczę! Genialn sprawa... tylko, makijaż się nie zmyje...?

Awatar użytkownika
Dark-Beauty
Posty: 740
Rejestracja: 11 lut 2012, 17:12
Lokalizacja: Lublin
Kontakt:

Re: Zmniejszanie głowy u Barbie

Post autor: Dark-Beauty »

u artsy się nie zmył, nie wolno dotykac do czasu całkowitego wysuszenia. Ale mimo wszystko chyba bałabym się tak ryzykować.
Zapraszam :)
http://darkbeautydoll.blogspot.com/ (Barbie model muse - szycie)
http://dark-beauty-dal.blogspot.com/ (od niedawna little dal+obitsu 11cm)
http://www.flickr.com/photos/81974816@N02/ (galeria)

Awatar użytkownika
Leela
Posty: 473
Rejestracja: 21 maja 2012, 21:17
Kontakt:

Re: Zmniejszanie głowy u Barbie

Post autor: Leela »

Zmniejszałam głowę My Scenki z ciekawości, jak nie znajdę zdjęć to zrobię nowe porównawcze. Ja zanurzyłam głowę w słoiku z acetonem ale nie pamiętam na jak długo, co najmniej 1 dzień, pewnie dłużej. Głowa puchnie więc musisz mieć większy pojemnik, u mnie słoik po musztardzie ;) okazał się przyciasny i trochę zniszczyłam makijaż. Jakiekolwiek dotknięcie farby na twarzy ją niszczy, ale kolory ogólnie blakną. Moją ofiara padła MS Roller Girl Kennedy, jej czerwone pasemko zmieniło się w brązowe, usta też straciły czerwień, cienie nad oczami wyblakły.
Głowa faktycznie się zmniejszyła, wygląda nieźle, ale jest twarda jak kamień. Ja nie założyłam jej na ciałko i mam teraz samą głowę xD Skutków ubocznych na włosach (zniszczenie od acetonu) o dziwo nie zauważyłam.
Muszę kiedyś powtórzyć eksperyment na Artsy...

Awatar użytkownika
Stary_Zgred
Posty: 2607
Rejestracja: 29 gru 2011, 12:58
Kontakt:

Re: Zmniejszanie głowy u Barbie

Post autor: Stary_Zgred »

Leela pisze:Zmniejszałam głowę My Scenki z ciekawości, jak nie znajdę zdjęć to zrobię nowe porównawcze. Ja zanurzyłam głowę w słoiku z acetonem ale nie pamiętam na jak długo, co najmniej 1 dzień, pewnie dłużej. Głowa puchnie więc musisz mieć większy pojemnik, u mnie słoik po musztardzie ;) okazał się przyciasny i trochę zniszczyłam makijaż. Jakiekolwiek dotknięcie farby na twarzy ją niszczy, ale kolory ogólnie blakną. Moją ofiara padła MS Roller Girl Kennedy, jej czerwone pasemko zmieniło się w brązowe, usta też straciły czerwień, cienie nad oczami wyblakły.
Głowa faktycznie się zmniejszyła, wygląda nieźle, ale jest twarda jak kamień. Ja nie założyłam jej na ciałko i mam teraz samą głowę xD Skutków ubocznych na włosach (zniszczenie od acetonu) o dziwo nie zauważyłam.
Muszę kiedyś powtórzyć eksperyment na Artsy...
Zdjęcia byłyby bardzo cennym "materiałem dowodowym"! Bardzo ciekawi mnie zmiana koloru makijażu i możliwość wydelikacenia rysów. W przykładzie, podanym przez ajatoco widać, że zmniejszana główka wydelikatniała, tak jakby trochę stopiły się jej rysy twarzy. Martwi mnie tylko to, że łepetyna twardnieje, bo skoro tak, to jak nałożyć ją z powrotem na szyję?
Obrazek

Awatar użytkownika
Leela
Posty: 473
Rejestracja: 21 maja 2012, 21:17
Kontakt:

Re: Zmniejszanie głowy u Barbie

Post autor: Leela »

Znalazłam głowę, jutro zrobię fotki porównawcze z oryginałem w świetle dziennym*.

Teraz jak patrzę na pasemko to jednak nie widzę różnicy, ale makijaż oczu zmienił się straszliwie. Usta niestety starły się (albo je potem zmyłam) i nie widać tego braku czerwieni (na oczach też zszedł przede wszystkim czerwony/różowy).

Głowa jest kamienna straszliwie, wydaje mi się, że trzeba ją założyć na którymś etapie wysychania głowy póki jest miękka (głowa zmniejsza się podczas wysychania po wyjęciu z acetonu), pytanie tylko czy od razu czy poczekać (bo może aceton z głowy zeżre szyję?). Po założeniu jest raczej nie do zdjęcia, choć spróbuje jutro wrzucić we wrzątku, ciekawe czy choć trochę zmięknie.

Co do zmiany rysów to nie widzę różnicy, ale mała majsinka jest ładna :-)

* Gdybym zapomniała, co zdarza mi się bardzo często, proszę o przypomnienie, nawet chamskie.

Awatar użytkownika
Fleur
Posty: 322
Rejestracja: 29 gru 2011, 23:07
Kontakt:

Re: Zmniejszanie głowy u Barbie

Post autor: Fleur »

SZOK! :szok: Od razu przypomniały mi sięte indiańskie zmniejszane głowy od Tony Halika… brrr…

Dla tych co nie znają angielskiego, a chcą tego spróbować – tam jest mnóstwo cennych wskazówek, radzę stronę przetłumaczyć, nawet przez Google, bo można narobić dużej szkody…

Awatar użytkownika
Madelaine
Posty: 556
Rejestracja: 23 cze 2012, 20:03
Lokalizacja: Olsztyn i okolice
Kontakt:

Re: Zmniejszanie głowy u Barbie

Post autor: Madelaine »

Oj tak :) Pierwsze skojarzenie z tymi maleńkimi, zmumifikowanymi główkami czepiło się mnie i nie puszcza ;)
Czasem się leci ładnie, czasem się na dupę spadnie
---
http://drugiezyciemad.blogspot.com/

Awatar użytkownika
dollbby
Posty: 2001
Rejestracja: 27 gru 2011, 18:54
Lokalizacja: Polska
Kontakt:

Re: Zmniejszanie głowy u Barbie

Post autor: dollbby »

ejj czary ?? Genialne... jestem w szoku. Choć nie kusi mnnie żeby próbowac;p

Awatar użytkownika
Lacrima
Posty: 1336
Rejestracja: 09 sty 2012, 19:09
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Re: Zmniejszanie głowy u Barbie

Post autor: Lacrima »

było też takie coś: http://www.flickr.com/photos/mmmoxygen/ ... 378378929/
ktoś kurczył Moxie i mu kilka mm sie skurczyła
You can't buy happiness, but you can buy dollies. And that's kind of the same thing.
Mój flickr: http://www.flickr.com/photos/108814335@ ... 910744495/

Awatar użytkownika
Stary_Zgred
Posty: 2607
Rejestracja: 29 gru 2011, 12:58
Kontakt:

Re: Zmniejszanie głowy u Barbie

Post autor: Stary_Zgred »

Znalazłam fotkę w sieci:

Obrazek

Bardzo fajniutka jest taka maluteńka scenka
Obrazek

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość